Różnice trzech kultur.

22.11.05, 10:48
Jak podała miejscowa prasa, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto /dane
za 2004 r./ w PL /region jeleniogórsko-wałbrzyski/ - 464,83 euro;
CZ /województwo libereckie - 508,74 euro;D /okręg drezdeński /- 2 212 euro.
Przeciętna emerytura brutto za ten sam okres: PL / województwo dolnośląskie/ -
269,95 euro; CZ/województwo libereckie/ - 225,74 euro; D/Saksonia/ - 835.45
euro.Dla mnie jest to porównanie mało optymistyczne tym bardziej, że często
bywam w euroregionie na styku trzech granic.
    • dama-kanaliowa Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 11:58
      Przykre, ale dla pociechy - nowa pani kanclerz z korzeniami w DDR pewnie troche
      zniweluje te roznice a w Polsce moze nareszcie na swoim i z rozsadnie
      kontrolowanym wplywem zachodu sie ciut gospodarczo polepszy?
      • basia553 Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 12:52
        przepraszam, ale co ma zrobic Merkel????? Wyrownac, aby poziom zgadzal sie z CZ
        i PL? Chyba zle zrozumialam...
        • framberg Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 12:57
          Pewnie ma zrobić coś innego ale może jej wyjść niwelacja w dół; dobrze
          zrozumiałem?
          Jakoś damy radę ;-)))

          Ha, ha - przypomina mi się fragment z Pana Tadeusza - fragment dywagacji
          sędziego na temat możliwości wywołania powstania [nie wiem czy dobrze zacytuję]:

          Szlachta na koń siędzie
          Ja z synowcem na czele
          I jakoś to będzie

          Uwielbiam takie kawałki ;-)))
          • dama-kanaliowa Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 13:11
            I nawet pewne, ze niwelowanie w dol wyjdzie, i o to mi chodzilo jak to dobrze
            zauwazyles Framberg. Powiem wiecej, niwelowanie juz trwa. Nie cieszy to
            specjalnie, bo i mnie to osobiscie dotyka, ale takie sa niestety realia.:-((
            W zyciu raz na wozie raz pod, tylko, ze upadek z wysokiego konia bywa baaaardzo
            bolesny.
            • basia553 Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 13:47
              aaa, nie zauwazylam Damo, ze mieszkasz w Niemczech (trzeba bedzie tu ulozyc
              jakas liste danych). No to powinnas wiedziec, ze renty nigdy w zyciu nie beda
              niwelowane. To raczej jest tendencja, aby zarobki/zasilki/renty wschodnie
              dopasowac do zachodu, a nie do wschodnich sasiadow. No wiesz, palnelas
              rzeczywiscie jak lysy o beton!
              • dama-kanaliowa Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 16:02
                Nic nie trzeba obnizac Basiu, wystarczy nie rewaloryzowac a to juz sie dzieje
                od pewnego czasu - chyba, ze BFA nas oszukuje, oblozyc emerytow roznymi
                doplatami, oplatami - patrz sprawy zdrowotne na przyklad, dalej nie chce mi sie
                tematu penetrowac - wole sobie zyc spokojnie, wiec jak widzisz ani lysa ani
                beton. Praca do 67 roku zycia a potem jeszcze dopracowywanie do emerytury, bo
                ta emeryturka na coraz mniej wystarczy. Ach nie chce mi sie dalej:-)). Ale
                widzisz nie jest tak az rozowo mit der Zukunft. Ja tu bywam i bardzo lubie, ale
                nie jestem na stale - gwoli prawdy i listy.
                • 52ania Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 18:40
                  Wypadałoby wyrównac te różnice. Ja jestem za.......:)))Pozdrawiam. Emerytka
                  • grenka1 Re: Różnice trzech kultur. 22.11.05, 20:20
                    Wypadałoby wyrównać te różnice - JESTEM ZA - ALE NASZE W GÓRĘ !!!!
                    • jakte Re: Różnice trzech kultur. 23.11.05, 00:40
                      Czy to jest apel do Świętego Mikołaja? Jak nie on to kto?
                      • 52ania Re: Różnice trzech kultur. 23.11.05, 16:34
                        Oczywiscie, że nasze w górę...Tak by się chcialo...,ale za mało...Emerytka
                        • dama-kanaliowa Re: Różnice trzech kultur. 24.11.05, 12:02
                          To bylo o finansach a inne roznice? U Niemcow bardzo swiateczny adwentowy
                          nastroj. Kocham te klimaty. A jak teraz w Polsce?
                          • grenka1 Re: Różnice trzech kultur. 24.11.05, 16:51
                            Ach, u tych Niemców to wszystko jest na opak. W listopadzie zaczynają Boże
                            Narodzenie, a w czasie ślubu rżną.
                            • dama-kanaliowa Re: Różnice trzech kultur. 24.11.05, 18:22
                              To nie swieta tylko adwent. Zadnych choinek, mikolajow ale duzo swiatelek,
                              adwentowy wianek lub stroik z czterema swiecami obowiazkowo na stole albo u
                              sufitu, kazdej kolejnej niedzieli zapala sie nastepna swiece, sa spotkania ze
                              znajomymi i rodzinka, pije sie grzane winko, piecze sie wymyslne, pachnace
                              ciasteczka. I czeka sie na Swieta.
                              Bardzo mily czas w tej niemilej zimowej aurze. Akurat ten obyczaj bardzo mi
                              pasuje.
                              A co z tym slubem i rznieciem?
                              • basia553 Re: Różnice trzech kultur. 25.11.05, 09:56
                                i mnie zszokowalo to ze slubem, bo mi sie dosc jednoznacznie skojarzylo:))))
                                Obrzedy adwentowe to jest jedna z tych rzeczy, ktore mnie w Niemczech
                                zauroczyly. To celebrowanie niedziel adwentowych przy kolejno zapalanych
                                swieczkach, muzykowanie adwentowe, swiatelka, Weihnachtsmarkty itd - to
                                wszystko ma niewypowiedziany urok. W Polsce z moich czasow, wpadalo sie w te
                                Swieta niejako bez przygotowania, a tu przedluza sie ten okres w mily sposob.
                                • 52ania Re: Różnice trzech kultur. 25.11.05, 22:13
                                  Adwent zaczynamy od niedzieli.A co z tym slubem?
                              • pia.ed Adwent 26.11.05, 10:02
                                W Szwecji obowiazkowo w kazdym oknie elektryczny, palacy sie dzien i noc
                                swiecznik siedmioramienny albo podswietlona gwiazda adwentowa.
                                Nad ulicami girlandy z bialych lampek ktore wygladaja jak delikatne koronki.

                                Zapala sie choinki na placach, choc coraz czesciej zastepuje sie je
                                udekorowaniem bialymi lampkami duzego rosnacego drzewa.
                                Dzis, w sobote wiele sklepow czestuje goracym winem
                                z migdalami i rodzynkami, a takze malymi, kruchymi pierniczkami.

                                Przy sniadaniu w niedziele zapali sie pierwsza swieczke.

                                No i niedlugo Lucja zacznie rozjasniac ciemnosci. Zostala juz wybrana.
                                Przed koronacja przejedzie przez miasto otwartym powozem
                                wraz ze swymi gwiazdami.
                                Po koronacji (na balkonie Ratusza) symbolicznie zapali choinke na placu,
                                co oczywiscie wszyscy powitaja z radoscia oklaskami.
                                Motocyklisci i kajakarze tez wybieraja swoja Lucje i chetni moga te przejazdy
                                zobaczyc,
                                Wszystkie uroczystosci sa zapowiadane w prasie i afiszami w miescie.
                                • dama-kanaliowa Re: Adwent 26.11.05, 10:11
                                  Piekne. Ten surowy czas jesienno-zimowy robi sie przez to i w tym przyjazny dla
                                  ducha. Prawie 30 lat temu bylam w Szwecji w tym czasie i ten swiat - swiatel w
                                  oknach, delikatnych dekoracji nosze w pamieci do dzisiaj. Owczesny powrot do
                                  warszawskiej rzeczywistowsci byl jak trzepniecie glowa o szary beton.
                                  Zaraz biore sie do wypieku piernikowych ciasteczek. Bedzie tego gora i fura.
                                  Pakuje je do metalowych pudel i beda do pogryzania przez caly advent. Dwa
                                  pudelka zwyczajowo juz jako prezenty dla corki/wnuka i dla znajomej. Oprocz
                                  pierniczkow beda tez kruche z konfitura rozana, orzechowe i kokosowe.
                                  • dama-kanaliowa Re: Adwent 26.11.05, 19:44
                                    Zrobione, wypieczone. Nogi wchodza mi nie powiem gdzie, ale wszystko sie udalo
                                    i 4 pudla sa. Ciast w ciagu roku wypiekam zero, wiec raz w roku niech bedzie. W
                                    domu zapach, i chyba nawet ulica w cynamonowych, kardamonowych, imbirowych,
                                    gozdzikowych wonnosciamch. Zapraszam serdecznie, bedzie co pogryzac do grzanca
                                    i herbatek. A snieg tak leniwie wlasnie zaczyna posypywac swiat. Takie zimowe
                                    dni to lubie.
                                    • basia553 Re: Adwent 26.11.05, 20:13
                                      Pracowalam dzis godzine krocej jak zaplanowano, wyszlam wiec juz o 19-tej na
                                      glowna ulice-deptak w Mannheim. Najdrozsze, najelegantsze sklepy tam sa. Te
                                      dekoracje! Swiatelka wszedzie, kolorowo, jakos radosnie, tlumy jeszcze na
                                      ulicach, kazdy dzwiga multum paczuszek, wszyscy sie do wszystkich usmiechaja,
                                      milo. Ja tez od jutra postawie na oknie siedmioramienny swiecznik, ktory
                                      oswietla mi pokoj przez caly okres adwentu. Lubie wieczory przy tym swieczniku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja