ania1022
24.10.05, 01:15
Zjesc to co przez ten weekend nagotowalam.
Narobiliscie mi smaku na lazaki, ktore wlasciwie znam raczej ze slyszenia.
Pamietam raz jeden jadlam na stolowce studenckiej kope lat temu, w Krakowie.
Nie pamietam zabardzo czy mi smakowalo czy nie. U mnie nigdy Mama lazanek
nie robila. Przed weekendem przeczytalam tutaj o lazankach i postanowilam je
zrobic. Kupilam w czoraj na rynku ogromna kapuche (nie wim po co taka wielka
mi sprzedali) Z tej kapusty zrobilam garnek golabkow, lazanki jak dla calej
armii i jeszcze musialam zupe kapusciana sklecic. Boze kto to zje ? Szkoda mi
bylo wyrzucic te kapuste i jak nie pomorzecie w jedzeniu to bede musiala
wyrzucic to co ugotowalam.
Lazanki dobre ale chyba nie bedzie to moje ulubione danie. Golabki zawsze sa
dobre a zupa jeszcze sie gotuje :))