aleksandra19811
23.01.08, 18:54
Witam.
U Marysi w końcu diagnoza; poszerzony na całej
długości moczowód i zwężona warstwa miąższowa lewej
nerki. Były różne hipotezy, podwójny moczowod ,
refluks, ale zostały wykluczone. BYły rózne badania (
na litewskiej i na działdowskiej ) usg, urografia,
cystografia, scyntygrafia. Lekarze chcą operować, a ja
się boję.
Z części wypisu ze szpitala bo badaniach:
Nerki prawidłowo połozone, zblizonej wielkości.
Gromadzenie znacznika przez lewa nerke sprawne, ale
warstwa miązszowa zwężona, a układ kiel-mied i
moczowód poszerzony na całej długosci ( 10 mm).
Wydalanie moczu sprawne. Zachowany wysoki udział nerki
w oczyszczaniu , bez objawów zablakowania.
Dr Karpinska konsultowała z dr Warchoł ( ktoś
zna ???? ) iż jest wysokie prawdopodobienstwa iż
konieczna jest operacja, bo może dojść do uszkodzenia
nerki. Za m-c Marysia ma USG ( chyba mają nadzieję,że
się cofnie ???? )
Wszystkie badania są ok, mocz posiew i ogólny,
gazometria, morfologia , wszystko jest ok. Marysia nie
przyjmuje rzadnych leków, je tylko zurawinę.
Czy naprawde operacja jest konieczna. Marysia jest
ciążką alergiczką, nie wiadomo jak zareaguje na
narkozę.
Bardzo proszę o opinie i ci myslicie. Czy ktoś
miał/ma taki przypadek ?