A ja mam dość .......

26.10.05, 18:22
A ja mam dość tej całej wrzawy politycznej - koalicja, formowanie rządu,
obrażanie się, bezpardonowa walka o stołki i na dodatek Marek Jurek
marszałkiem sejmu. Nie chcę żyć w takiej Polsce. Na zmianę ojczyzny chyba za
późno, pozostaje emigracja wewnętrzna. Co o tym myślicie?
    • dankarol Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 18:46
      Nad tym samym się zastanawiam. Na wszelki wypadek od rana nie oglądam żadnych
      wiadomości.
      • sto100 Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 20:08
        też mam dosyć, już dawno, nie oglądam TV,
        ale strzępy dochodzą i wymyśliłam coś czego i tak nie mogę zrobić,
        otóż wypowiadam państwowość swojemu Państwu. Obywatelstwa nie, ale
        państwowość. Ja nie chcę zyć w takim państwie. Nie. I wiem, że nic
        nie mogę zrobić. Nie ma takiej podstawy prawnej. Bo jak to obywatelko,
        nie chcecie takiego państwa? No to co wam się chce?
        Normalności mi się chce. Normalności. Spokoju. Pespektywy na
        conajmniej kilkanaście lat. To również moje życie.
        • ziuta49 Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 21:16
          Normalności, spokoju, perspektywy ...... Eh, życie
          • framberg Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 21:30
            W 1980 roku chciałem wyemigrować do Nowej Zelandii. Chciałem daleko żeby zerwać
            pępowinę z krajem, nie chciałem być za blisko, że by nie siedzieć okrakiem na
            szlabanie granicznym (strasznie gniecie wtedy w j...). Ponieważ nie było wtedy
            (teraz jest) ambasady NZ udałem się do Australijskiej bo ona reprezentowała
            interesy całej oceanii. Moja rozmowa wyglądała tak:
            - Dzień dobry - nie
            - ale ja tylko - nie
            - a czy mógłbym - nie
            - a ... - nie
            I zostałem. I sam nie wiem czy dobrze zrobiłem, czy nie. Tak naprawdę to czuję
            się zniechęcony, wypalony. Chyba w dużym stopniu mój stan można określić jako
            emigrację wewnętrzną. Jeszcze się bronię przed nienawiścią do wszelkich
            struktur państwa bo wydaje mi się to nielogiczne, jeszcze głosuję, jeszcze
            podrywam się czasem wiedziony złudną nadzieją, że może nie będzie lepiej ale
            przynajmniej normalniej. I nic. Pociesza mnie jedynie pewien postęp w jakości
            życia.
            • jowitta17 Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 21:41
              zupełnie tak samo to wszystko odczuwam
            • waldka_zmora Re: A ja mam dość ....... 27.10.05, 08:06
              framberg napisał:

              > I zostałem.

              -udalo ci sie , mysle ze ci sie udalo bo dzisiaj jeszcze bardziej bylbys
              wypalony
    • jowitta17 Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 21:33
      no to rydzyki na banknam grożą
    • anna41 Re: A ja mam dość ....... 26.10.05, 23:48
      Myślę, że już gorzej być nie może !!!!!!
      Choć pierwsze utarczki o stołki się zaczęły, myślę, że kiedy się już
      porozsadzają, wezmą sie za rządzenie i spełnią obiecanki wyborcze......mam nadzieję.
      • waldka_zmora Re: A ja mam dość ....... 27.10.05, 07:51
        pani aniu zawsze moze byc gorzej nawet wtedy gdy jest juz najgorzej
      • framberg Re: A ja mam dość ....... 27.10.05, 07:54
        Spełnią obietnice wyborcze? Tzn dadzą wszystkim wszystko?

        Nie ten zapewni przyszłość kto obiecuje, że da
        lecz ten kto mówi skąd wziąć na to środki.

        Polacy wybrali tych, którzy tylko obiecywali rozdawnictwo.
        • grenka1 Framberg 27.10.05, 14:28

        • grenka1 Framberg 27.10.05, 14:33
          była kiedyś taka pioesenka "Oj naiwny, naiwny ... jak dziecko we mgle..." itd
          Mnie też wiele obiecywał: Bierut (po odbudowie kraju będzie lepiej), Gomółka (w
          następnej 5-cio latce będzie lepiej),Gierek (towarzysze pomożecie? to będzie
          lepiej), Jaruzelski (no teraz to będzie napewno lepiej), Wałęsa (zbudujemy
          drugą Japonię), Kwaśniewski (mieszkania i praca dla młodych), a teraz??
          A teraz to ja już nie wierzę w te wszystkie obietnice bez pokrycia.
    • basia553 Re: A ja mam dość ....... 27.10.05, 09:17
      siedzi smutny czlowiek na miedzy, smuci sie, smuci. Z nieba spoglada Pan Bog i
      mowi: czlowieku, usmiechnij sie, moze byc jeszcze gorzej. I czlowiek usmiechnal
      sie. I bylo jeszcze gorzej....

      (to jeden z wielu niemieckich "szpruchow" czyli powiedzen)

      W jez. polskim tez chyba jest takie powiedzenie: nigdy nie jest tak zle, zeby
      nie moglo byc jeszcze gorzej.
    • bdx65 Re: A ja mam dość ....... 27.10.05, 16:28
      ziuta49 napisała:

      > A ja mam dość tej całej wrzawy politycznej - koalicja, formowanie rządu,
      > obrażanie się, bezpardonowa walka o stołki i na dodatek Marek Jurek
      > marszałkiem sejmu. Nie chcę żyć w takiej Polsce. Na zmianę ojczyzny chyba za
      > późno, pozostaje emigracja wewnętrzna. Co o tym myślicie?

      Już dawno żyję w świecie literatury, mimo że w 1989 walczyłam - z połowicznym
      sukcesem - z komuną. Zepsuli wszystko, przede wszystkim nadzieję zabili w
      ludziach.
      • framberg Re: A ja mam dość ....... 27.10.05, 18:37
        Przeczytałem Pawia królowej. Rapowy rytm jest ciekawym zabiegie. Na piosenkową
        pochodzenie powołuje się też Masłowska ...ta piosenka powstała za pieniądze
        Unii europejskiej... . Jednak cos mi nie pasuje. Myślę, że nie interesuje mnie
        treść a forma, mimo, że ciekawa, nie mieści się w lubianej przeze mnie
        stylistyce. Wracam do Łysiaka ("Kolebka"-chyba jego pierwsza powieść).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja