dama-kanaliowa
26.09.05, 09:32
wczoraj przy czytaniu gazety codziennej wpadla mi taka wiadomostka w oko.
Rozmowy miedzy hiszpanskimi biznesmenami i wladzami miasta Nowy Jork trwaly
kilka lat. Chodzilo o zgode na: wystawienie 20 nowoczesnych automatycznych
toalet publicznych w rejonie Manhatanu, 3300 nowych przystankow autobusowych
i uruchomienie 330 kioskow z gazetami. O kosztach tego pozwolenia, pisze sie
w miliardach chyba w skali rocznej. Kontrakt jest dwudziestoletni. Sadzac po
niesamowitej ilosci zagranicznych biznesow funkcjonujacych w Polsce to
powinien byc najbardziej rozwiniety, piekny i bogaty kraj w Europie. A tu co,
generalnie nocnik. Albo inaczej, nowa kolonia EU?