landslajt 10.10.04, 14:31 Czy piszecie Panstwo wspomnienia lub kusi,ze moze warto, ale cos - brak czasu, zajecia a moze wstydliwe pytanie "czy warto?" blokuje ten pomysl? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gosciowa2 Re: wspomnienia 21.10.04, 17:31 Dobre pytanie. Ja często myślę o tym aby spisać takie niby, swoje dzieje ale gdy mam zapał to zaraz coś mi w tym przeszkodzi. Sądzę jednak, że to zrobię. Przecież czasy w których uczestniczyliśmy i uczestniczymy, były i są bardzo ciekawe. Pamiętam jak w czasach licealnych pisało się pamiętniki, listy i liściki. Niektóre mam do tej pory i to jest takie fajne, gdy się teraz do tego sięgnie, wspomni. W takim momencie myśli się: czy moje losy mogłyby potoczyć się inaczej? Wspomnienia to mój bagaż, moja tajemnica, są w moich myślach, tylko moje, mój majątek. I te dobre i te mniej przyjemne ,ale nikt mi ich nie może odebrać prócz choroby. Odpowiedz Link
natla Re: wspomnienia 22.10.04, 23:29 Ale Cię tropię. Masz racje. Też bym tak napisała. Odpowiedz Link
gosciowa2 Re: wspomnienia 23.10.04, 10:04 natla napisała: > Ale Cię tropię. Cześć! fajnie byc tropioną a jeszcze lepiej dopadniętą, ha. Może kiedyś, gdzies, charakterki i myśli zawsze przyciągają sie mimo znacznych nawet odległości a dusze pokrewne zawsze się znajdą. Słowa moje nie jakieś tam cytaty czy inne. Czekam. Odpowiedz Link
natla Re: wspomnienia 24.10.04, 22:44 No fakt. Ale właściwie użyty cytat też dużo mówi o człowieku, chyba że robi to na pokaz. Lecę dalej Cię tropić. Odpowiedz Link
gosciowa2 Re: wspomnienia 26.10.04, 14:06 Tropiciel z ciebie jak się patrzy. Czy masz zainstalowany wpkontakt? Odpowiedz Link
mr_osjano Re: wspomnienia 04.08.05, 22:47 Tak - piszę swoje wspomnienia od dziciństwa na "Czarnym Śląsku" począwszy. Wspomnienia przeplecione własnymi filozoficznymi myslami i wnioskami. To co napisałem zamierzam w spadku pozostawic swoim dorosłym juz dzieciom. Chcę po sobie pozostawić ślad, bo jak mówi filozof: to, co po nas pozostanie, to pamięć innych. Pozdrawiam i życzę satysfakcji. Odpowiedz Link
terra-magica Re: wspomnienia 05.08.05, 16:25 www.ploty.com/Borys/ Zadna wysokopolkowa literatura a ile ciekawych faktow ze zwyklego zycia. Naprawde warto pisac.Pozdrawiam Odpowiedz Link
walderka Re: wspomnienia 16.08.05, 12:56 Lubię wspomnienia, szczególnie z okresu lat licealnych 1961-65, często zastanawiam się co się stało z ludźmi z którymi przez cztery lata spotykaliśmy się dzień w dzień. Kontakty pozostały z dwiema koleżankami, przez nie wiem mniej więcej jak potoczyły się losy kilku osób, a co z resztą? Późniejsze roczniki mają już lepiej, mogą mieć kontakt poprzez internet, z mojego niestety nie spotkałam nikogo, choć próbowałam poprzez portal Szkolne lata, ale bez skutku.A jakie są Wasze doświadczenia, czy próbowaliście odszukać koleżanki i kolegów z lat szkolnych? Odpowiedz Link
basia553 Re: wspomnienia 16.08.05, 15:05 daj prosze link to tych "szkolnych lat", moze kogos odnajde? Kontakt mam tylko ze jedna kolezanka, z ktöra przyjaznimy sie od szkoly podstawowej. Ale ona niestety nie jest online! Odpowiedz Link
walderka Re: wspomnienia 17.08.05, 07:45 Basiu553 podaję Ci link: www.szkolnelata.pl może uda Ci się kogoś odnaleźć, mnie jak do tej pory się nie udało, ale zaarejestrowanych szkół jest już sporo.Napisz jakby Ci się udało. Pozdrawiam Odpowiedz Link
