slonko1335
15.01.08, 13:33
Dziewczyny mam pytanko, może któraś z Was spotkała się już z taką
sytuacją i mi coś podpowie bo lekarze mnie jak debilkę traktują jak
im to mówię...
Kilka miesięcy temu po raz pierwszy wystąpił taki przypadek, Alka
przestała siusiać, po tym jak przez dobę pieluszka była sucha moja
mama (ja byłam w pracy) poszła z nią do pediatry a ta obejrzała ją,
stwierdziła że wszystko ma opuchnięte, i natychmiast wysłała młodą
do szpitala z podejrzeniem zum (nie miała żadnych objawów
diurycznych choć pytana czy gdzieś ją boli wskazywała podbrzusze ale
nie wiem na ile rozumiała o co chodzi bo miała wtedy niecałe półtora
roku). Zwolniłam się z pracy i w panice pojechałam, na izbie
przeżyłam mały koszmar, wszyscy - pielęgniarki , lekarze mieli do
mnie starszne pretensje że jestem i nie mam badania moczu.
Przykleili małej woreczke i kazali czekać na mocz, po 4 godzinach
gdy z sikania dalej nic nie było przyszedł lekarz i ściągnął mocz
cewnikiem, badanie ogólne i posiew wyszły bez zarzutu a od momentu
cewnikowania ALka zaczęła normalnie siusiać. Przez kilka następnych
misięcy nic się nie działo aż załapała ZUM proteusem mirabilisem,
póltora miesiąca po wyleczeniu kolejny tą samą bakterią. W czasie
pobytu w szpitalu kilkakrotnie zrobiła nam numer z wstrzymaniem
moczu, szcególnie po jakichś inwazyjnych badaniach typu cystografia
czy cewnikowaniu. Doadam, że scyntygrafia nerek i cystografia
wyszły ok.
W sobotę Alka obudziła się z okropnym wrzaskiem, teraz już jest
starsza więc idzie się z nią jako tako dogadać, przez pól godziny
trzymała się za krocze i płakała, zwijała z bólu, w końcu zrobiła
siusiu, krzyknęła z wielką radością jest i znowu nie ma problemu.
Cholerka ja już nie wiem to jakieś nawykowe wstrzymywanie moczu?, o
co tu chodzi? jeszce tylko napiszę, że przez dwa dni przed ostatnim
incydentem moja mama katowała ją nocnikiem więc może znowu jakoś nie
tak skojarzyła albo coś jej się przyśniło. Co powinnam zrobić ,
jakich badań żądać. Miała robione badanie ogólne i posiew są bez
zarzutu, bierze furagin 1/2 tabletki na noc i kapsułkę Vitabutinu.
Nefrolog kazała ją odpieluchować, ma 22 miesiące.