A może zdrada>?

19.08.05, 12:44
Zapraszam na forum tylko dla dorosłych (chyba sie nadajecie:))
"A może zdrada...:)"
- trzeba się logować...(uprzednio zapisac się na liste)
    • basia553 Re: A może zdrada>? 19.08.05, 13:52
      a gdzie link do tego forum?
      • hatroha Re: A może zdrada>? 19.08.05, 14:46
        ew. Mt 7:7
        • hatroha Re: A może zdrada>? 19.08.05, 14:46
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29546
          • dama-kanaliowa Re: A może zdrada>? 21.09.05, 12:53
            ??????????? To znaczy co, ze zostales zdradzony przez partnerke, czy ze szukasz
            sam obiektu do zdrady? Pewnie sie ten zwiazek tez nie oplaca? Zycze
            niepowodzenia.
            • jowitta17 Re: A może zdrada>? 21.09.05, 21:27
              a może sam nie wiesz czego właściwie chcesz?
              to typowe u "mężczyzn"
              • hatroha Re: A może zdrada>? 21.09.05, 23:02
                uwaga rzygam - powiedziały co chciały..
                • maria73 Re: A może zdrada>? 22.09.05, 08:50
                  wróć do "militariów" !!
                  • hatroha Re: A może zdrada>? 22.09.05, 09:34
                    wróć do kapci!!
                    • gunnera Re: A może zdrada>? 22.09.05, 10:14
                      hatroha napisał:

                      > wróć do kapci!!

                      To raczej Pan młody człowieku powinien wrócić tam skąd Pan przyszedł razem ze
                      swoimi ekshibicjonistycznymi wynurzeniami i niesmacznymi dla nas poglądami.
                      • maria73 Re: A może zdrada>? 22.09.05, 11:07
                        dajcie spokój !!
                        w jego pokoleniu to sie pewnie
                        mowi "o... go"
                        Wystarczy poczytać jego posty.........
                        smutna rzeczywistość!!
                        proponuje nie podejmować tematu -
                        po prostu nie schodzi sie ...........
                        • hatroha Re: A może zdrada>? 22.09.05, 23:59
                          może inaczej... może od początku.
                          Przepraszam.
                          Dałem watek o pewnym forum którego jestem bywalcem. Tak, to prawda z nie mam w
                          sobie szacunku do wielu rzeczy które czynią mnie człowiekiem wzbudzającym
                          negatywne skojarzenia.
                          Mam cięty charakter stąd po przeczytaniu postu ..."typowe dla męzczyzn"
                          przyjąłem postawę z uniesioną gardą.
                          Jesli to możliwe chciałbym uspokoic sytuację jesli chodzi o moja osobę.
                          W sumie grzeczny chłopak jestem...
                          • kendo Re: A może zdrada>? 23.09.05, 19:08
                            to cieszy,ze sa jeszcze grzeczni chlopcy;))
              • maedma Re: A może zdrada>? 19.10.05, 18:39
                Jowito , wypraszam sobie stwierdzenia: "to typowe u "mężczyzn""
                Nie ma typowych, nawet do garderoby
Inne wątki na temat:
Pełna wersja