roines Re: wspomnienia 16.08.05, 16:45 Czy jest sens pisać wspomnienia, kiedy miało się dość banalne i mało ciekawe życie? Właściwie to nie, ale... Uświadomiłem sobie jednak kiedyś że zupełnie nic nie wiem o swoim dziadku ze strony ojca, tylko tyle, że miał na imię Jan i wżenił się w gospodarstwo mojej babci. Nie zostało po nim nawet wspomnienie. Żadne zdjęcie, żaden podpis, list ani nawet grób. Pewnie gdzieś leżą resztki jego kości na miejscowym cmentarzu Kosztowało mnie trochę trudu, by ustalić, że zmarł w roku 1893 w wieku 47 lat. Dużo bym dał za jakąkolwiek informację o jego życiu, jakim był, jak sobie radził na tym świecie. Dziś żyje kilkuset jego potomków, którzy byliby zainteresowani jego życiem. Pewno nie będę miał tylu potomków i nie wiadomo, czy będzie ich interesowało moje życie. Może jednak sam siebie ocalę od zapomnienia na jakiś czas? Ale nawet jeśli nie, to może warto coś napisać dla samego siebie, spojrzeć na własne życie, tym bardziej że na piśmie lepiej wyważa się własne sądy, oczyszcza je z emocji i z psychicznych ran. Odpowiedz Link
terra-magica Re: wspomnienia 16.08.05, 18:10 Kazdy ma cos do opowiedzenia ze swojego zycia. Opowiadamy przeciez dzieciom, wnukom, znajomym o roznych zdarzeniach, doswiadczeniach, przezyciach. Dlaczego wiec, jesli czas pozwala nie zmobilizowac sie do pisania? Tak jak napisal roines, chocby dla tego "zeby spojrzec na wlasne zycie" i moze odkryc nieznana albo prawdziwa osobowosc? No wlasnie - ale jak sie zmobilizowac, kiedy nie ma sie nawyku pisania? Odpowiedz Link
jednapani Re: wspomnienia 17.08.05, 09:47 Kiedy opowiadam znajomej rozne historie z mojego zycia, nie jakies odlegle, tylko sprzed 15-20 lat, to znajoma twierdzi ze sa fascynujace i ze powinnam napisac ksiazke! W ocenie mojej znajomej jest duzo przesady, a ona sama tez przezyla rzeczy o ktorych mi sie nawet nie snilo ... Konkretnie chodzi mi o to, ze jesli nawet mialam ciekawe zycie, to nigdy nie potrafilabym przelac tego na papier! Odpowiedz Link
danurn Re: wspomnienia 18.08.05, 22:00 Moja propozycja - podziel się z nami twoimi ciekawymi epizodami z życia. Moje życie dotychczasowe nie obfitowało w ciekawe wątki, bez wzlotów i upadków. Odpowiedz Link
dankarol Re: wspomnienia 18.08.05, 22:20 myślę, że nie to co się przeżyło, ale jak się to opowiada ma znaczenie. Są ludzie, którzy zwykłe zdarzenie potrafią opisać lub opowiedzieć jak najciekawszą historyjkę, a są inni, którzy naprawdę ciekawych przeżyć nie potrafią przekazać w taki sposób, żeby innych zainteresować. Odpowiedz Link
jednapani Re: wspomnienia - Dankarol 20.08.05, 21:51 Wlasnie o to mi chodzilo! Jeszcze jakos opowiedziec potrafie, ale kiedy probuje przelac to na papier, np piszac list, to interesujaca historia staje sie sucha i nieciekawa... Slawni ludzie maja kogos, kto za nich pisze. Nie wiedzac o tym zastanawialam sie czesto, jak jakis seryjny morderca moze byc tak utalentowany, ze jego wspomnienia staja sie bestselerem. Teraz juz wiem... Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: wspomnienia - Dankarol 18.01.06, 14:38 www.tygiel.piotrkowska.lodz.pl/1_3_2005/aktual/16ram.htm Nieprawda, ze trzeba kogos do napisania wspomnien. Tutaj kawalek zwyklego zycia w zwyklym miescie i cudowna rzecz do czytania i przezywania. Ale sie wzruszylam. Podrzucam wszystkim zwiazanym z Lodzia. A ksiazka domniemanego mordercy miala slaby rezonans czytelniczy.(inny watek) Odpowiedz Link
charyzmatek Re: to prawdziwi faceci dopiero byli 07.05.06, 19:47 www.pilot.skarb.telsat.wroc.pl/ No i pisac tez pisza jak nalezy. Jak facet z ja..mi to wszystko potrafi mowili dziadkowie. Odpowiedz Link
kendo Re: do terra-magika 07.05.06, 20:40 a czy wiesz co sie teraz dzieje z Borysem?-vel Bolek?? Odpowiedz Link