Chodzi za mną;)

10.11.05, 19:22
od rana chodzi, od pokręcenia gałką radia z samego rana:)
A tu listopad, szary, marny, mglisty i na przekór temu łazi za mna cały
dzień;)

Na kraniec siedmiu mórz,na kraniec siedmiu zórz
przypłynął raz kapitan,
z księżycem się przywitałi zapadł w sen,
i śnił...
Mija młodość jak woda,
czoło chmurzy się częściej,
a tu nagle pogoda -
taka dobra pogoda na szczęście!
Nikt otuchy nie doda,
cienie kłębią się gęściej,
a tu nagle pogoda,taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.
Z tysiąca szarych biur
zmęczony wyszedł chór,
odstawił w kąt liczydła,
wykąpał się w powidłach
i zapadł w sen,i śnił...
Mija młodość jak woda,
czoło chmurzy się częściej,
a tu nagle pogoda -taka dobra pogoda na szczęście.
Coraz trudniej po schodach,
coraz puściej w kredensie,
a tu nagle pogoda,
taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście..

    • ania1022 Re: Chodzi za mną;) 10.11.05, 20:55
      Zapomnialam czyje to, zechciej przypomniec, prosze :))
    • anna41 Re: Chodzi za mną;) 10.11.05, 22:05
      I wielkiej Agnieszki o. i naszej kochanej Maryli R. i romantycznego Seweryna K.
      Wszystkich ich mogę słuchać bez końca.
      pozdrawiam.
      • ania1022 Re: Chodzi za mną;) 10.11.05, 22:29
        No przeciez.. "taka ladna pogoda" a tu zacmienie mozgu :))
        A to chyba dlatego ze snieg pada, miejmy nadzieje ze na szczscie
        • graga21 Re: Chodzi za mną;) 10.11.05, 23:50
          A gdziez ten snieg pada?!
    • waldka_zmora Re: Chodzi za mną;) 11.11.05, 02:16
      przyciagaja mezczyzn, tymczasem to wasza
      > naturalna slodka won...nie daje MI spokoju!
    • del.wa.57 Re: Chodzi za mną;) 11.11.05, 13:06
      Bardzo lubie słuchac Marylkę,ma mocny głos i luzacka dziewczyna,oby nam
      spiewała jak najdłuzej...A tez bym chciała wiedzieć gdzie to pada sniezek???
    • mka_4 Re: Chodzi za mną;) 11.11.05, 18:02
      Pani Agnieszka jak zwykle doskonała w treści, a piosenka tym razem była w
      wykonaniu Seweryna Krajewskiego. A Marylka niech nam śpiewa zawsze;)
      Bardzo ładnie współgrały ze sobą obie sztuki uprawiane przez panie Agnieszkę i
      Marylę.
      Jedna pani drugiej pani uzupełniała sztukę o kunszt sobie właściwy;)
      Według mnie Maryla dodawała światła świetlistym tekstom Agnieszki, a Agnieszka
      pisała idealne teksty dla głosu i temperamentu estradowego Maryli:) To był duet
      doskonały!

      P.S. Dobrze, że u mnie jeszcze śnieg nie pada, wolę mgłę niż zzziimmmmnnnnooo;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja