50te urodziny:)

04.08.05, 02:34
Witam gorąco!:)
Mamy pytanie w kwestii prezentowej - do Panów!:)
Co najbadziej chcielibyście dostać na swoje 50te urodziny?:)))
Oczywiście znam już wszystkie odpowiedzi typu 'go go' itp. więc proszę o
jakieś serio pomysły:)))))
Ja uważam że takie osobiste prezenty są najfajniejsze typu rodzinne zdjęcia -
laurki od dzieciaków itp. Ale chętnie poznam wasze opinie.
Wielkie dzięki!:)
    • dr.krisk Re: 50te urodziny:) 04.08.05, 20:17
      Raczej cos, co podkresla ze w wieku 50 lat nie jest sie mamlasowatym tatunciem
      w laczkach.
      Dobra woda kolonska badz toaletowa. Whisky single malt. Cygara. Obcinaczka do
      cygar. Ladna zapalniczka.
      Ogolnie - dojrzala elegancja.
      Laurki od dzieci??? W zyciu.
      • terra-magica Re: 50te urodziny:)o mozna ale pewnie 04.08.05, 20:23
        A moze wino "historyczne" - czyli cos, co solenizant lubi lub ceni ale z jego
        rocznika? A jesli ma zdrowe serducho i lubi przygody - to moze lot balonem?
        Wazne nauralnie, ile ma sie pieniazkow do dyspozycji.
        • molekula Re: 50te urodziny:)o mozna ale pewnie 10.08.05, 09:29
          Tak, wino z rocznika urodzenia to bardzo miły i wzruszający prezent, dostałam
          kiedyś coś takiego, ale pamiętać trzeba, że jest to dość droga sprawa.
          "Historyczne" wino to może też być np, wino z Chorwacji czy Francji, jeśli
          jubilat ma z tymi krajami jakieś szczególne wspomnienia. Oczywiście powinno być
          dobre gatunkowo.
      • takajedna10 Re: 50te urodziny:) 10.08.05, 16:45
        dr.krisk napisał:

        > Raczej cos, co podkresla ze w wieku 50 lat nie jest sie mamlasowatym
        tatunciem
        > w laczkach.
        > Dobra woda kolonska badz toaletowa. Whisky single malt. Cygara. Obcinaczka do
        > cygar. Ladna zapalniczka.
        > Ogolnie - dojrzala elegancja.

        ja na swoje 50 urodziny zostałam zaproszona do kasyna /zawsze mi się marzyła
        więkasza wygrana/, niestety wygrałam i przegrałam ale wrażeni9a niezapomniane.
        Pole4cam warto to przeżyć.



        > Laurki od dzieci??? W zyciu.
    • userid Re: 50te urodziny:) 10.08.05, 10:24
      Powiem wam co ja dostałem od córki na 50tkę
      z czego byłem baaaardzo zadowolony.
      - Miesięczny trekking po Himalajach.
      pzdr
      ;)
      • dr.krisk Wspaniale! 10.08.05, 18:22
        userid napisał:

        > Powiem wam co ja dostałem od córki na 50tkę
        > z czego byłem baaaardzo zadowolony.
        > - Miesięczny trekking po Himalajach.
        > pzdr
        > ;)
        To ruzumiem! A nie cieple paputki z pomponikami i laurki dla dziadziusia...
        Masz madra corke. Prosze pozdrowic.
        KrisK
        • userid Re: Wspaniale! 11.08.05, 09:10
          dr.krisk napisał:
          ...
          > Masz madra corke.
          Jasne - moja krew! ;)))

          > Prosze pozdrowic.
          Dzięki, już to zrobiłem.
          pzdr

      • porcja Re: 50te urodziny:) 26.08.05, 11:04
        userid napisał:

        > Powiem wam co ja dostałem od córki na 50tkę
        > z czego byłem baaaardzo zadowolony.
        > - Miesięczny trekking po Himalajach.
        > pzdr

