basia.borowska1 18.10.05, 15:56 już nie pracuję i co gorsza czasem nie wiem, czym zapełnić czas, obijam się zwyczajnie, największy problem - aktywność, nie ma powodów, by siedo niej zmusić, a może to ta jesień, powiedzcie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
b-beagle Re: codzienność 18.10.05, 16:51 Przypomnij sobie na co nigdy nie miałaś czasu, jakich marzeń nie zrealizowałaś? Odnów stare znajomości i nawiąż nowe. Zacznij działać np społecznie. Może ucz się języków na to nigdy nie jest za późno. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: codzienność 18.10.05, 21:50 Masz rację b-beagle,ja cały czas /szlifuję/niemiecki bo mieszkam tam i zaczełam nauke angielskiego,idzie mi to wolniej bo pamięc juz nie taka,ale robięto na co nie miałam czasu kiedyś. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: codzienność 19.10.05, 15:39 Witaj del.wa, jak uczysz sie angielskiego? Ja kiedys na srednim poziomie sobie z konwersacjami radzilam ale w czasie ostatniej podrozy, kiedy okazalo sie, ze bardziej przydatny od niemieckiego musialam sie natrudzic i stwierdzilam, ze mozg mi rdzewieje i nie bylam z siebie zadowolona. Jak to robisz w Niemczech? W domciu z ksiazkami, kasetami etc. czy chodzisz do VHS moze? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: codzienność 19.10.05, 17:50 Witaj damo..zaczełam sie uczyć sama w domu/od podstaw/nie rozmawiałam nigdy po ang..nie umiem.Córka kupiła mi w Polsce płyte CD,z gazetą /rzeczpospolita/i przesłała mi pocztą,tam jest wszystko 87-lekcji,nie wiem kiedy to wszystko przerobię,mózg juz nie ten sam -jak piszesz,ale mnie sie tam nigdzie nie spieszy,wklikałam sobie do kompa i ucze sie w ten sposób,pozatym znalazłam w necie Słowka.pl.(za darmo)wpisujesz tylko swego emaila i dostajesz co dzien nowe słówka,w ten sposób cały czas douczam sie niemieckiego. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: codzienność 19.10.05, 19:21 Zycze Ci wytrwalosci. Ja chyba sie rozejze za kursem w VHS, bo chcialabym przewietrzyc aktywny czyli mowiony angielski w ciagu tego roku. Widzisz obiecalam to sobie we wrzesniu a tu juz koniec pazdziernika i nic nie zrobilam. Zaraz popatrze w "slowka". Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: codzienność 19.10.05, 21:13 Wlasnie sprawdzilam slowka - swietny adres - zarejestrowalam sie.Dzieki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: codzienność 20.10.05, 14:53 Nie ma za co kochana,trzeba sobie pomagać.Pozdrowionka;) Odpowiedz Link
ania1022 Re: codzienność 18.10.05, 17:07 Jesien to taka piekna pora roku. Moze wybierz sie na spacer nawet jak pada deszcz. Moze lubisz fotografowac, porob troche zdjec. To prawda ze jesienia jestesmy mniej aktywni, nie chce sie wychodzic z domu ale za to mozna robic cos w domu szyc, porzadkowac, czytac, pichcic......... Masz computer to niezly pozeracz czasu. Pogody i slonca zycze ;)) Odpowiedz Link
imka00 Re: codzienność 18.10.05, 18:06 Bardzo łatwo jest popaść w taki depresyjny stan. Sztuką jest to przeciąć, zatrzymać, przynajmniej ograniczyć. A najważniejsze to wyjść do ludzi , nawet w brew sobie. Wszystkie, takie, domowe zajęcia frustrują jeszcze bardziej, bo ważnym też jest, żeby się chciało chcieć - a tu się nie chce ! No i klapa ! Wyrzuty sumienia, złość na siebie, itd., itp. ... A może kino, a może teatr, a może buszowanie po sklepach, a może..., a może... Ale ważne, żeby wśród ludzi, żeby nie zostać samemu ze swoimi myślami... No i jeszcze - ćwiczyć uśmiech przed lustrem. Jak wstaniesz rano , uśmiechnij się do siebie, i rób tak zawsze jak przechodzisz koło lustra... :0) Jesień nie trwa wiecznie, dasz radę, nie martw się !! Odpowiedz Link
maria73 Re: codzienność 18.10.05, 19:06 koniecznie wyjdż z domu!!! ja też prowadziłam bardzo aktywne życie,a tu emerytura,zmiana miejsca zamieszkania,rozstanie.... ale już mam co robić,robię to co lubię,co sprawia mi przyjemność i mam jeszcze czas na rodzinne spotkania,z ktorymi wg.mnie nie należy przesadzać bo moze to wyglądać na kontrolowanie życia dzieci. Jest mi bardzo dobrze ,a minęło ledwo 7 miesiecy od dnia kiedy myślałam że jestem sama,bez zajęć . ale mnie zawsze chciało się wyjść do ludzi.Zaczęłam od forum... i tak poleciało. Będzie dobrze.Zyczę ci tego ;)) Odpowiedz Link
teresa_55 Re: codzienność 18.10.05, 21:49 Dziewczyno nie możesz się zasiedzieć.Ja wprawdzie jeszcze pracuję ale już staram się "podglądać" jak sobie radzą inni którzy są już na emeryturze. Radzę poszukać wśród znajomych lub nieznajomych osoby żywotne,które nie zanudzają otoczenia swoimi opowieściami o chorobach i trudach życia. Niech to będą osoby z poczuciem humoru, radosne chętne do jakichś wspólnych wyjazdów. Namawiam również do czytania wszystkiego co Cię interesuje ale nie non-stop. Trzeba codziennie wychodzić z domu. To nie jest wcale nudne. Ja mam psa i wiem, że właściciele piesków chętnie ze sobą rozmawiają. Większość moich znajomych emerytów jest bardzo aktywna. Odpowiedz Link
basia.borowska1 Re: codzienność 19.10.05, 08:59 Dzięki za rady. nie jest tak żle, wczoraj byłam na aerobiku, tak tak, chodzę na taki aerobik dla nieco starszych dam 2 razy w tygodniu, bomba. A dzis na szczęście słoneczko od rana i idę do miasta. Sa czasem takie momenty jak wczoraj, że chce się wyć. Przeszło, jeszcze raz dzięki za wsparcie. A to buszowanie po komputerze nie bardzo uspokaja, same horrory wokoło. Znajomi, no cóż, mają swoje problemy, jednak najbliższa rodzina to jest najlepsze otoczenie, tak myślę. Odpowiedz Link
kendo Re: codzienność 19.10.05, 10:30 jak nawiedzaja mnie takie nastroje,zagladam po garderobach i zawsze cos tam w nich zrobie, srgregacja garderoby ,wspaniala rzecz,zawsze cos sie nada do wyrzucenia/oddania/moze nawet i do przerobienia/a pozniej kurs prosto na sklepy by skompletowc nowoscia pozostale ciuszki;)) Odpowiedz Link
basia.borowska1 Re: codzienność 19.10.05, 11:08 to niezły sposób, ale u mnie kończy się na kupieniu czegoś nowego (jest wymówka) i nie zawsze koniecznego. Ja jednak preferuję spacery i ruch, wtedy zapominam o wielu rzeczach stresujących, o tym, co boli (a boli, oj boli czasem) i nawet lepiej śpię, bo dopiero nocne rozmyślania to koszmar! Odpowiedz Link
kendo Re: codzienność 19.10.05, 11:38 basiu, mam jeszcze ogrod,gdzie zaczelam robic radyklane zmiany i jestem juz niemal na finiszu....co dzien sie w nim grzebie jak kura, to tez wspanialy relaks dla oderwania sie od rzeczywistosci, wydaje mi sie,ze kazdy ma "jakiegos mola" co go gryzie i chce go w jakis sposob "stlumic" zycze Ci efektywnego "tlumienia":-))))))))))))))) Odpowiedz Link
waldka_zmora Re: codzienność 23.10.05, 06:34 Ucze sie polskiego na forum seniorum,a jak sie tym znudze to robie zakupy, od czasu do czasu odrobina sexu z listonoszem i oto moje zycie Odpowiedz Link
jowitta17 Re: codzienność 23.10.05, 18:02 basia.borowska1 napisała: > już nie pracuję i co gorsza czasem nie wiem, czym zapełnić czas, obijam się > zwyczajnie, największy problem - aktywność, nie ma powodów, by siedo niej > zmusić, a może to ta jesień, powiedzcie? >ja nie pracowałam 3,5 roku, i było mi to na rękę -bardzo ciężka chroba męża,opieka w domu ,potem śmierć ,i ból i nie wiedzałam co z sobą zrobić ,dzieci i wnuki to było mało,więc zaczęłam szukać sobie pracy w internecie i 2tygodnie temu znalazłam taką jak chciałam 2-godz dziennie na umowę zlecenie .Wszystko się zmieniło znowu mam mało czasu na myślenie: "co by bylo gdyby" spróbuj sobie znaleść jakieś zajęcie napewno bedzie lepiej! życzę powodzenia! Odpowiedz Link