emeryt w fotelu?

25.01.05, 08:45
usmialam sie. mialam jechac na Komunie do Katowic, w maju. Termin zostal
przez ksiedza przesuniety o tydzien do tylu i möj ukochany siostrzeniec
(ojciec "komunistki") oswiadczyl, ze dla mnie to nie bedzie przeciez problem,
bo jestem emerytka. Taki niby nowoczesny i zna mnie niezle, a myslal ze
siedze tylko w domu? Przeciez dopiero od paru miesiecy nie pracuje i mam
tyyyle do nadgonienia! Na komunie nie jade, bo przed tym terminem lece i tak
do Krakowa, a po tym terminie lece do Budapesztu. A przed i po tych terminach
mam inne wyjazdy. Tak, tak, musialam siostrzencowi uswiadomic, ze jestem
emerytka DU, Dauernd-unterwegs, czyli stale w drodze!
    • malwina52 Re: emeryt w fotelu? 18.04.05, 21:35
      witaj Basiu, ale niespokojna z Ciebie
      kobieta :))))
      napewno nie wysiedzisz dolka w swoim fotelu,
      gdzies wyczytalam, ze tylko optymisci sa
      stale w drodze, bo szukaja slonecznej
      strony zycia
      wielu wrazen zycze, moze kiedys
      podzielisz sie wrazeniami z tych wypadow
      • kendo Re: emeryt w fotelu? 04.10.05, 10:33
        jedynie w dlugie jesienne/zimowe wieczory
        z ksiazeczka zanurzam sie w podobny fotel,
        obok aromatyczna herbatka i cos slodkiego.
        • moherowy-komandos Re: emeryt w fotelu? 04.10.05, 20:13
          A to fotel z biegunami? Moja jedna mloda byla kiedys i sie bujala, tez z
          ksiazka i jadla pralinki goplana i miala moherowy szalik na gzbiecie.
          • kendo Re: emeryt w fotelu? 04.10.05, 20:32
            oj,moherowy,moherowy;))))))))))))))))))
            to az tyle ich masz/miales?? i nawet w szaliczkach moherowych?
            musiales slabo je ogrzewac ,skoro siegnely po mohera;))

            fotelik na biegunach tez jest,brakuje tylko "kota" i robutek na drutach,
            ale jak na dzien dzisiejszy to odlegle plany;)))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja