a jednak jest przyczyna nawrotów ZUM

15.06.08, 13:09
dotychczasowe badania ( cystografia, USG) nie wykazało wady układu
moczowego, zrobiliśmy badanie urodynamiczne ( nie wiem dlaczego nie
wymagali jałowego posiewu i czy miało to jakiś wpływ na wynik)i USG
przed wysikaniem i po- wynik zaleganie moczu i za duży pęcherz (300
przy normie 210)oraz pogrubiałe scianki pęcherza.
Ide z wynikami do lekarza po dalsze instrukcje, ale może jest ktoś
na forum kto poradzi co dalej. Na razie mamy zalecony Furagin i
sikanie co 2 godz.
    • guderianka Re: a jednak jest przyczyna nawrotów ZUM 15.06.08, 18:25
      Badanie urodynamiczne powinno być zrobione gdy nie ma zakażenia-a
      posiew jest jałowy przez kilka tygodni

      Jak duże jest zaleganie moczu?
      Jak pracują zwieracze i wypieracze?


      Dobrze,że macie brać Fruagin i często sikać-furagin działa
      przeciwbakteryjnie a częsta mikcja sprawia,że mocz zalega "krócej".
      Możesz masować dziecku pęcherz (tuż nad spojeniem łonowym),żeby
      wysikało jak najwięcej, bo zalegający mocz to doskonała pożywka dla
      bakterii.
      • agata-k3 Re: a jednak jest przyczyna nawrotów ZUM 16.06.08, 22:37
        Witam. Zaleganie moczu to do 20% objętości wydalonej ( 25 ml). samo
        badanie urodynamiczne wyszło prawidłowo, tempo przewpływu i
        ciśnienie mikcyjne w normie. Na razie została nam więc tylko
        profilaktyka. Zastanawiam się czy córeczka ma szanse z tej
        dysfunkcji pęcherza wyrosnąc?. Nie wiesz może jak to się ma w
        praktyce. Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odpowiedz
        • guderianka Re: a jednak jest przyczyna nawrotów ZUM 16.06.08, 22:50
          Czy zaleganie to 25 ml?

          Nie wiem czy córka ma szansę wyrosnąć z tej dysfunkcji, bo
          należałoby znaleźć porzyczynę zalegania moczu. Zaleganie moczu
          występuje w pęcherzu neurogennym-z jakichś przyczyn wypieracz
          pęcherza nie jest w stanie "wypchnąć"wszystkiego moczu, mocz
          zostaje , zalega, staje się pożywką dla bakterii.
          Na tym forum były mamy, których dzieci miały zaleganie a u których
          dzieci wykryto wady cewy nerwowej, przepukliny itp. Oczywiście moim
          zamiarem nie jest ciebie straszyć-ale uczulić,byś wiedziała o co
          pytać lekarza. Zaleganie moczu nie jest zjawiskiem fizjologicznym,
          to patologia -i trzeba znaleźć jej źródło. U mam dzieci o których
          pisałam robiono rezonans magnetyczny kręgosłupa (zresztą mojej córce
          też )
          A dziecko rozwijało się normalnie? Mam na myśli siadanie,pierwsze
          kroki, rozwój motoryczny ? Ile córcia ma teraz lat?
          • agata-k3 Re: a jednak jest przyczyna nawrotów ZUM 17.06.08, 12:53
            Tak te 25 ml to mocz zalegający (do chyba dość dużo).
            A jak zdiagnozować pęcherz neurogenny?, lekarz zasugerował, że
            przebyte infekcje dróg rodnych mogły spowodować dysfunkcje szyji
            pęcherza, co powoduje zaleganie moczu ( myśle, że może miec racje,
            gdyż wszystkie nasze problemy zaczęły się od infekcji pochwy, córka
            zaczęła "postękiwać").
            Jeśli chodzi o rozwój motoryczny to wszystko przebiegało ok,
            córeczka siadała i chodziła nawet przed czasem, kontrole pęcherza
            też opanowała dość szybko 1,6 roku. Nasze problemy zaczęły się w
            wieku 2,5 latek, a teraz córeczka ma prawie 6 lat.
            dziękuje za informacje. Jeśli masz jeszcze jakieś pomysły w jakim
            kierunku diagnozować córeczkę, bardzo bym prosiła o rade ( w
            dzisiejszych czasach sami musimy prosić o konkretne badania).
            Pozdrawiam
            • guderianka Re: a jednak jest przyczyna nawrotów ZUM 17.06.08, 13:13
              Pytanie-co było pierwsze :infekcja pochwy czy infekcja w pęcherzu,
              która spowodowała infekcję pochwy ?

              Pęcherz neurogenny diagnozuje się w badaniach urodynamicznych-
              cystometria wodna oprócz pokazania jakie jest ciśnienie pokazuje też
              jakie są skurcze wypieracza.

              Jedno jest pewne-nie możecie dopuszczać do powstawania ZUM. Córka
              musi nauczyć się wysikiwać do końca, musi masować pęcherz, przyjąć
              prawidłową postawę (najlepiej podczas siusiania podstawić jej
              stołeczek), podawać jej żurawinę i jedzenie które zakwasza mocz,
              kontrolować mocz przynajmniej raz w miesiacu (poproś nefrologa o
              tzw. zlecenie stałe)

              Może pomyśl nad badaniem ginekologicznym (usg z oceną narządów
              rodnych )
Pełna wersja