madziulec
22.04.08, 21:14
Czy zakaz publicznej krytyki lekarza jest sprzeczny z konstytucją?
Z kraju; 2008-04-17 ["Gazeta Prawna"]
Trybunał Konstytucyjny rozważał wczoraj, czy zakaz publicznej dyskredytacji
lekarzy zawarty w kodeksie etyki lekarskiej jest zgodny z konstytucją. Wyrok
zapadnie 23 kwietnia.
Trybunał zajął się skargą dr Zofii Sz., która w czasopiśmie Angora, a
następnie w skargach do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, skrytykowała swoich
kolegów za przeprowadzanie punkcji dzieciom w celach badawczych. Została za to
ukarana naganą przez sąd lekarski. W ocenie sądu wypowiedzi te spowodowały
złamanie zasad etycznych. Naraziły lekarzy na utratę zaufania potrzebnego do
wykonywania zawodu. Kwestionowany przepis stanowi, iż lekarz powinien zachować
szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego
lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w
jakikolwiek sposób.
Profesor Zbigniew Hołda, przedstawiciel skarżącej, twierdził podczas rozprawy,
że pojęcie dyskredytowania użyte w przepisie prowadzi do zakazania publicznej
krytyki działalności innego lekarza. Nie kwestionował, że ochrona dobrego
imienia innego lekarza jest dobrem, zasługującym na ochronę. Jednak nie znaczy
to, że troska o dobre imię lekarza ma oznaczać brak możliwości publicznej
krytyki ze strony innego lekarza.
Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, podnosił, że przepisy
kodeksu etyki lekarskiej nie zabraniają krytyki działalności zawodowej
medyków, lecz tylko intencjonalne wypowiedzi mające na celu pogorszenie
wizerunku i naruszenie dobrego imienia innego lekarza. Kwestionowanie procedur
przez dr Sz. spowodowało szkodę w postaci utraty poczucia bezpieczeństwa
pacjentów.
Zdaniem zaś prof. Leszka Kubickiego środowisko prawnicze podkreślało już
wcześniej, że zakres sankcji, które znajdują się w kodeksie etyki, jak np.
dożywotni zakaz wykonywania zawodu za krytykę innego lekarza, wykracza poza
zakres przewidziany w innych ustawach.
Rzecznik praw obywatelskich przyłączył się do strony skarżącej, stwierdzając,
że art. 15 ust. 1 o izbach lekarskich i art. 52 kodeksu etyki lekarskiej są
niezgodne z konstytucją, gdyż stwarzają tamę dla wypowiedzi krytycznych wobec
członków korporacji lekarskiej.("Gazeta Prawna")