Dodaj do ulubionych

Czy macie marzenia?

15.08.05, 18:43
Marzycie jeszcze bo ja tak.
Obserwuj wątek
      • takajedna10 Re: Czy macie marzenia? 15.08.05, 19:55
        basia553 napisała:

        > Teraz to dopiero marze! Aby moje marzenia zrealizowac, musilabym miec jeszcze
        > wiecej czasu. Ale niektöre z nich udaje mi sie urzeczywistnic i bardzo mnie
        to
        > cieszy.
        Jakże się cieszę Basiu, że masz jak ja marzenia, ja też chcę być tam gdzue nie
        byłam dotychczas a mój niespokojny duch mnie gonił przez wiele krajów które
        poznałam dość powierzchownie, byłam nad Bajkałem ale się nie zastanawiałam jak
        tem jest pięknie bo rekonomivczne sprawy przesłoniłu mi wszystko może nie ale
        to były takie czasy, uwielbiam wschód byłam w Samarkandzie mi Omsku a także w
        Bucharze i tylko co [pamiętam to że przywiozłam sobie na pamiątkę pierścionek z
        brylantem, wsty swię przyznaqć ale to były takie czasy/ przepraszam jestem
        zmęczona muszę odepocząć /serce mz rozrusznikiem/.Serdecznie pozdrawiam. i
        cieszę sie na bratnią duszę.
    • takajedna10 Re: Czy macie marzenia? 15.08.05, 19:42
      Dodam dla uściślenia, żyję z rozrusznikiem , część mojej rodziny ze strony ojca
      zbyt wcześnie /około 60 tki/ pożegnało się z bliskimi, mnie też to dotknęło ale
      się nie poddaję i wierzę, że mam przed sobą?????
    • walderka Re: Czy macie marzenia? 16.08.05, 06:53
      Któż ich nie ma, dla mnie świat bez marzeń jest niewyobrażalny. Tyle tylko, że
      marzenia zmieniają się wraz z upływem czasu. Teraz największe marzenie to pełne
      zdrowie, sprawność fizyczna no i trochę więcej pieniążków by nie zaszkodziło by
      dbać o to zdrowie i dobry wygląd.
      Banalne, ale chyba prawdziwe.
    • roines Re: Czy macie marzenia? 16.08.05, 08:14
      Ja bym rozdzielił marzenia i pragnienia. Od dziciństwa miałem dość wybujałe
      marzenia - potrafilem wyobrażać siebie w różnych nieprawdopodobnych rolach i
      okolicznościach, wcale nie pragnąc, by się spełniły. Marzenia takie nawet mnie
      niepokoiły, zdawało mi się, że ograniczają moją aktywność życiową i
      zainteresowanie realnym światem. Obecnie jestem raczej zadowolony, że tego
      rodzaju marzenia pociągają mnie coraz mniej.
    • del.wa.57 Re: Czy macie marzenia? 17.08.05, 21:02
      takajedna10 napisała:

