samo zycie

12.12.05, 16:30
www.wrozka.com.pl/?i=art1
Kazdy chce dobrze i nie zawsze nam wychodzi.
    • jowitta17 Re: samo zycie 12.12.05, 17:36
      tak niestety każdy chce czegoś innego
      • maria73 Re: samo zycie 12.12.05, 19:23
        a wystarczy ze sobą tylko porozmawiać szczerze.
        Nie oczekiwać ze druga osoba domyśli się o co nam chodzi.
        Potem okazuje się że wszyscy maja dobre intencje tylkop skutek jest żałosny.
        Wiem co mowię.U mnie nie było aż tak drastycznie,ale też jakoś przez ostatnie 5
        lat nie umialam się dogadać.Obie mowiłyśmy malo,a uważałam że córka powinna
        wiedzieć o co mi chodzi bo znamy się tyle lat.
        Ja zaś byłam przekonana że ma do mnie żal i obwinia mnie o nieudane kontakty z
        ojcem.
        Wreszcie w niedzielę pogadałyśmy od serca.Jakze mi lżej.Obie się nie
        rozumiałysmy i obu nam było żle.Teraz mamy to za sobą.Cieszę się jak nigdy.
        Bądżmy dobrzy dla siebie -wtedy będziemy dobrzy dla innych.Zadnego poświęcania
        i robienia czegoś co nam się wydaje bedzie dobre dla innych.
        "Kochaj blizniego swego jak siebie samego" - czy my to dobrze rozumiemy??
        • framberg Re: samo zycie 12.12.05, 19:41
          Niestety to nie jest proste. Do rozmowy potrzeba co najmniej dwuch osób. Jeśli
          jest tylko jedna to nawet największe chęci i dobra wola nie wystarczają.
          Samo życie.
          • maria73 Re: samo zycie 12.12.05, 19:46
            to też mam za sobą!!
            do rozmowy trzeba dwojga :(
          • ania1022 Re: samo zycie 12.12.05, 19:51
            Tak, czesto tak bywa, ze rodzice robia wszystko zeby dzieci mialy dobrze, zeby
            niczego nie im nie brakowalo a one to wszystko na opak odbieraja. Problem w tym
            ze czesto nic nie rozumieja i nie chc rozumiec. