o biznesie i polityce naiwnie przy kawie porannej

26.09.05, 09:32
wczoraj przy czytaniu gazety codziennej wpadla mi taka wiadomostka w oko.
Rozmowy miedzy hiszpanskimi biznesmenami i wladzami miasta Nowy Jork trwaly
kilka lat. Chodzilo o zgode na: wystawienie 20 nowoczesnych automatycznych
toalet publicznych w rejonie Manhatanu, 3300 nowych przystankow autobusowych
i uruchomienie 330 kioskow z gazetami. O kosztach tego pozwolenia, pisze sie
w miliardach chyba w skali rocznej. Kontrakt jest dwudziestoletni. Sadzac po
niesamowitej ilosci zagranicznych biznesow funkcjonujacych w Polsce to
powinien byc najbardziej rozwiniety, piekny i bogaty kraj w Europie. A tu co,
generalnie nocnik. Albo inaczej, nowa kolonia EU?
    • maria73 Re: o biznesie i polityce naiwnie przy kawie pora 26.09.05, 13:13
      ależ to Polska właśnie !!!
      Od 1505 roku to trwa - ileż to już lat ???
      • dama-kanaliowa Re: o biznesie i polityce naiwnie przy kawie pora 27.09.05, 10:04
        w refleksyjnym, powyborczym nastroju znalazlam ten watek i bardzo mi dobrze
        zrobilo to czytanie. Wiec sobie pozwolilam pokazac na tym forum. Oby sie nam
        nareszcie udalo.
        • dama-kanaliowa Re: o biznesie i polityce naiwnie przy kawie pora 27.09.05, 10:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28478359&a=28485828
          przepraszam za chwile zapomnienia
    • cogito-44 Re: o biznesie i polityce naiwnie przy kawie pora 27.09.05, 18:05
      A czy któraś z Pań zastanawiała się, dlaczego Niemcom sie porobiło? Nastąpił
      podział na dwie części.
      Co do Polski, to raczej nie byłbym optymistą. Uzasadnić mogę to zwyczajnie.
      Robiąc generalny remont mieszkania wyrzucam wszyskie stare rzeczy i wymieniam na
      nowe. Nawet przysłowiową miotłę. Z ludźmi jest podobnie. Pęd do władzy, gdy już
      tę władzę się miało, świadczy tylko o tym, że jest się zdemoralizowanym. Każda
      władza demoralizuje. Osobnika, którą ją ma i jego otoczenie. Stara to prawda,
      ale zapomniana. Szczególnie w okresie wyborów. A zresztą, kto dzisiaj sili się
      na samodzielne myślenie?
      Zobaczymy za 4 lata, czy miałem rację. Jak dożyjemy i przeżyjemy.
      Pozdrawiam.
      • jakte Re: o biznesie i polityce naiwnie przy kawie pora 28.09.05, 08:53
        cogito-44 napisał:


        > Co do Polski, to raczej nie byłbym optymistą. >
        Ja tylko boję się "polskiego piekła" i przenicowania wszystkiego na nasze.
        Patrzenie w przyszłość nie jest mocną stroną braci K i dlatego obowiam się, że
        cała para pójdzie w gwizdek. Pożyjemy , zobaczymy. Pozdrawiam znad kubka
        kawy /mocnej/.
        • maria73 Re: o biznesie i polityce naiwnie przy kawie pora 28.09.05, 08:56
          i masz rację jakte!!
          ja się też tego boję!!
          • jakte Re: Mario 73 28.09.05, 15:24
            To już jest nas dwie.Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia.
            • cogito-44 Re: Mario 73 28.09.05, 19:03
              jakte napisała:

              > To już jest nas dwie.Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia.
              Witam. Jest nas troje. Wprawdzie się nie boję, ale nie jestem optymistą.
              Codziennie śledzę wypowiedzi zagraniczne. Szczególnie naszych sąsiadów z lewa i
              prawa. Wkrótce wyjeżdżam na Zachód, to będę miał wiadomości z pierwszej ręki.
              Pozdrawiam.
              • jakte Re: Mario 73 28.09.05, 23:41
                Ja też się nie boję, wkrótce będę miała wizytę moich dzieci, przylatują w
                piątek, więc też będę miała wiadomości z pierwszej ręki, szczególnie, że jedno
                z nich jest dziennikarzem- komentatorem.Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu.A
                tak na marginesie - napisz na forum co o nas mówią, piszą tam gdzie się udajesz.
                • dama-kanaliowa Re: Mario 73 29.09.05, 03:08
                  No wiec bez zadufania ale u nas w domu i ogrodzie i na codzien i od swieta
                  tylko i wylacznie prasa zagraniczna ze wzmiankami o sytuacji w Polsce. Zadnych
                  sensacji pisanych wielka czcionka. Zapewniam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja