ilianag
22.05.08, 13:14
Witam wszystkich!
Dawno sie nie udzielalam na forum, ale znow potrzebuje Waszej rady.
Pzrypomne, ze moja 4letnia Ewcia ma od pol roku nawracajace ZUM. Dostaje
nonstop Furagine i jak tylko sprobujemy odstawic, ba, zmniejszyc dawke, od
razu leukocyty w moczu osiagaja maximum (pola usiane, kpw itp.).
Po pierwszym zum'ie (40t przez tydzien) zrobilismy USG - idealne, wszystko w
normie. Potem miala cystografie mikcyjna, na podstawie ktorej wymyslili, ze
"chyba" ma waska cewke moczowa i odeslali do innego szpitala. Tam z kolei
zaprzeczyli tego i wymyslili podwojny uklad kielichowo-miedzniczkowy. Wczoraj
miala wreszcie urografie, ktora okazala sie "dobra". Prosilam lekarzy o
wyjasnienie, co to oznacza "dobra". Satysfakcjonującego wyjasnienia nie
dostalam. Odeslali do domu i poradzili zwrocic sie do "dobrego nefrologa".
A moje dziecko dalej sobie dostaje pelna dawke furgainy i zyc bez niej chyba
nie moze. Dodam, ze robilam jej badania w kierunku chlamydii i ureaplasma i
wyszly ujemne. Posiewy moczu tez zawsze wychodza ujemne. Ale z drugiej strony
ona zawsze byla na furaginie... Konsultowalam sprawe tez z "wybitnym
krakowskim profesorem", ktory swtierdzil, ze badan nie trzeba i kazal dawac
Driptane. Dawalam przez 3 tygodnie bez zadnego efektu (dawka Furaginy byla
zmniejszona, a wiec leukocyty poszly w gore).
Czy macie jakies pomysly co mam robic dalej? Oszalec mozna!