aagulek
20.09.07, 22:46
Madziu i wszyscy Rodzice dziękuję za wsparcie, za wiedzę, za
wszystko czego się dzięki Wam dowiedziałam, aż łezka w oku mi się
kręci, bo bardzo czekałam na ten moment, a nadal jest to dla mnie
nieprawdopodobne: Magdusia nie ma odpływów. We wtorek miała
cystografię, ja jednak nie wierzyłam, po tym jak babeczka spojrzała
na zdjęcie z zeszłego roku i stwierdziła, że wtedy już nic nie było
(wtedy oglądało to zdjęcie 4 lekarzy)to uznałam, że może się
pomylili, dziś Dr Skobejko potwierdziła: nie ma odpływów. Nadal
zostajemy pod kontrolą, powoli odstawiamy leki. Chyba nigdy nie
przestanę się bać czy przypadkiem coś się nie hoduje na posiewie,
ale to chyba już tak jest zawsze. Dziękuję i życzę dużo zdrowia dla
Waszych dzieci i dla Was. Pozdrawiam, Agnieszka