ap77
12.01.08, 22:52
Mam potworne wyrzuty sumienia, bo nasz 4 mies. synek zanim zdiagnozowalismy
ZUM, bardzo plakal wieczorami, prezyl sie, nie chcial spac. Wszyscy wmawiali
nam, ze to kolka (trwalo to ok. miesiaca). Teraz mysle, ze to juz moglo byc
zakazenie? Jak myslicie, czy to moglo tyle sie rozwijac? Badania z konca
listopada sa idealne, usg z poczatku grudnia tez (a w trakcie zakazenia wyszla
powiekszona miedniczka). Czyli bakterie dopadly go w grudniu, bo w szpitalu
wyladowalismy 27.12. Czy to moglo sie tak dlugo rozwijac?
Martwie sie, ze cos przeoczylam.