Co my lubimy?

29.11.05, 22:19
Martwicie się co lubią Wasze wnuki.
Wnuki mają rodziców, niech oni się o to martwią.
My jesteśmy tylko do rozpieszczania ich.
A zastanówcie się co Wy lubicie?
A tak mało czasu przed nami ...
A tyle chciałoby się jeszcze zrobić ...

Chyba mnie zimowa nostalgia i depresja dopadła. Tfu idź sobie.
    • jowitta17 Re: Co my lubimy? 30.11.05, 13:09
      Ja osobiście bardzo lubię słuchać Budki Suflera,i dobrą książkę,
      kiedyś to jeszcze lubiłam potańczyć ,ale odkąd zostałam sama to nie miewam
      takich okazji
      • del.wa.57 Re: Co my lubimy? 01.12.05, 17:22
        Oj,Grenus fajny temat zaczełaś,masz racje...My nie musimy wychowywac wnuków,to
        tylko nasz/kaprys/jak chcemy,czas pomyslec o sobie,powiedzialam to sobie jakies
        10-lat,temu i realizuje,chociaz mój ziec miał do mnie pretensję(o dziwo nie
        córka)ze przestałam /podrzucac/kase,prezenty itd.Mam bardzo duzo rzeczy,które
        lubie np;stare przeboje Rynkowskiego,Kaczmarskiego,Rodowicz,Budke Suflera tez
        lubie słuchac,lubie pograc w tenisa,pokopac piłkę,wypady za miasto/nie lubie
        zgiełku,czy chodzic po miescie i ogladac wystawy/lubie zadbac o siebie
        tzn;rózne maseczki,makijaze,polezec sobie w wannie z /maską/na pysiu,lubie
        piatki kiedy mąz na juz wolne,razem popichcic w kuchni(na dwa dni)potem mamy
        juz tylko czas dla siebie,dobra ksiazkę i wiele jeszcze innych rzeczy,moglabym
        tu duzo pisac...uwielbiam tanczyć ale nie mam z kim mój mąż nie UMIE
        tanczyć,ale to jest problem,mozna obejśc sie bez tańcow,to juz nie te lata;)))
        • dama-kanaliowa Re: Co my lubimy? 01.12.05, 17:35
          Koniecznie zafundujcie sobie (mezusiowi) kurs tanca - w najblizszym vhs - nie
          kosztuja drogo. Naprawde fajna sprawa.
          • grenka1 Re: Co my lubimy? 01.12.05, 17:43
            Tańczyć to ja umiem i uwielbiam (moje pierwsze kroki to rock and roll), tylko
            choroba gorzej z partnerem.
            Miałam takiego jednego z którym mi sie dobrze tańczyło (gdy tańczyliśmy razem
            to wyobraźcie sobie, wszyscy stawali wokoło i klaskali), ale wziął i umarł, a
            reszta to się nadaje do deptania kapusty, a nie do tańca.
            • jednapani Re: Co my lubimy? 04.12.05, 18:31
              Grenka, z tymi partnerami "nadajacymi sie tylko do deptania kapusty",
              to Ci sie udalo ...
              Tez lubilam potanczyc kiedy bylam mloda, ale z uplywem lat zaczelo mnie
              odpychac kiedy prosili mnie starzejacy sie panowie z brzuszkami udajacy
              adonisow ...
              Lubilam podrozowac, ale to mi sie juz sprzykrzylo bo zbyt meczace.
              Ostatnia moja miloscia jest KOMPUTER.
              • grenka1 Re: Co my lubimy? 04.12.05, 23:10
                Wyobraź sobie, że ja im prawdę mówiłam prosto w oczy - to się poobrażali i
                przestali mnie prosić. No i dobrze, jak mam tuptać w miejscu to wolę posiedzieć.
                A co do komputera - to uważaj, bo waga Ci się zwiększy. Bezruch i pogryzanie.
              • grenka1 Re: Co my lubimy? 16.12.05, 18:27
                ????
    • evwi Re: Co my lubimy? 16.12.05, 22:26
      posiedzieć w wannie z pianką i maseczką na bużce, spacer brzegiem morza,
      przejażdzka samochdem , bez celu, przed siebie, "baraszkowanie z wnusią na
      dywanie i pod stołem, dobry masaż i kosmetyczka, dobra książka, jakieś robutki
      na drutach, czasami w dzień sie zdrzemnąć, przytulić się do ciepłego męskiego
      ramienia.To tak na co dzień. A marzy mi się jakaś daleka wyprawa w nieznane, oj
      chciałoby się !
      • dankarol Re: Co my lubimy? 16.12.05, 23:49
        posłuchać interesującej muzyki, iść na długi spacer, może poczytać ciekawą
        książkę, kiedyś lubiłam haftować, ale teraz oczy nie pozwalają. Pasję
        podróżniczą zamieniłam na oglanie programów przyrodniczych.
        • margo.pf Re: Co my lubimy? 18.12.05, 10:22
          Lubie prowadzic samochod. Najbardziej lubilam samotne podroze sluzbowe
          samochodem do Polski. Bralam klamoty i papiery, wode mineralna, czarna
          czekolade i vitamine C w tabletkach do ssania i tak wyruszalam na moja
          ukochana, znana na pamiec, A2 - transeuropejska autostrade. Na polskie drogi
          klelam na czym swiat stoi ale tez je lubie. Spotykalam na trasie wielu roznych
          ludzi i nie mam zadnych zlych wspomnien. Gdy Francja zostala mistrzem swiata w
          pilce noznej jechalam akurat przez Niemcy, sluchalam radia i rozumialam
          tylko "Zidane". Zrozumialam gdy w restauracji przy autostradzie obok Hannoveru
          rzucil sie na mnie tlum ludzi z gratulacjami. Dopatrzyli sie francuskiej
          rejestracji. Takiej owacji nigdy w zyciu nie przezylam :))
          Stalam w korku pod Berlinem gdy bylo +40° i przebijalam sie przez zaspy
          pomiedzy Gnieznem a Inowroclawiem w ciezka noc i w -22°c. Gdy padalam zawsze
          zatrzymywalam sie na krotka drzemke tuz obok parkingu dla ciezarowek i prosilam
          o "rzucanie okiem". Mojego snu pilnowali kierowcy wszystkich nacji i nigdy nic
          mi sie nie przytrafilo.
          Na koniec przyznam sie, ze nigdy nie zgasnie we mnie milosc do mojego
          sluzbowego mercedesa 300 automatica. To bylo samo szczescie na czterech kolach.
          Nigdy nie zawiodl. Przejechal 2,5 tys km z gwozdziem od podkowy w oponie. No
          tylko glosu mu brakowalo. Wozilam nim czasami po 600 kg zeliwnych odlewow i
          nic! Ani stekniecia.
          Eh ... gdybym tak miala choc zlotowke od przejechanego kilometra bylabym
          milionerka!
          ... a na tej cholernej wyspie jest 320 km dziurawej drogi.
          rozklejam sie
          • maria73 Re: Co my lubimy? 18.12.05, 11:02
            Lubię góry,urzeka mnie "Samotnia" /bedę tam w święto jeśli pogoda
            dopisze/,jest tak malutka ,przyklejona do zbocza,ma swój klimat i atmosferę.
            Lubię siedzieć na plaży gdy zapada czarna noc gdzieś nad ciepłym morzem i
            lubię rankiem -na wpół obudzona- kąpać się w tym morzu,lubię palmy, kolorowe
            kwiaty,zapach powietrza i słonce które w tych szerokościach jest inne niż u
            nas.
            Lubię blues'a , jazz i kubańskie rytmy.
            Lubię piosenki Demarczyk,,Geppert,Opani,Rynkowskiego......
            Kiedyś bardzo lubiłam swoją pracę - dalej spotykamy się regularnie.
            Lubię kiedy skacze mi adrenalina - czuję wtedy że zyję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja