dobra rada na poprawę samopoczucia

30.11.05, 07:18
mam nadzieję, że 50-ciolatki nie będą miały pretensji.
Podaje link na poprawę asmopoczucia
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3039542.html
    • waldka_zmora czy to prawda? 30.11.05, 09:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=32179147&v=2&s=0
    • ania1022 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 30.11.05, 14:29
      Alez skad, coprawda nie ma jeszcze 50-tki ale nieuchronnie zbizam sie do
      niej :)) Moje samopoczucie poprawia mi moja kota, co prawda to nie jest pies
      ani delfin ale lepszy rydz niz nic i po domu szweda sie za mna jak pies. Jest
      wszedzie tam gdzie ja i jest do kogo zagadac.
    • basia553 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 30.11.05, 17:01
      wypraszam sobie Aniu "lepszy rydz jak nic":)))) Koty sa najwspanialsze,
      najcudowniejsze, wymagaja najmniej pracy, bo nie trzeba ich wyprowadzac.
      Efekt glaskania to spokojne nerwy, czulosc i co tam jeszcze. Nie oddalabym
      moich dwu kotow za nic w swiecie. Sa ludzie stworzeni dla psow i ci stworzeni
      dla kotow. Ja jestem trzeci kot w tym domu:)))))
      • ania1022 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 30.11.05, 17:50
        O przepraszam :))
        Ja tez chyba bardziej lubie koty niz psy. Dalatego wlasnie mam kota. Chcialabym
        jednak zeby moja kota dala prowadzac sie an spacer a ona za nic nie chce isc w
        te sama strone co ja. Z psem moglabym tez biegac a tak musze sama. Ale nie
        zamienilabym jej za nic na swiecie.
        • del.wa.57 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 01.12.05, 17:41
          Niestety...zaliczam sie chyba do mniejszości? niestety nie przepadam za
          kotami,mój mąz miał kiedys kotka(on uwielbia koty)potem miał taka prace,ze
          musiał wyjechać i niestety oddal kotka do Tierheim(schroniska)potem juz nie
          odzyskał kotka(poszedl do adopcji) ja niestety mam uczulenie na kocia sierść
          dziwne,ale na psią nie mam uczulenia a bardzo lubie psy(duże)ale tutaj gdzie
          mieszkam nie mozemy miec ani kotka ani psa.
          • chimera86 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 07.12.05, 14:24
            Jak ja nie cierpię kotów!
            Jak można toto trzymać w domu? Koty śmierdzą i są nieprzewidywalne.
            Przyjacielem człowieka może być tylko i wyłącznie pies.Kot ,gdy człowiek
            zasłabnie i będzie z kotem zamknięty w jednym pomieszczeniu przez dłuższy
            czas,potrafi (to drastyczne ale przwdziwe) człowieka podjeść,gdy będzie głodny.
            Pies,prędzej zdechnie z głodu a będzie warował przy swoim właścicielu.
            Oba przypadki znam z sąsiedztwa.
            Mogę mieć dwadzieścia psów ale ani połowy kota.
            • basia553 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 07.12.05, 14:47
              skad Ty sie tu wzielas z tak niedelikatnym tonem wpisu? wlasciciele kotow sa
              lagodniejsi. Koty smierdza tylko wtedy, gdy sa zaniedbane przez wlascicieli,
              wiec nie wiem z jakimi ludzmi mialas do czynienia. Do pozostalych stwierdzen
              nie bede sie ustosunkowywac, bo to opinie z Pcimia Dolnego.
            • margo.pf Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 08.12.05, 06:56
              Clemenceau powiedzial "Lubie koty, bo jeszcze nigdy nie widzialem kota
              policyjnego." Lubie i mialam i jedne i drugie i wiem, ze na kota trzeba sobie
              zasluzyc. A co do czystosci to jesli jest smrod to oznacza to, ze wlasciciel
              kotow jest smierdzielem a nie koty.
              Co do "niecierpienia" to nie znosze osob nietaktownych, histerycznych, mimo
              wieku zachowujacych sie jak rozkapryszone dziedzi i nie umiejacych sie
              kontrolowac w miejscach publicznych.
              a feeee
    • basia553 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 08.12.05, 11:52
      na poprawe samopoczucia to najlepsze sa dowcipy o bacy:

      Baca stoi nad głęboką przepaścią, trzyma nad nią swoją teściową i mówi:
      Mój pradziadek łudusił swoją teściową.
      Mój dziadek łutopił swoją teściową.
      Mój ojciec zabił swoją teściową łobuszkiem.
      A ja ciebie puszczam wolno.
      • del.wa.57 Re: dobra rada na poprawę samopoczucia 09.12.05, 16:05
        Dobrze to..to Basiu okresliłas,skad sie ta''chimera'' tu wziela?? jak nie
        akceptuje kotow,to jej sprawa co nie znaczy,ze może tu prawie obrazac tych
        ludzi co maja i kochaja kotki,jak pisałam,nie przepadam za kotkami,ale nie
        znaczy to wcale,ze ich/nienawidze/a wrecz przeciwnie,cóż zdarzy sie czasem
        taki ''egzemplarz''chimeryczny....Pozdrówka Basienko;))
Pełna wersja