        Wspaniale ! Jednak taki prezent można ofiarować tylko komuś,
        kto lubi trekking, w żadnym razie nie należy nim obdarowywać
        kogoś, kto uwielbia siedzieć w kapciach przed telewizorem
        (a co nie wolno mu ? :-))). Zatem temu kto kocha trekking -
        podarować trekking, a temu temu kto kocha telewizor i kapcie
        ofiarowac gustowne kapcie :-) W żadnym wypadku nie pomylić
        tych dwóch przykładowych jubilatów :-) Krótko mówiąc: NIE
        kierować się znaną zasadą "każdemu to na czym mu najmniej zależy" ;-)

        A ja na 50-tkę dostałam m.in. flakonik perfum, których nigdy bym
        sama sobie nie podarowała, bo były zawrotnie (jak na moje możliwości)
        drogie, a że uwielbiam piękne perfumy, no to sami rozumiecie :-)
        p.


        • maria73 Re: 50te urodziny:) 26.08.05, 11:51
          a ja ns 50-tkę leżałam plackiem po operacji.
          Przeżyłam - to też prezent ;))
    • mimi78 Re: 50te urodziny:) 12.08.05, 13:45
      Te laurki to jak mała byłam teraz już czas na inne dzieci:)
      Zrobiłam film. Taki mały krótki. Tato już przerobił balony,,samoloty itp.
      Trudno mi jest więc coś wymyśleć. Na cygarach i na winie mało się znam - ale to
      też fajny pomysł.
      • jednapani Re: 50te urodziny:) 12.08.05, 14:56
        Mimi napisala:

        ".... Tato już przerobił balony,,samoloty ..."

        To moze podroz w kosmos??? :)
        • amalfi Re: 50te urodziny:) 12.08.05, 21:00
          Z koleżanką zastanawiamy się gdzie spędzić 50-te urodziny. Chiński mur już był,
          więc może rzeczywiście Himalaje?? Indie? Andy??
          Wspaniałe urodziny miał uczestnik naszej wycieczki.
          Czyli - najlepiej egzotyczne miejsce.
          • maria73 Re: 50te urodziny:) 26.08.05, 11:50
            proponuję Meksyk - jeśli ma być egzotycznie.
            Bo :
            1/takiego wrazenia jakie robią piramidy Słońca i Księżyca nie uświadczysz,
            2/sama stolica warta jest uwagi /cała historia powstawania tego miasta/
            3/swiatowa stolica srebra - stwierdzisz wtedy ze najpiękniejsze srebro jest w
            Polsce
            4/legendarne Acapulco i rejs nocą po zatoce pozostawiaja niezapomniane wrazenia
            To zupełnie inny świat z kulturą ,zabytkami,plażami i cudownym morzem .
            Takich sokow i owoców jak tam nie jadłam nigdzie.
            Jeśli gdzieś chciałabym wrócić to do Meksyku i na Kubę.
            Bylam z biurem Logos Tour z Poznania.
            Udanej 50-tki.
    • bryza102 Re: 50te urodziny:) 12.08.05, 23:34
      Jeśli mogę coś dodać,to może niezłym pomysłem byłby kilkudniowy pobyt w
      stadninie,w Gałkowie na Mazurach?Byłam,sporo atrakcji,warto!A np.można też
      spędzić super czas w Nieborowie w pałacu.Pozdr.
    • procedura a mi w tym dniu rodzily sie psie wnuczki 14.08.05, 14:15
      Zupełnie zapomniałam o swojej 50-tce! W tym dniu rodziły się moje pierwsze psie
      wnuczki i byłam bardzo przejęta. Niezapomniany dzień i wspaniały prezent! :)
    • basia553 Re: 50te urodziny:) 26.08.05, 12:39
      moich 50-tych urodzin tez nie zapomne. planowalam wielkie przyjecie, dla
      nielicznych przyjaciöl, ale mialo byc super-hiper. pare dni przed urodzinami
      dostal Maz grype, ale jaka!!!! bylam zla i powiedzialam dwa dni przed
      urodzinami: röb co chcesz, ale na moje urodziny masz byc zdrowy!!!! wczesnym
      rankiem w dniu urodzin obudzilam sie z tak wysoka goraczka i z takimi objawami
      grypy, o jakich najstarsi görale nie slyszeli:)))))) No jak tu nie zapamietac
      takich urodzin?
      • jakte Re: 50te urodziny:) 26.08.05, 13:30
        Nie bardzo chciałam świętować 50-tkę. W pracy dostałam od pracowników wyrytą
        wmiedzi dowcipną maksymę.A mój mąz podarował mi bukiet i powiedzieł, że kwiaty
        w tym bukiecie mają 50 płatków. Nie liczyłam ale mnie wzruszył.
        • maria73 Re: 50te urodziny:) 26.08.05, 13:48
          i jak to czasami niewiele do szczęścia potrzeba ,prawda?
          • charyzmatek Re: 70te urodziny:) 29.04.06, 19:54
            Jasio sklada zyczenia dziadkowi z okazji 70 urodzin.
            - Mam dla ciebie dwie wiadomosci jedna dobra druga zla.
            - No to zacznij od dobrej.
            - Na twoje urodziny przyjda dwie striptizerki.
            - To swietnie, a ta zla?
            - Beda w twoim wieku!

            CARPE DIEM
            • dziewczynka15 Re: Charyzmatku, 29.04.06, 20:14
              wiem teraz za co Cie tak zawsze lubilam. Pozdrawiam.
              • charyzmatek Re: Charyzmatku, 29.04.06, 20:22
                Kurde fanow zbieram:-))
              • chimera86 50-te urodziny 29.04.06, 20:26
                Co tu świętować?
                Trzeba płakać,że to już "z górki".
                Moje 50 urodziny przeszły,minęły...
                Smutno mi tylko się zrobiło,że to już.
                • maria73 Re: 50-te urodziny 30.04.06, 03:36
                  eee tam!!!
                  mnie stuknela 60-tka
                  i calkiem mi wesolo ;))
                  czego tu sie smucic ??
                  tak trzymac ....
                  • pia.ed Re: 50-te urodziny 30.04.06, 08:50
                    A czym sie WESELIC???
                    Organizm sie z wiekiem zuzywa: miesnie zanikaja, galaretka miedzy kregami
                    kregoslupa wysycha - co powoduje tarcie i bole, kolana sie zuzywaja,
                    nerwy w mozgu zanikaja co grozi demencja, widzi i slyszy sie coraz gorzej,
                    tworzy sie zacma ...
                    To tylko pare malych nieprzyjemnosci z powodu wieku i tym mam sie CIESZYC???


                    Maria napisala:
                    "eee tam!!!
                    mnie stuknela 60-tka
                    i calkiem mi wesolo ;))
                    czego tu sie smucic ??
                    tak trzymac ..."


    • ewa553 pia! 30.04.06, 09:50
      czym sie cieszyc? Tym ze budze sie kazdego dnia i zyje. Tym ze poruszam sie o
      wlasnych silach, ide do ogrodka i moge sie schylac, pracowac, a potem podziwiac
      kwitnace pieknie kwiaty. Ze slysze siedzac na tarasie, pieknie spiewajace
      ptaki. Ze slonce swieci, ze lece na urlop i bede chodzic po gorach i na
      przemian biegac po plazy. Ze bede pila pyszne czerwone winko na tarasie domku w
      Hiszpanii, podziwiajac rownoczesnie lezace u stop morze. Ze rankiem siedzac na
      tarasie przy pierwszej kawie, bede patrzec na wyplywajacych w morze rybakow.
      Moglabym tak w nieskonczonosc. W tym miesiacu skonczylam 62 lata i moglabym
      narzekac: ze emerytura za mala na moje szalenstwa i musze dorabiac, ze ortopeda
      nieraz rece nade mna zalamuje, ze astma ogranicza wiele moich aktywnosci itd -
      na ten temat tez moglabym w nieskonczonosc, tylko po co? Postanowilam byc
      wdzieczna losowi, bo to uczciwsze w stosunku do losu i do tych, ktorzy wlasnie
      traca wzrok, nie slysza pieknej muzyki, zyja w nedzy itd. Dlatego niech sie
      nikt nie pyta, "czym sie tu cieszyc", bo to po prostu nieprzyzwoite!
      • jowitta17 Re: pia! 30.04.06, 10:22
        nie potrafimy docenić skarbu jakim jest zdrowie,
        póki nie przyjrzymy się z bliska, nie dojrzymy ,czym ono jest,jak inni bardzo
        cierpią i zmagają się z ciężką chorobą, czasami nasi rówieśnicy
        W czasie walki z chorobą i po śmierci mojego męża zaczęlam inacze zupełnie
        patrzeć na świat i tak jak Ewa potrafię cieszyć się z każdego dnia ,który jest
        mi dany przeżyć w dobrym zdrowiu.Jeśli coś mi doskwiera fizycznie ,czy
        psychicznie zawsze sobie mówię -że inni mają jeszcze gorzej
        Do 60-tki jeszcze mi brakuje 4-lata,ale cieszę się że mam zdrowie żeby sobie
        dorobić i być pomocna swoim dzieciom , toże jestem aktywna nie pozwala na
        skupianiu się na "tzw strzykaniu"
        życzę dużo optymizmu
        • pia.ed Re: Nie moge sie podniesc z lozka 30.04.06, 10:44
          Co innego cieszyc sie tym co sie ma (zdrowie), a co innego radowac sie
          ze lata leca ... Tego nigdy nie zrozumiem!

          No i nie kazdy ma to szczescie, ze po szescdziesiatce czuje sie
          tak swietnie jak ewa.

          Oczywiscie ja tez moge byc optymistka i dziekowac Bogu ze w ogole dozylam
          do szescdziesiatki, choc moglam umrzec jako trzydziestolatka ...

          Ale rano, kiedy nie moge sie podniesc z lozka, to zastanawiam sie
          czy rzeczywiscie mam za co dziekowac.
      • kendo Re: urodzinkowy prezent :)) 30.04.06, 10:31
        no dobrze,
        najwazniejsze jest by poznac swe odbicie w lustrze kazdego ranka ...
        tak odpowiedzialam na skladane mi niedawno zyczenia urodzinowe,
        i qurcze!! wcale nie czuje sie na te latka ,bo dusza chce jeszcze brykac,
        ciagnac za soba cale moje cialo:)),

        50-siatke spedzilismy w Paryzu,niezapomniane wrazenia,
        a teraz czekam na powrot siostry i krysning Oslo zaliczymy.
        • kendo Re: ale numerk wywinelam:))))))))))) 12 000 30.04.06, 10:54
          nalezy chyba tu uwiecznic :-))
          • maria73 Re: ale numerk wywinelam:))))))))))) 12 000 30.04.06, 15:32
            zaraz - czegos tu nie rozumiem...
            toz to ze latka leca to normalne ,o tym wiemy od
            poczatku,od kiedy tylko zaczynamy rozumiec ten swiat!!
            to od wtedy mam byc nieszczesliwa??
            bo czas przemija ??
            ja tez mam klopoty z kregoslupem
            to ze rankiem boli to normalka,
            gdyby przestal to zastanawialabym sie co jest nie tak
            nic to - wstaje i ruszam....
            cieszy mnie wszystkono i mam w koncu czas na wlasne przyjemnosci...
            i czasem na "nicnierobienie"
            uwazam ze pogoda ducha to podstawa w naswzym wieku - czego wszystkim zycze ;))
            • pia.ed Czlowiek po piecdziesiatce 30.04.06, 18:39
              Kiedy czlowiek po piecdziesiatce budzi sie rano i nic go nie boli to znaczy
              ze juz umarl!
              • kendo Re: Czlowiek po piecdziesiatce 30.04.06, 18:49
                no nie pia...juz nie przesadzaj,
                ja to moze nie,ale znam popiedziesiatki co nieczuja zadnych krepow i zyja pelna
                para :))
    • bryza102 Re: 50te urodziny:) 30.04.06, 19:32
      Wszystko was boli bo....
      żeście dawno chłopa nie miały!
      "a co to znaczy mieć chłopa?"
Pełna wersja