Czy muszę zrobić posiew?

19.07.08, 18:55
Wprawdzie otrzymałam już konsultację na forum o zdrowiu dziecka smile,
ale ta sprawa nie daje mi spokoju:
córka ma 7 tygodni, jest wcześniakiem (35/36 tc), od początku były
problemy z jedzeniem, bo miała bardzo słaby odruch ssania (jest
karmiona butelką). Ale ostatnio przechodzi już sama siebie - jeśli
nie śpi - wrzeszczy dosłownie na okragło; karmienie to gehenna, bo
albo wije się płacząc i odsuwając od butli, albo dosłownie szarpana
zasysa po odrobinie prawie śpiąc - i tak godzinę czasu. Jadła i je
mało, a porcje mleka z wiekiem się nie zwiększają. Przez 5 tygodni
przybrała 620 gr, a przez ostatni tydzień NIC.
W czwartek miała robiona morfologię, glukozę i crp. Wszystko w
normie. Usg głowy i brzuszka również. Natomiast w trakcie
poprzedniego tygodnia miała dwukrotnie wykonywane badanie ogólne
moczu. Wszystkie parametry są dobre (od barwy poczynając poprzez
glukozę, bilirubinę itd.), jedyne, co może niepokoić:
1. badanie: ph 8,5 nieliczne bakterie (w tym badaniu leukocyty 0-1)
2. badanie: ph 7,0 nieliczne bakterie (w tym badaniu leukocyty 2-4).

Pobór moczu był dla mnie bardzo trudny, pobierałam do pojemnika, ale
jakos się udało. Jednak jak czytam o posiewie - o pobraniu
środkowego strumienia (jakim cudem, jak cała operacja sikania trwa z
2 sekundy, a moczu jest tyle, że ledwo całość starczyła na badanie)
to w głowę zachodzę, jak to zrobić, by było prawidłowo.

Czy wobec takich wyników ogólnego badania moczu, no i zachowania
córki (niechęć do jedzenia, najpierw niski, a w ostatnim tygodniu
zerowy przybór masy, nieustający (poza snem) płacz) MUSZĘ wykonać to
badanie? Jak zrobić, by próbkę moczu pobrać jak najlepiej?
    • guderianka Re: Czy muszę zrobić posiew? 19.07.08, 19:25
      Wiesz co neptunko-u wcześniaczków jest niedojrzały ukł. pokarmowy,
      który daje właśnie takie dolegliwosci,Są one gorsze niż "zwykł"kolka
      u niemowląt. Powinny minąć ok.4mca życia

      Co do moczu-robisz chyba najlepiej jak można. Inaczej się nie da. U
      niemowląt tak małych mikcje są bardzo często i skąpe. Złap to co się
      uda i daj to na posiew
    • neptunka Re: Czy muszę zrobić posiew? 19.07.08, 20:48
      czy na posiew kupuje się jakieś specjalne pojemniki? czy to też taki
      kubeczek, jak na badanie ogólne?
      • gusia210 Re: Czy muszę zrobić posiew? 19.07.08, 20:57
        kubeczek ale jałowy
        • madziulec Re: Czy muszę zrobić posiew? 19.07.08, 21:21
          albo cos co nazywa sie uromedium :
          zum.org.pl/2.2.7.html
    • neptunka Re: Czy muszę zrobić posiew? 20.07.08, 07:55
      tak mi jeszcze przyszło do głowy - dziecko miało w czwartek robione
      crp - a opisywane sceny z naszego życia toczą się odkąd skończyła
      jakieś 2-3 tygodnie, a więc męczymy się tak 5-6 tygodni. I to crp
      wyszło w normie, morfologia również (choćby jeśli chodzi o
      leukocyty), w moczu leukocyty jak pisałam (pierwszy raz 0-1, drugi
      raz 2-4), bakterie pojedyncze, ale tego nie da się przecież uniknąć.
      Czy w takim razie córka ma jakiekolwiek "szanse" na zum? No bo skoro
      choćby crp nie ma podwyższone, to stanu zapalnego w organizmie brak.

      Czemu tak drążę ten temat posiewu - przez większość dnia jestem z
      dziecmi sama. Posiew wykonać mogę w miejscu bardzo niewygodnym
      logistycznie. Gdyby było to "pod ręką" wykonałabym bez żadnego
      zastanowienia, a tak rozważam, czy "skazać" się na męczarnię
      pojegającą natrudnej wędrówce z dwójką.

      Czy ja dobrze rozumuję te kwestia zum i prawidłowych wyników
      wykonanych dziecku badań?

      Może dla kontroli ph wystarczy, ze za jakiś czas zrobię badanie
      ogólne (logistycznie o niebo łatwiejsze)?
      • madziulec Neptunka... 20.07.08, 09:20
        Nie wiem czy na tym forum, czy na ktoryms innym, bo pozakladalas watki wszedzie
        ktos Ci napisal, ze pH wynika z diety, szczegolnie u tak malego dziecka.
        I tak jest.
        Tu CI napisze z lekka dosadnie, ale tylko po to by dotarlo: uczepilas sie tego
        pH jak rzep psiego ogona, tak jakbys wrecz chciala, by dziekco mialo to
        zakazenie ukladu moczowewgo.
        A tu nic. PH nie jest wyznacznikiem zakazenia i samo pH o niczym nie swiadczy,
        chociaz moze (jak zreszta Ci tez juz pisalam).

        Zdaje sie, ze Guderianka napisala Ci, ze te bole brzuszka moga wynikac z
        niedojrzalosci ukladu pokarmowego, co czesto jest u wczesniakow - ja nie wiem,
        nie mialam wczesniaka (mialam, ale dosc dojrzalego i duzego.. tak naprawde)
        dlatego nie umiem sie wypowiedziec.

        Jeszcze taki maly kometarz - podejrzewam, ze wiekszosc matek tu piszacych z
        lzami w oczach dziekuje, gdy dzieci przestaja chorowac na te zakazenia (bo kazde
        z nich moze oslabic nerki, powodujac blizny), a Ty wrecz sie prawie modlisz w
        odwrotna strone.
        Prosze Cie, nei szukaj na sile choroby dziecka.
        • neptunka Re: Neptunka... 20.07.08, 16:49
          i tu się mylisz - modlę się, by mojemu dziecku nic nie było. A
          ponieważ lekarze nie potrafią mi wskazać przyczyny
          takiego "zachowania", jak córka prezentuję, staram się to sama
          rozgryźć tak, jak umiem. I nie dziw się, że wszędzie szukam rady,
          jakiegoś pomysłu na to, co z moim dzieckiem się dzieje. A ostatnia
          rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest zakażenie czegokolwiek!!!
          Niestety, nauczona przykładem synka wiem, że póki człowiek sam na
          coś nie "wpadnie", to i najlepszy lekarz czasem nie pomoże. Stąd
          moje pytania "wszedzie".
          No nic, przepraszam za zawracanie głowy.
          • madziulec Re: Neptunka... 20.07.08, 18:02
            Tu nie chodzi o zawracanie glowy.
            Tylko skoro Ci iles osob mowi - jest ok, a Ty nadal mowiesz: nie, to napewno
            uklad moczowy to prawde mowiac czuje lekka irytacje.
            Bo zeby byl uklad moczowy musza byc sympotomy, a tych nie ma.
    • neptunka Re: Czy muszę zrobić posiew? 20.07.08, 07:57
      na pewno wiecie, ale napiszę smile

      "Crp to niespecyficzny, wczesny odczyn organizmu na działanie takich
      czynników, jak: zakażenie bakteryjne, zapalenie, uraz mechaniczny
      lub termiczny, rozwój nowotworu czy niedokrwienie tkanek prowadzące
      do martwicy, a także zabiegi operacyjne"

      więc skoro córka crp ma nie podwyższone (a jej podejrzany stan trwa
      od dawna), to chyba zum i inne zakażenia mogę wykluczyć??
      • guderianka Re: Czy muszę zrobić posiew? 20.07.08, 09:41
        neptunko-wykluczanie zostaw lekarzom.
        badanie ogólne moczu wyszło dobrze
        Ph jak napisała madziulec-zależy od wielu czynników, w tym diety. U
        tak małego dziecka dieta jest mleczna więc oczywiste jest że odczyn
        nie będzie kwaśny
        Zrób posiew moczu -do kubeczka JAŁOWEGo (o taki poproś, kosztuje ok
        1,30zł )albo uromedium. Kubeczek otwórz przed samym złapaniem sika,
        uważaj by nie wsadzić do niego palca
        Na mój gust posiew wyjdzie jałowy

        Stawiam na problemy z ukł. trawiennym
    • kasia_750 Re: Czy muszę zrobić posiew? 28.07.08, 00:35
      Nie wiem czy jeszcze wchodzisz na ten wątek i przeczytasz moją odpowiedź.
      Czy Twoja córka była badana przez neurologa? Może to co opisujesz ma związek ze
      WNM (wzmożonym napięciem mięśniowym)? U nas było podobnie, lekarze twierdzili,
      że to po prostu kolki (a zaczęło się gdy córka skończyła 3 tygodnie). Karmienie
      było koszmarem (nie wiem ile jadła - karmiona piersią, chwilę jadła potem
      prężyła się i płakała), usypianie tylko na rękach, ciągłe wybudzanie. Dopiero
      przez przypadek (za namową koleżanki) trafiłam do mądrej kobiety (rehabilitantki
      metodą Vojty). Byłam w szoku na pierwszej wizycie, ponieważ tylko obserwując
      dziecko opowiedziała dokładnie jakie mamy problemy z karmieniem, spaniem,
      płaczem i postawiła diagnozę - WNM i asymetria. Później potwierdził to neurolog.
      Od razu rozpoczęliśmy rehabilitację i było coraz lepiej.
      U nas niestety dodatkowo przytrafiły się 2 ZUMy (zakończone pobytem w szpitalu +
      kolejne pobyty w celach diagnostycznych). Niestety opóźniło to rehabilitację.
      Teraz na szczęście wychodzimy powoli na prostą, córka skończyła rok i zaczyna
      sama (podobno prawidłowo) chodzić przy meblach (miesiąc temu dopiero usiadła).
      Jesteśmy z mężem strasznie szczęśliwi z tego powodu. Ale niestety X-XI czeka nas
      wizyta w szpitalu i badania (usg nerek, cystografia, scyntygrafia). Nie pamiętam
      ile razy robiliśmy badania moczu (średnio co 2-4 tygodnie), ale u nas przy
      takiej ilości leukocytów jak u Twojej córki nigdy nie było ZUM (dopiero przy 8-15).
Pełna wersja