mango977
14.12.07, 16:20
Witam i bardzo proszę o poradę.
Mój synek urodził się 3.12 i od tego dnia przebywa w szpitalu. Pobyt
przedłużył sie z powodu żółtaczki (wybroczyny na buźce po porodzie, pęknięty
obojczyk). Był kilkakrotnie naświetlany. Bilirubina zaczęła spadać i wczoraj
byłby wypisany do domu, gdyby nie fakt, że w posiewie moczu (do pojemniczka,ze
środkowego strumienia, pobierany przez pielęgniarkę w szpitalu) wyszła
bakteria e coli 10^4. Prawdopodobnie zaraził sie ode mnie podczas porodu
(miałam e coli w wymazie z szyjki). Morfologia w normie, CRP 0,82, przybiera
prawidłowo na wadze, brak stanu podgorączkowego, sam wybudza sie na karmienie.
Leczenie - dożylnie Amoksiklav (był robiony antybiogram) 2xdziennie przez 7
dni. Czy taka ilość bakterii jest wysoka i groźna? Czy można już mówić o ZUM
pomimo prawidłowego CRP i morfologii? Lekarz prowadzący twierdzi, że nie ma
jeszcze ostrego stanu zapalnego, ale nie ma na co czekać z leczeniem. Czy przy
takich wynikach 7 dni leczenia powinno wystarczyć? Po 4,5 dniach ma być zrobiony
ponownie posiew.
Bardzo proszę o odpowiedź.