Dzieki Framberg.........

01.11.05, 13:50
Masz zdrowie chłopie...tyle pisania wow!! ,ale dziekuje Ci za ten
horoskop,ciekawy nie powiem,chociaz wszystkie traktuje z przymruzeniem
oka,ale miło jest poczytać,dowiedziałam sie,ze jestem JABŁOŃ same miłe rzeczy
tam /o mnie/ho..ho...;))
    • dama-kanaliowa Re: Dzieki Framberg......... 01.11.05, 14:34
      Zachecilas do poszukania - zaraz zobacze czy dobrze o mnie mowi ten drzewny
      horoskop.
    • grenka1 Re: Dzieki Framberg......... 01.11.05, 21:38
      A ja biedna Brzoza ...
      Jeżeli chodzi o horoskop dla mego drzewa, to wszystko się zgadza.
      • del.wa.57 Re: Dzieki Framberg......... 01.11.05, 21:51
        Grenka -Brzoza...tak mnie w szkole przezywali od nazwiska he.he.Pozdrawiam Cię.
        • grenka1 Re: Dzieki Framberg......... 02.11.05, 08:17

        • grenka1 Re: Dzieki Framberg.- del.wa. 02.11.05, 08:18
          Ja również Ciebie cieplutko pozdrawiam.
        • grenka1 Re: Dzieki Framberg.- del.wa. 02.11.05, 08:20
          Ja również Ciebie cieplutko pozdrawiam.
          • luszu Re: Dzieki Framberg.- del.wa. 02.11.05, 09:21
            A ja jestem wierzba i prawie wszystko do mnie pasuje. Dzięki
    • basia553 Re: Dzieki Framberg......... 02.11.05, 20:02
      a ja Ci Framberg dziekuje za przepis Twojego leniwego kolegi:))))) z ciekawosci
      postanowilam to wczoraj upichcic, choc troche inaczej - nie lubie przecieranych
      zup, musze widziec co jem:)))) No i w trakcie pichcenia troszke zmienilam i
      wyszlo takie pyszne zarelko, ze hej!
      • dankarol Re: Dzieki Framberg......... 02.11.05, 20:58
        a ja jestem cedr, ale ci druidzi mnie chyba nie znali
    • framberg Re: Dzieki Framberg......... 02.11.05, 21:33
      Witam,
      trochę mnie nie było; widzę że horoskop się podoba ;-)
      Del.wa, przeceniasz mnie - nie napisałem się wiele. Horoskop miałem w
      komputerze, spisany z jakiejś gazety, ponieważ uzupełniałem na zamówienie do
      niego wstęp (te jabłonie, avalon). Też jestem jabłoń ;-)
      Wrzuciłem go do nowego wątku ale nie przyjęło całości więc musiałem podzielić
      na fragmenty.
      Mnie horoskop się sprawdza. Kiedy czytałem znajomym rechotali przy
      fragmencie "ceni zarówno dysputy filozoficzne co dobre jedzenie..." czy jakoś
      tak. Podobno cały ja. Wśród znajomych horoskop uchodzi za nieźle
      charakteryzujący i psyche, i fizis, i zachowania. Jakieś dwadzieścia parę lat
      temu też go czytałem ale był nieco ostrzejszy, ten jest dość delkatny.
    • framberg Re: Nie ma za co ;-) 02.11.05, 21:34
      A, nie ma za co. Fajnie takie coś poczytać
      • del.wa.57 Re: Nie ma za co ;-) 03.11.05, 20:16
        Witam Cię po przerwie,jestes bardzo skromny,ale to dobrze swiadczy o Tobie,a
        sprawiłes mnie i chyba nie tylko /frajde/tym horoskopem.Pozdrawiam cieplutko.
        • framberg Re: Nie ma za co ;-) 03.11.05, 20:22
          Miło mi.
    • mka_4 Re: Dzieki Framberg......... 04.11.05, 20:10
      I znalazłam usprawiedliwienie w figowcu:) Czasem kombinuję co by tu zrobić, aby
      moja leniwość nie musiała napracować się;)
      Koniec końców i tak przychodzi zakasać rękawy i wziąć się porządnie za robotę,
      a leniwość wysyłam na wakacje:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja