A mnie się marzy kurna chata...

16.10.05, 21:19
Czy pamiętacie piosenkę kabaretu Elita dotyczącą uroków życia na wsi. Łapię
się na tym, że coraz częściej myślę o małym domku z ogródkiem. Kiedyś byłam
przeciwna osiadaniu w jednym miejscu, stawianiu fortecy której trzeba potem
całe życie pilnować, a teraz się zmieniło.
    • dama-kanaliowa Re: A mnie się marzy kurna chata... 16.10.05, 21:30
      A moze to depresja wieku przejsciowego podpowiada Ci ucieczke?
      • teresa_55 Re: A mnie się marzy kurna chata... 16.10.05, 22:05
        Bardzo się mylisz. Jestem osobą antydepresyjną. Chyba tylko raz w życiu otarłam
        się o stan który mógł się skończyć depresją. W tym samym czasie definitywnie
        rozstałam się z mężem i krótko potem straciłam pracę a miałam wtedy na
        utrzymaniu dwójkę uczących się dzieci. Wszystko skończyło się dobrze mąż
        przestał wracać na "łono rodziny", ja podjęłam inną pracę. Mąż odchodząc zabrał
        dwa auta i zajął wspólnie budowaną willę. Ale ja i tak uważam,że dobrze się
        stało. A marzenie o małym domku to .....?
        • framberg Re: A mnie się marzy kurna chata... 16.10.05, 23:40
          Porady techniczne. Domy na wsiach bywają tanie. Generalnie im dalej od miasta
          tym taniej. Raczej potrzebny jest samochód. Najlepiej szukać domu blisko miasta
          ale przy pobocznych drogach. Nie przy tych głównych, wylotowych. Zadziwiające
          jak blisko miasta wtedy można znaleźć głuchą wieś. Kolega znalazł dom za lasem
          (jedzie się do niego leśną drogą) na wielkiej polanie, wśród siedmiu
          gospodarstw. W mieście!!!
          Jest też inny sposób - przenieść dom kupiony gdzie indziej. To łatwiejsze pod
          względem formalnym niż budowa. Przeniesienie drewnianego domu - 66 m2 na gotowy
          fundament trwa około tygodnia, z wmontowaniem okien i drzwi dzień dłużej. To
          oczywiście stan surowy z podłogami, bez instalacji. Robiłem podobne rzeczy.
          Chętnie doradzę gdybyś miała jakies pytania.
      • teresa_55 Re: A mnie się marzy kurna chata... 21.10.05, 15:25
        I dalej mi się marzy.
    • grenka1 Re: A mnie się marzy kurna chata... 17.10.05, 19:26
      A ja znam przeróbkę tego tytułu !!!

      "A mnie się marzy z k... chata"
      • kendo Re: A mnie się marzy kurna chata... 17.10.05, 20:02
        o rany.............;-)))))))))))))))))))))))))))))) ,grenka:-))
        nioooooooo...chatki moga byc rozne;))))))))))))))
      • dama-kanaliowa Re: A mnie się marzy kurna chata... 17.10.05, 20:21
        Wlasnie leci grenki wieczorny kabarecik:-)))))
        • kendo Re: A mnie się marzy kurna chata... 17.10.05, 20:39
          jaki??
          • magda1306 Re: A mnie się marzy kurna chata... 18.10.05, 21:03
            Tu sporo ciekawych odpowiedzi na Twoje pytania...

            www.allegro.pl/show_item.php?item=67846076
            • teresa_55 Re: A mnie się marzy kurna chata... 18.10.05, 21:29
              Rewelacja nie przypuszczałam, że podacie mi tyle ciekawych propozycji. Czekam
              na dalsze. Szczególne podziękowania dla framberga. Twoja propozycja jest zgodna
              z moimi oczekiwaniami. Blisko miasta a ustronnie i cicho, wokół dużo
              zieleni,spokój, sympatyczni ludzie ale tylko wtedy kiedy ja tej bliskości
              potrzebuję.
    • framberg Re: A mnie się marzy kurna chata... 21.10.05, 22:17
      Przy domu w którym mieszkam stał starszy, rozpadający się, zagrzybiony. Nie
      przetrzymałby zimy. Doszedłem do wniosku, że jeśli był to niech stoi, trzeba go
      wyremontować i jakoś go wykorzystam. Okazało się jednak, że ze starego mogę
      wykorzystać najwyżej ze cztery belki.
      Rozebrałem więc stary, wykopałem nowe fundamenty obok starych i postawiłem dom.
      Na razie w stanie surowym, bez okien i drzwi, pokryty dachem. Ma jakieś 150m2.
      Ponieważ kolega prosił mnie o dane (przebieg budowy, czas, ilość materiałów,
      koszt) więc notowałem wszystko. Wszystkie dane uporządkuję w ciągu trzech -
      czterech tygodni. Będę mu wysyłał je elektronicznie, jeśli by to ci w czymś
      pomogło mogę wysłać od razu do ciebie. Wysyłam za trzy - cztery tygodnie bo po
      dwutygodniowej przerwie w pracach będzie wykonywana drewniana elewacja (saiding
      drewniany), chcę to ująć w danych.
      • teresa_55 Re: A mnie się marzy kurna chata... 21.10.05, 23:01
        Będę wdzięczna.
        • ania1022 Re: A mnie się marzy kurna chata... 21.10.05, 23:08
          Teresa!! Ty sama chcesz ten dom budowac czy jak ? Ze facet potrafi to
          rozumiem ..........i podziwiam :))
          • teresa_55 Re: A mnie się marzy kurna chata... 21.10.05, 23:35
            Wyobraż sobie,że już jeden wybudowałam.To ma być coś małego, urokliwego, żadna
            manifestacja bogactwa.Opowiadała mi znajoma, że wraz z mężem kupiła mały
            letniskowy dom w górach na zachodzie Francji. Do wsi prowadzi wąska,kamienista
            droga na której mieści się tylko jeden samochód.Zanim się rozpocznie wjazd do
            góry należy telefonicznie uprzedzić mieszkańców żeby nikt nie rozpoczął zjazdu
            w dół. W tym czasie zaprzyjażniony sąsiad wietrzy lub ogrzewa dom. Każdy
            mieszkaniec ma w domu internet czyli kontakt ze światem jest zapewniony a nawet
            część osób pracuje za pośrednictwem internetu.Wokół upojna przyroda.Mieszkańcy
            tak jak ona z różnych stron świata reprezentujący różne często unikalne
            zawody.Chce to tam mieszka nie chce zjeżdża w dół do "normalnego" świata.To
            jest piękne.
            • dama-kanaliowa Re: A mnie się marzy kurna chata... 12.11.05, 19:37
              I co z kurna chata na dzien dzisiejszy? Ten swiatek na gorce - tez bym tak (ale
              od czasu do czasu)chciala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja