ania1022
22.11.05, 15:38
Jadac przez miasto widac wiele domow juz udekorowanych roznymi gigusami
swiatecznymi, niektorzy maja juz nawet choinki i prezenty pod nia, ktore juz
zaczeli kupowac w lipcu. Sklepy to juz od 1 listopada zapelnione sa
mikolajami, choinkami i innymi bublami swiatecznymi. Dwa tygodnie temu bylam
w Future Shope i tam puszczali swiateczne piosenki.
Kurcze blade, mdlo mi sie robi jak to wszystko widze, nie chce mi sie nawet
nic dekorowac u siebie jak przyjdzie odpowiedni czas bo jak ja zaczne
dekoracje to oni juz beda wyrzycac. Juz wieczorem po wigili choinke mozna
znalezc na smieciach. Zeby nie wygladac glupio sama tez musze ze dwa tygodnie
przed switami ubierac te choinke, bo i potem to nawet nie bedzie z czego
wybrac. Zawsze kupuje zywa choinke. Powiedzcie mi ze w Polsce jeszcze tak nie
jest bo chce wierzyc ze tak nie jest. Pamietam jak my dzieci ubieralismy
choinke tuz przed wigilia gdy tymczasem mama szykowala w kuchni kolacje. Boze
gdzie te czasy?