Plus 50: internet (a może i komputer) za darmo !

09.08.05, 20:08
Wówczas może by było nas więcej, a tak...takie chude to forum, czy wszystkie
Babcie i Dziadkowie tylko bawią wnuki?
    • dr.krisk Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 09.08.05, 20:12
      Fajnie by bylo. Ale nie sadze aby to byla akurat sprawa braku dostepu. Po
      prostu - seniorzy w Polsce to grupa dosc ospala, wyzywajaca sie w nianczeniu
      wnuczat, pichceniu, uprawie dzialki oraz podobnych fascynujacych zajeciach.
      Szkoda!
      • takajedna10 Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 10.08.05, 00:10
        Trudno mi się z tym całkowicie zgodzić, znam wielu seniorów bardzo aktywnych
        ale to ci co nie niańczą wnuków, są babciami - dziadkami, żyją własnym życiem a
        nie swoich dzieci i wnucząt.Tylko to jest niestety mniejszość.Prawdą jest, że
        boją się panicznie kompa jakby to był wynalazek szatana, nie rozumieją i nie
        chcą sie nauczyć, daleko nie szukam choćby moje znajome.
      • carpediemanka Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 10.08.05, 19:26
        Oj szkoda, szkoda... Jestem chyba nietypową seniorką, bo przy komputerze spędzam
        sporo czasu, choc przyznam, że czasami, po całowieczornym grzebaniu w internecie
        mam coś w rodzaju poczucia zmarnowanego czasu, czy to przypadkiem o czymś nie
        świadczy?
    • jednapani Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 09.08.05, 20:19
      A dlaczego komputer za darmo? Przeciez pracowali cale zycie, jakies
      osczednosci maja i moga sobie sami kupic...
      Nie wszyscy emeryci maja 800 zl miesiecznie.
      W razie czego dzieci powinny sie dolozyc, bo mialyby z czego. Wiem jednak ze
      babcie chetnie wciskaja wnusiom pieniadze zamiast sobie cos sprawic.
      Znam babcie ktora kupowala wnusiowi fasolke szparagowa kiedy kosztowala
      40 zl kilo, bo wnusio lubi...
      • dr.krisk Rzeczywiscie... 09.08.05, 20:28
        Ta mania dofinansowywania wnusiow, przy elementarnym zaniedbywaniu swoich
        potrzeb wkurza mnie straszliwie, bo mam takie ciezkie przypadki wsrod
        znajomych. Kupuja dziecku najnowsza konsole do gier elektronicznych, a sami
        chodza ubrani w jakies stare lachy. Co prawda dzieci nie mam, ale sadze, ze
        bardziej dziecku potrzebni sa dziadkowie - autorytety, niz skarbonki.
        • takajedna10 Re: Rzeczywiscie... 09.08.05, 23:59
          To się zgadza ,niedawno byłam u mojej mamy /84 lata/ jeszcze sama Swietnie
          sobie radzi ale wkurza mnie, że gdy przyjadę to zawsze jest prawie bez grosza i
          oczekuje mojego wsparcia finansowego /sama ma niezłą emeryturę, niewiele
          mniejszą od mojej/ale ciągle finansuje swoje wnusie /wnuków nie/ bo to na
          wakacje albo inne sprawy i nie zauważa,że te wnusie tak się dziwnie składa
          odwiedzają ją w dni kiedy listonosz przynosi emeryturę.
          • walderka Re: Rzeczywiscie... 10.08.05, 07:47
            A ...przepraszam, te wnusie, toczyje są dzieci.
            • takajedna10 Re: Rzeczywiscie... 10.08.05, 16:40
              moja mama miała nas 4 czworo ,tak się złożylo ,z e ma 7 wnuków w tym 3 wnuczki
              już absolwentki studiów wyższych i 4 wnuków też po studiach. Wnukowie się
              usamodzielnili natomiast wnuczki jeszcze nie bardzo. Wędrują po świecie ale
              naie znalazły swojego miejsca, a gdy trzeba zapłacić za kolejny samolot to do
              babci. UwaZam ,że to jest nieetycznr. Co wy na to?
              • walderka Re: Rzeczywiscie... 10.08.05, 19:39
                No, cóż w końcu to Twoja mama decyduje jak spożytkować swoją emeryturę. Ja
                mojej byłam wdzięczna, że pomaga mojej córce finansowo (jest studentką)choć
                często ją uprzedzałam, że "kupuje" sobie wnuki.Tak było od małego i
                zauważyliśmy,że jak babcia przyjeżdżała to dzieci najpierw do jej torby biegły
                z pytaniem "co przywiozłaś?".Najgorsze jest to,że nie rozumiała swojego błędu
                wychowawczego.Na szczęście ja rozmawiałam ze swoimi dziećmi, że babcię należy
                kochać nie tylko dlatego,że przywozi prezenty, a pozatym nigdy nie nadużywały
                jej chojności.
              • dr.krisk Oczywiscie... 10.08.05, 19:46
                takajedna10 napisała:

                > UwaZam ,że to jest nieetycznr. Co wy na to?
                Zgadzam sie - to niemoralne wyciagac pieniadze od starszej pani, wykorzystujac
                jej babcine uczucia. Niestety, starsi ludzie czesto daja sie tak robic w konia.
                Ja kilka razy przegonilem jakies potomstwo kuzynow, co to chcialo "na wakacje".
                I teraz mam spokoj - ja tez potrzebuje "na wakacje", bo nie lubie oszczedzac!
      • carpediemanka Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 10.08.05, 19:30
        Tego "za darmo" użyłam tak trochę przekornie, fakt, wiele z tych osób może sobie
        kupić komputer, tym bardziej, że nie zaraz jakąś rakietę, może być taki o jeden
        krok za modą; ale jakby im dać, to może by złapali bakcyla?
        • jednapani Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 11.08.05, 09:39
          Zlapac bakcyla mozna, ale nie wszyscy to zrobia.
          Nie z braku pieniedzy, tylko po prostu nigdy nie odczuja tej potrzeby...

          Czlowiek ktory nigdy nie chodzil do teatrru, chyba ze za czasow komunizmu
          na sile zaciagneli, nigdy nie bedzie odczuwal potrzeby takich "fanaberii".

          Kobieta ktora cale zycie pracowala fizycznie, nie miala ochoty/sily czytac
          ksiazek tylko jakies "plotkarskie" czasopisma ktore oddawala jej corka po
          przeczytaniu, nigdy nie bedzie rozumiala jak ciekawe moze stac sie zycie
          kiedy zlapie sie komputerowego bakcyla!
          • 52ania Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 11.08.05, 22:34
            Nie przesadzajcie, komputer nie jest aż tak wspaniałą rzeczą. Kiedyś się
            rozmawiało, pisało listy, częściej wyszukiwało się pretekst do spotkań
            towarzyskich. Teraz się majluje, wysyła SMS, pisze na GG no i na FORU-SENIORUM.
            Może to i dobrze, że człowiek ma możliwość napisania tego co czuje. Mam wnuczkę-
            niemowlaka i juz oszalałam na jej punkcie. Nieetyczne jest "
            obskubywanie" starszych przez wnuków. Boję się jednak, czy też nie zostanę taką
            właśnie babcia. Jak się tego ustrzec. Emerytura "cienka", nie za bardzo jest
            się czym rządzić. Pozdrawiam wszystkie Babcie i Dziadków
            • jednapani Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 12.08.05, 15:18
              No coz, Twoje pieniadze........
              A mnie interesuje jak wyglada "cienka emerytura".
              Znam osobe z emerytura 1500 zl i tez uwaza ze to za malo...
            • carpediemanka Re: Plus 50: internet (a może i komputer) za darm 13.08.05, 17:09
              W imieniu Babć ( i Dziadków ) dziękuję za pozdrowienia. Fajnie się Was
              czyta...Czy nie uważacie, że my, ludzie + 50 jesteśmy naprawdę fajni? Jeszcze
              nie starzy,zadbani ( przyjmuję, że tak ) i - przecież - nie starzy!!!
              O mądrości - nie wspomnę :)
              • jednapani Re: Plus 50: carpediemka 13.08.05, 20:34
                Ja tez uwazam ze to forum - jak narazie - utrzymuje przyzwoity poziom! :)
                • dama-kanaliowa Re: forumowe tajemnice 23.09.05, 19:45
                  Nie jestem jeszcze bardzo dlugo bywajaca na tym portalu i dzisiaj spostrzeglam
                  forum Osla Lawka gdzie dopisywac sie nie mozna, bowiem watki sa zablokowane. To
                  znaczy, ze tresci dokladnie sa cenzurowane czy tez dziala ta kwarantanna wg
                  zgloszenia/doniesienia forumowicza/forumowiczow? Duzo tam rzeczywiscie rzeczy
                  ostrych albo ostro nieprzemyslanych ale dlaczego poprostu ich nie kasuja tylko
                  zostawiaja dalej?
Pełna wersja