cmok nonsens

17.09.05, 22:11
czyli raczki caluje. Kiedys uznawalam za dyshonor, chamstwo i prostactwo gdy
ktos mi cmokniecia w mankiet odmowil. Dzis jako dama w latach wole eleganckie
podanie reki/rak a cmokanie mnie poprostu smieszy i cieszy jak pensjonarke
ogladajaca zabawny wodewil lub operetke. A Austriacy tez cmokaja? No moze nie
alpejscy Gorale ale utytulowani Wiedenczycy?
    • grenka1 Re: cmok nonsens 17.09.05, 22:13
      Czyżbyś sie wybierała w rejony wiedeńskiego eleganckiego świata?
      Jeżeli tak, to w jakim charakterze?
      • dama-kanaliowa Re: cmok nonsens 17.09.05, 22:20
        Turystki ale chyba dopiero w przyszlym roku. 2006 rokiem mozartowskim!
        Mo carta....) hihihihi
        • grenka1 Re: cmok nonsens 17.09.05, 22:27
          I uważasz, że zaraz wszyscy rzucą się na Ciebie "Całować Twoją dłoń Madam..".
          Może gdybyś była w wieku 18-20 lat to kto wie ???
          • dama-kanaliowa Re: cmok nonsens 17.09.05, 22:38
            Przeciez napisalam dobra kobieto, ze nie lubie slinienia raczek. Muzyki sobie
            poslucham, tort Sachera skonsumuje, nad Dunajem podumam, stateczkiem poplyne,
            wieczorem posiedze gdzies wesolo przy winku a ze jezyk znam, to nie wykluczone,
            ze i kogos sobie przygadam, no chyba ze moje panisko sie ze mna zabierze.
            • grenka1 Re: cmok nonsens 17.09.05, 22:45
              No nie żartuj, kto ciągnie drzewo do lasu ???
              To tak jakbyś do sanatorium pojechała z mężem.
              Męża masz na codzień.
              Przydałoby się coś od święta. A jakie później wspomnienia !!!
            • dama-kanaliowa Re: cmok nonsens 17.09.05, 23:04
              No no i kto by sie takich porad spodziewal. Gdzies na forum mignal temat o
              obscenicznym zachowaniu jakies mlodej pary (rowniez zdjecia) kopulujacej na
              ulicy o poranku, chyba w Gdansku. Taka mocno zwierzeca akcja na tych zdjatkach.
              Ale we wrzosach na Helu w ciepelku wrzesniowego slonka - to byloby to wlasnie.
    • basia553 Re: cmok nonsens 18.09.05, 16:11
      jakies chyba 15 lat temu pracowal ktos z mojej rodziny tu w Niemczech przy
      winobraniu. Poniewaz wozilam tego faceta regularnie, zdazylam sie w
      wiosce "zadomowic". I slyszalam jaka sensacje wzbudzaja panowie robotnikarze
      calujac wsiowe panienki w raczke! Sensacja prawdziwa, panienki mdlaly w
      szeregach. Terraz mam w ramach pracy spolecznej do czynienia z polska emerytka
      lat 92 i jej synem, moim röwiesnikiem, obskurnym typkiem, ktöry tez ma zamiar
      cmokac. Unikam tego jak moge. Ale raz byla ze mna urzedniczka z urzedu i jak ja
      cmoknal, to domyc rak nie mogla, tak jej to bylo nieapetyczne:)))))
      • grenka1 Re: cmok nonsens 18.09.05, 16:27
        Na przyszłość poradź urzędniczce, aby ręce przed przywitaniem natarła jakąś
        maścią zawierającą mentol. Cmok-nonsens będzie miała z głowy.
        • dama-kanaliowa Re: cmok nonsens 24.11.05, 21:33
          Wygrzebalam ten watek, bo widze, ze przyjdzie chyba sie w manierach dobrych
          nawrocic. Dzisiaj na pierwszej stronie dziennnika w Niemczech zdjecie
          francuskiego prezydenta, calujacego raczke pani Kanclerz.
    • basia553 Re: cmok nonsens 25.11.05, 10:00
      tez bylam tym zdjeciem zaskoczona. Nie pamietam, aby angielska Malgoiska byla
      calowana. Mysle, ze nie dla jednego na parkiecie politycznym nastaly nowe
      czasy: czasy nienawyklych kontaktow z pania Bundeskanzerin.
    • framberg Re: cmok nonsens 25.11.05, 10:37
      Myślę, że ów cmok to nie problem. skoro rękę do powitania podaje pierwsza
      kobieta to ona decyduje jak przywitanie ma wyglądać:
      nie podaje ręki - ukłon
      podaje rękę nisko, pionowo dłoń - uścisk
      podaje wyżej, dłoń pozioma, położona jek gdyby na dłoni męskiej - pocałunek.

      Mnie smieszy co innego - wyrywanie ręki, którą ktoś chce pocałować lub
      odwrotnie - wystawianie, podciąganie jej w górę by ją koniecznie pocałować. Z
      tym się zetknąłem we Francji. Taka nieumiejętność francuskich dam odkrywających
      ten sposób powitania płci nadobnej wśród Polaków. Baaardzo im się to podobało.
      • del.wa.57 Re: cmok nonsens 25.11.05, 12:24
        A mnie sie bardo podoba,takie cmok w raczkę,jasne,ze nie chciałabym aby /mnie
        po raczkach cmokał/jakis /pijaczyna czy oblesny,slinący sie typ brrrr/,własnie
        smieszy mnie jak pisał framberg-wyrywanie reki,tez widziałam taka sytuacje.Dla
        mnie dziewczynki to takie szarmanckie jak facet składa taki /cmokus na
        raczke/,moze jestem staroswiecka?;)))))))
      • margo.pf Re: cmok nonsens 25.11.05, 14:19
        Fra
      • margo.pf frambergu :)))))) 25.11.05, 14:26
        juz myslalam, ze sama zostalam na swiecie z ta wiedza o podawaniu przedniej
        lapki !!! A propos francuzow to maja zwyczaj dwukrotnego calowania w kazdy
        policzek czyli razem 4. Policzcie, jesli spotykacie sie w gronie kilkunastu
        znanych wam osob. W zyciu zawodowym uchodzilam za oryginala poniewaz bedac
        wiekszosc czasu jedyna kobieta narzucilam wszystkim moj uscisk dloni, a
        poniewaz nie lubie omdlewajaco-lelijowatego podawania reki, koledzy skarzyli
        sie, ze mam uscisk lapy jak kowal :))
        • jakte Re: frambergu :)))))) 25.11.05, 19:25
          Należę do kobiet, które same się przedstawiają i podają rękę w sprawach
          zawodowych i zawsze mnie krępowało to całowanie w rękę, zwłaszca w sytuacjach
          bardzo oficjalnych/ nawet przy fleszach/, zawsze staram się wymieniać uścisk
          normalny, ale jak zauważyłam moi partnerzy zawodowi, unikają konfrontacji i
          zachowują się czasami śmiesznie.
Pełna wersja