      > Marzycie jeszcze bo ja tak.
      Jasne,ze mam marzenia i nie wazne czy sie spelnią czy nie,ale bez marzeń nie
      wyobrazam sobie zycia,jezeli człek czegos bardzo pragnie i marzy i bardzo w to
      wierzy-to spełni się to wczesniej czy pózniej,mnie tam sie nigdzie nie
      spieszy.Ktoś kiedyś pięknie powiedział;nie załuj,że nie spełniły sie Twoje
      marzenia-pozałowania godnym jest ten,kto nigdy nie marzył.
    • basia553 Re: Czy macie marzenia? 23.08.05, 08:29
      kiedys marzylismy z Mezem, aby sie na emeryturze przeniesc na stale do naszych
      ukochanych Wloch. No wiecie, zycie sie inaczej ulozylo. Ale czytajac na forum
      turystycznym odpowiedni watek zaczelam sie zastanawiac czy jest w tej chwili
      takie miejsce, w ktörym chcialabym teraz na zawsze osiasc. I wiecie do czego
      doszlam? To moje obecnie miejsce z wszystkimi plusami i minusami. Chcialabym
      zawsze möc duzo jezdzic na urlopy, ale tez zawsze wracac do mojego domu.
      Poczulam sie szczesliwa, ze mam takie miejsce.
        • wrobelka2005 Re: Czy macie marzenia? 24.08.05, 13:18
          Gdybym to ja wiedziala? :) Mysle ze wszystkiego w miare. W miare urodziwy, w
          miare przystojny, w miare szczesliwy, w miare rozumiejacy koniety, w miare
          czuly, troskliwy i opiekunczy, w miare pzryjacielski, nie narzucajacy sie i
          szanujacy cudze pragnienia, nie obrazajacy sie na nikogo,w miare bogaty,w miare
          obecny :} etc, etc..
            • bgp2001 Re: Czy macie marzenia? 24.08.05, 15:35
              każdy ma swoje marzenia, nie muszą one odpowiadać .... innym. Dla jednej nudny,
              dla drugiej w sam raz! Uważam że nikt z zewnątrz nie powinien sterować naszyi
              marzeniami. I na pewno nie na forum gdzie się zwierzamy z NASZYCH marzeń
            • wrobelka2005 Re: Czy macie marzenia? 24.08.05, 16:10
              Nie, nie nudny. Wrecz przeciwnie, w miare dowcipny, z poczuciem humoru wlasciwym
              do sytuacji. Ale nie mogalam listy " w miare...." ciagnac w nieskonczonosc,
              jako, ze takiego ktosia po prostu nie ma. I nie wazna lista czy to krotsza, czy
              dluzsza. Kazda lista, ktora sporzadzilabym, jest nieprawdziwa, bo nie o cechy w
              tym chodzi,nie o mezczyzne nawet, tylko o marzenie.Pan IDEALNY nie istnieje, bo
              inaczej nie mozna :)Gdyby nie daj boze zaistnial, to musialabym zmienic marzenia.
              • basia553 Re: Czy macie marzenia? 24.08.05, 16:35
                jestem pewna, ze istnieje gdzies Twöj wymarzony. i siedzi byc moze nawet
                niedaleko Ciebie, tylko w zyciu tak cholernie trudno znalezc wlasciwa droge..
                jakbysmy tak "z göry" mogly popatrzec na ziemie, na ludzi, to pewnie bysmy
                widzialy ze jak w filmie, jak w ksiazkach, ludzie ktörzy koniecznie powinni sie
                spotkac - mijaja sie przez przypadek.
                Kiedys widzialam fajny filmik: dziewczyna przez pomylke wykreca zly nr tel. na
                drugim koncu facet, ktöry zaczyna z nia rozmawiac, flirtowac, po jakims czasie
                stwierdzaja wspölne zainteresowania. Po jakims czasie juz nie przez pomylke,
                lecz celowo do siebie dzwonia. Po ilus tam rozmowach postanawiaja sie spotkac.
                Oboje wychodza z domu troche jakby za pözno, wybiegaja na ulice i w pospiechu
                potracaja....sie wzajemnie, nie wiedzac, ze to oni, wlasnie oni sa umöwieni.
                Spogladaja na siebie obojetnie, jedno drugiemu nie wydaje sie w najmniejszym
                stopniu atrakcyjne, biegna dalej i nie spotykaja sie zreszta na umöwionym
                miejscu bo costamcostam. Ale pamietam ten moment: gorace rozmowy przez telefon,
                pelne oczekiwania wyjscie na randke i ta absolutna obojetnosc w spojrzeniu przy
                tym zderzeniu na ulicy. Kto wie, ile razy przebiegamy tak obojetnie kolo
                swojego szczescia????
                • wrobelka2005 Re: Czy macie marzenia? 26.08.05, 12:32
                  1) dziekuje bgp2001 i basi 553 za wpisy na temat Idealnego mezczyzny
                  2) Wcale nie jestem pewna czy chcialabym spotkac Idealnego mezczyzne, "wszak o
                  nie to chodzi by zlapac kroliczka, lecz gonic go"
                  3) znani i nieznani mezczyzni ktorych spotykam nie przechoda przez najgrubsze
                  sito, a poziomow sita jest nieskonczosc :)
                  4) film widzialam i odebralam go jako bardzo smutna historie
      • alapacz Re: marzenia? 24.08.05, 17:25
        Witajcie, cieszę się, że powstało takie fajne forum dla seniorów. Jeśli chodzi
        o marzenia to naprawdę wielu seniorów je ma, tylko czasami nie mają odwagi ich
        realizować. Żeby to udowodnić w zeszłym roku zaprezentowaliśmy w Warszawie
        Międzynarodową Wystawę Aktywnych Seniorów "Złote Marzenia", na której
        przedstawione były osoby z m.in. Polski, Finlandii, USA, UK, Japonii, Wloch, i
        Francji wraz ze swoimi pasjami. W tym roku w maju wystawa miała otwarcie w
        Lublinie. Mogę tylko powiedzieć, że jest to coś wspaniałego jak wiele osób
        chciałoby się jeszcze pokazać i jak wiele starszych osób coś ciekawego robi :)!
        Warto wspomnieć, że mieliśmy silną reprezentację z Polski! Mam nadzieję, że za
        jakiś czas znowu uda nam się znowu pokazać wystawę w Warszawie (a może w innym
        mieście).

        Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów i już zapraszam na kolejne odsłony "Złotych
        Marzeń"!

        Agnieszka
        • basia553 Re: marzenia? 24.08.05, 17:32
          hej, Agnieszka! To Ty kiedys do mnie napisalas a propos wspinaczki w görach? Ty
          z Siostra organizujesz te wystawy? Mialam nadzieje, ze sie zglosisz i podasz
          Warszawiakom adres, gdzie odbywaja sie Wasze spotkania. Pozdrawiam serdecznie z
          Mannheim!
          • terra-magica Re: wystawy 24.08.05, 21:06
            A mozna w necie znalezc slady tych wystaw? Albo moze opowiesz nam troche blizej
            o tych z pewnoscia ciekawych i niecodziennych pasjach uczestnikow spotkan.
            Szukam nieustannie inspiracji.
            • alapacz Re: wystawy 25.08.05, 10:35
              Strona będzie już niedługo :). Marzenia naszych uczestników są naprawdę
              zróżnicowane, jest jedna osoba, która marzyła zawsze o tym, żeby malować - i
              już tworzy takie prace, że zapierają dech w piersiach. Jest kilka osób, które
              chciałyby nawiązywać kontakty osobami z różnych krajów, napisać książkę,
              nauczyć się nowych języków obcych, nagrać kolejną płytę (jedna już jest!!),
              ciężko mi tutaj przywoływać więcej przykładów bo uczestników jest naprawdę
              wielu. Część osób na razie robi plany co by chciała robić, ale część już je
              realizuje np. jedna pani prowadzi zajęcia gimnastyczne dla kobiet - nasi
              uczestnicy są naprawdę wspaniali! i często nie zależy to od zasobności
              portfela, tylko od znalezienia sposobu na realizowanie własnej pasji.

              pozdrawiam serdecznie,

              Agnieszka :)
          • alapacz Re: marzenia? 25.08.05, 10:27
            Witaj Basiu!!

            tak to ja :), i oczywiście pamiętam Ciebie. Niedługo będzie dostępna strona
            internetowa, jak tylko ją zawiesimy, prześlę adres www.

            pozdrawiam serdecznie!!

            Agnieszka



            alapacz@yahoo.com
    • jakte Re: Czy macie marzenia? 24.08.05, 23:40
      Po dzisiejszym dniu zaczęłam marzyć o 100%/może nawet 200/podwyżce emerytury,
      kurna chata. Na małe marzonka sobie dopracowuję. Podobno wielkie marzenia się
      spełniają, więc poczekam.
      • grenka1 JAKTE 24.08.05, 23:49
        dołączam się do Twoich marzeń, bo ja też cierpię na chroniczny brak pieniędzy.
        A może zorganizujemy jakiś hapenning w Warszawie wzorem górników?
        Oni mogli i skorzystali, to co my nie możemy?

        Z emeryckim pozdrowieniem - dobranoc.

        • jakte Re: JAKTE 26.08.05, 14:05
          w mlodości byłam buntowniczką ale czas stępił szpony jak wielu. Chmmm
          przestałam wierzyć w cuda i zaBRAŁAM SIĘ DO PRACY NA WŁASNY RACHUNEK.
          • maria73 Re: JAKTE 26.08.05, 14:51
            w młodości byłam poukładana - to nie wypada,tamtego nie mogę,
            a to muszę bo to mój obowiazek ,no i co ludzie powiedzą - czyli pewnie w sumie
            nudna .
            Teraz się zbuntowałam - co nie znaczy ze przestałam być nudna pewnie- wszystko
            mi jedno co ludzie powiedzą,chcę cieszyć się życiem.
            Całe szczęście że zawsze miałam marzenia .
            Takie przyziemne - o spokojnym zyciu i zachowaniu pogody ducha.
            I te całkiem szalone o dalekich podróżach,poznawaniu ludzi,obcych
            kultur,kolorowego swiata.
            Wiele z tego udało mi się zrealizować,a nawet zaraziłam tym koleżanki z pracy.
            Miałam swoje podróże życia !Teraz kiedy jest mi szaro czasami , mam gdzie
            wracać.
            No i dalej marzę.To uzależnia.To jest jak choroba.Ale ją lubię ;)
    • evwi maarzenia, ach marzenia 28.08.05, 11:14
      Pomarzyć dobra rzecz! Lubię pomarzyć. I wiem, ze marzenia czasami się spełniają.
      Podobało mi się to co pisała alapacz. Ciekawe, czy organizujesz takie spotkania
      w innych miastach?
        • arkta Re: maarzenia, ach marzenia 13.09.05, 02:18
          W mlodosci marzylam o dalekich podrozach,potem moim marzeniem bylo,by dziecku
          kupic kolejke taka,jak mieli jego koledzy.Minely lata.Teraz,niedawno przyszedl
          czas na spelnienie marzen o zamorskich podrozach.A elektryczna kolejke kupilam
          synowi na jego 39 urodziny.Ucieszyl sie,bo on tez zawsze o niej marzyl. Bawi
          sie nia teraz ze swoimi synami,a moimi wnukami.A ja teraz mam nastepne
          marzenie:Chcialabym spotkac czlowieka,do ktorego pragnelabym sie przytulic.
            • teresa_55 Re: maarzenia, ach marzenia 13.09.05, 20:24
              Drogie Panie. A mnie życie nauczyło,że trzeba się umieć cieszyć z różnych nawet
              drobnych rzeczy. Mam w sobie wrodzny optymizm. To nie znaczy,że nie przeżyłam
              chwil przykrych,traumatycznych. Oj były i takie, ale posiadam zdolność
              szybkiego stawania na nogi nawet w sytuacjach w których inni zbieraliby się
              latami. Potrafię stracić wiele dla tak zwanego świętego spokoju. Głupcom
              schodzę z drogi.A marzenia mam często dla samej ich przyjemności bo nie
              wszystkie mogą się spełnić.
              • dankarol Re: maarzenia, ach marzenia 13.09.05, 20:49
                Marzenia zawsze miałam i zawsze będę miała, pomimo tego, że życie od
                dzieciństwa co jakiś czas wdeptuje mnie w matkę ziemię. Myślę, że bez tych
                marzeń (często całkowicie nierealnych) ciężko by było w szarym codziennym
                życiu. Jeśli się tak zastanowić, to moje marzenia są mi potrzebne do ubarwienia
                życia, a jeśli jakiś choćby niewielki procent się spełni, to jest święto
      • gunnera Re: maarzenia, ach marzenia 13.09.05, 22:52
        Najpiękniejsze są niespełnione marzenia...
        Można marzyć o wyspach z palmami nad ciepłymi morzami (rym niezamierzony) a na
        tych wyspach tak naprawdę, to jest gorąco nie do zniesienia, jest cała masa
        dokuczliwych owadów, w cieplutkim oceanie mnóstwo parzących meduz, jeżowców i
        innych takich, a egzotyczne owoce trzeba kąpać we wrzątku, żeby jakiegoś
        choróbska nie złapać.
        Osobiście mam takie dwa marzenia - pojechać do Australii i uścisnąć łapę
        kangurowi i rezerwowe - obejrzeć z bliska i dotknąć prawdziwą rafę koralową
        (nie umiem pływać!).
        Inne marzenia jednak staram się przycinać na miarę rzeczywistości, żeby nie
        zapeszyć. I dziwne - jeśli się bardzo boję, że coś mi nie wypali, to akurat się
        spełnia, a jeśli jestem pewna, że wszystko pójdzie po mojej myśli, to wyłazi
        nie wiadomo skąd takie małe kosmate i złośliwe i wszystko psuje z dzikim
        chichotem
        .
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka