ilianag
01.04.08, 23:33
Witajcie dziewczyny!
Nie daje sobie spokoju, forumowiczom rowniez

Dzis bylam na zakupy skojarzone z konsultacja w sklepie zielarskim. Pani w
sklepiku (mgr albo znachorka, tego nie wiem...) zostala mi polecona jako
bardzo kompetentna. Po moich wyjasnieniach jakie dziecko ma problemy (ZUM)
zalecila zakwaszac mocz dziecka, dajac kiwi i syrop z dzikiej rozy. Sprzedala
Uroval manosa (specyfik z zurawina) za 26 zl (furagina same wiecie ile
kosztuje) i syrop zurawinowy (32 zl).
Czy komus to pomoglo? Czy dalam sie nabrac?
Co wiecie na temat tego zakwaszania i jak to osiagacie?
Ta pani twierdzila, ze cytrusy sie nie nadaja, ze syntetyczna vit. C jest "o
d... rozbic!".
Ja ciagle szukam sposobu uwolnienia sie od furaginy...