grenka1
10.11.05, 22:59
Chcieliśmy zaproponować domową metodę destylacji alkoholu etylowego
powstałego w wyniku fermentacji drożdzy. Dlaczego nazwa 1410?
Otóż jest to skrót od składników głównych tj.1kg cukru, 4litry wody,10 dkg
drożdzy.
Oprócz tego należy zgromadzić :
a. bańkę na mleko (najlepiej ukraść rolnikowi który wystawia rano udój)
b. rurkę miedzianą kilka metrów o śr. 5-8mm
c. termometr c.o (0-150 °C.)
d. dwa arkusze blachy ocynkowanej.
W pokrywie bańki wykonujemy dwa otwory. W jednym otworze zamontujemy
termometr, a drugi posłuży nam do wyprowadzenia destylatu i należy wlutować
tam rurkę, do której połączymy rurkę destylacyjną do chłodnicy. Z rurki
miedzianej musimy wykonać wężownicę i polega to na tym aby odcinek rurki
nawinąć na jakimś wałku.
Ilość zwoji jest obojętna i musi się zmieścić w chłodnicy. Z jednego arkusza
należy zwinąć rulon (walec), z pozostałej blachy należy wykonać denka i
polutować z korpusem. Z dna walca należy wykonać po dwa otwory z jednej i
drugiej strony.
W otworach tych będziemy montować wejście wody, oparów alkoholu i wyjścia
tych mediów.
Produkcja.
W balonie od wina należy w wodzie rospuścić cukier, dodać drożdze, skład
podstawowy można zwielokrotnić ważne jest aby utrzymać proporcje. Można dodać
również skórki pomarańczy, rodzynki.
Po 3-4 tygodniach fermentacji rozpoczynamy destylację.
Napełniamy bańkę do 1/3 obj. zamykamy pokrywę i łączymy wszystkie rurki w/g
schematu.
Gotujemy tak aby temperatura wynosiła 95-97°C. Wszystkie frakcje, które się
zdestylują przy temperaturach niższych nie należy wykorzystywać.
Gdy wyczerpie się pierwszy wkład należy zalać maszynę ponownie, ale bardzo
ważnym jest, że ABY OTWORZYĆ APARATURĘ NALEŻY POCZEKAĆ AŻ OSTYGNIE I SPADNIE
CIśNIENIE). Miłych wrażeń przy produkcji i degustacji......