m_m7
18.07.07, 23:56
Witajcie, jestem na tym forum po raz pierwszy, zupełnie "zielona" w sprawach
ukł. moczowego i bardzo, bardzo zmartwiona....

Jestem w ciazy (35/36 tc) i dziś miałam robione usg. W badaniu
wyszło: "nerki - niewielkie pielektazje do kontroli po porodzie".
Proszę, oświećcie mnie, co to tak naprawdę oznacza. Wiem juz, ze to zastój
moczu w nerkach.
Bardzo się jednak martwię czym to grozi (w wersji optymistycznej i mniej
optymistycznej...). Jakie są Wasze doświadczenia?
Czy w zwiazku z ryzykiem chor. ukł. moczowego powinnam rodzić w jakimś
szpitalu z oddziałem terapii noworodka, czy taki stan moze być potencjalnie
wskazaniem do podjęcia jakiejś interwencji w trybie pilnym?
Lekarz powiedział, zebym sie nie martwiła, ale nie wiem na ile miało być to
kurtuazyjne pocieszenie a na ile ocena ryzyka wystąpienia czegoś
poważniejszego.
Bardzo liczę na Wasze rady!