maria285 07.10.05, 11:26 Proszę o sprawdzone porady jak pozbyć się chandry.Trzyma mnie już od kilku dni i nie odchodzi. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kendo Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 11:31 ech...to oznaki jesienne, nieprzejmuj sie,wyjdz sobie do miasta, uczyn jakis zakup co Cie pocieszy na dlugo.... zadzwon do psiapsiolki, idz na dobre ciacho do kawiarni, w parku slicznie obecnie spacerowac po preskich dywanach z lisci, zycze osiagniecia dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 11:43 Duzo nowych watkow w Twoim zyciu i to powoduje duuuuzy stres albo lek przed duuuza niewiadoma, jak wolisz. Nie walcz, tylko poprostu rob to, co konieczne kazdego dnia. Kazdemu zdarzaja sie doly, ale trudno radzic nie znajac dobrze osoby. Trzymaj sie. Jesienne dotlenianie w plenerze z pewnoscia dobrze zrobi jak radzi Kendo. Wyspaceruj stresy. Odpowiedz Link
maria285 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 14:48 To nie brak spacerów jest przyczyną.Nie wiem czy są osoby,które łażą tyle co ja.A po każdym spacerku jest coraz gorzej.Dzieje się tak chyba dlatego,że czuję koniec lata.Chciałabym móc wyjechać do kraju gdzie zawsze jest ciepło,nie ma zim.Chyba najlepsza byłaby Afryka.Jak myślicie? Odpowiedz Link
basia553 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 16:07 do Afryki???? Cos Ty! brudno, za goraco, pelno Murzynöw:)))) To juz lepiej jakas Madera czy Majorka. A i u mnie zapowiedzieli piekny sloneczny weekend. Jestem tylko na chwile w domu aby odpoczac, a tak to caly czas pracuje w ogrodzie. Wierz mi9, ze to najlepsza metoda na chandre. Wpadnij na weekend, do pielenia mam jeszcze duuuuzo! PS dawniej na chandre pomagal mi jakis drogi, piekny i absolutnie niepotrzebny zakup. Moze cos takiego spröbujesz? Jakies piekne, niewygodne buciki?? Odpowiedz Link
jowitta17 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 17:22 maria285 napisała: > Proszę o sprawdzone porady jak pozbyć się chandry.Trzyma mnie już od kilku > dni i nie odchodzi. Mario a może rozejrzyj się za jakąś pracą mnie też często napada chandra ,ale muszę się pochwalić że znalazłam pracę na 1/4 etatu i myślę ze bedzie lepiej jak wyjdę do ludzi Pozdrawiam! Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 17:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29055&w=29496092&a=30078514 To ilustruje mysl Jowity - dlaczego zaraz maz? Troche szowinizmu babskiego w tym jest ale, fajne. Odpowiedz Link
maria285 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 19:54 O tak,tak ogródek to jest to! Kiedy mam się zgłosić? Odpowiedz Link
basia553 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 20:05 Mario, przybywaj zaraz:)))) pracowalam dzis jak dziki osiol ale konca nie widac:(((( ale jak to przyjemnie! szkoda, ze tak wczesnie robi sie teraz ciemno. sa jeszcze cieple dni, zapowiadaja sloneczny weekend, ale juz o 19-tej zapada zmrok. szkoda... Odpowiedz Link
maria285 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 20:08 Świetnie,że mogę przyjechać.Napisz tylko dokąd,a już pędzę. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 20:14 Basiu bidulko, a co ze wspolnikiem od dzialki? Ty tyrasz jak biala niewolnica, a pan co? Czeka na efekty? Moze jeszcze Cie kontroluje, czy dobrze sie w tym ogrodniczym hobby spisujesz? Taka mala zaczepka. Odpowiedz Link
basia553 Re: Potrzebna rada. 07.10.05, 20:44 wspölnik wyjechal do nowo poznanej panienki. doszedl do wniosku, ze skoro ja go we wrzesniu na 2 tygodnie zostawilam z dzialka, to on teraz tez moze:)))) ale swoja droga jest i dla niego dosc roboty, ktöra dla mnie jest za ciezka: kompostowanie, obcinanie suchych galezi itepe. sporo tego, oj sporo! Mam nadzieje, ze sie nie wykonczy calkiem przy tej nowej:)))))) a moze nie bedzie az tak atrakcyjna i wröci na niedziele? to by jeszcze troche popracowal. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Potrzebna rada. 09.10.05, 01:06 maria285 napisała: > Proszę o sprawdzone porady jak pozbyć się chandry.Trzyma mnie już od kilku > dni i nie odchodzi. A kto jej nie ma Mario? dopada nas nispodziewanie i trzyma,czasami dlużej,tak jak Ciebie,kazdy ma swój sposób.Mnie spacery (wtedy) nie pomagają jak juz to wycieczka czy ucieczka rowerowa,skupiam sie na /drodze/pedałuje jak wariat,nieżle sie przy tym zmęczę i to jest własnie fajne,wpadam do domu pod prysznic,potem ksiązka czy krzyzówka i pomału przechdzi.Pozatym jastem taki niespokojny duch,ze zawsze mam co robic i nie mam zabardzo czasu na chandrę.....I jezscze coś dla Ciebie mam ; ''Oderwij sie czasem od swoich trosk,i ryknij basem na caly głos;hej,hej,hej jest Okey''Pomogło? życzę Ci Mario sam radosnych dni bez PANI CHANDRY.. Odpowiedz Link
anna41 Re: Potrzebna rada. 09.10.05, 13:40 Tak, zgadzam się, wszyscy ją mamy, jedni krócej, inni dłużej, ale pocieszmy się, że nie trwa wiecznie i kiedyś minie. Jak mnie dopadnie, wyjeżdżam na parę dni do rodziny córki,a tam kilkuletnia wnuczka mnie rozbraja swoją beztroską, śmiesznymi pytaniami, np. "czemu sobie nie znajdziesz męża? i od razu odpowiada - pewnie jesteś za stara a takich starych mężów nie ma na świecie"....... i jestem wyleczona z chandry na jakiś czas. Oprócz tego radzę mieć jakąś pasję. Ja oprócz pracy na pół etatu, dziergam na drutach, łamię głowę zadaniami szaradziarskimi i buszuję godzinami po internecie, i dzień tak szybko umyka, że.......trzeba się wreszcie położyć, a do snu, gdy nie mogę zasnąć, nastawiam telewizor z nudnym filmem lub jakąś bezsensowną gadaniną na 30 min,... i nie wiem kiedy zasypiam. / polecam - to najlepszy środek usypiający ! / Odpowiedz Link
luszu Re: Potrzebna rada. 09.10.05, 14:32 Cieszę się, że jeszcze ktoś oprócz mnie tyra w ogrodzie. Ja mieszkam bliżej niż Basia, może mnie by kto pomógł? Jestem kompletnie sama do tych moich hektarów. Odpowiedz Link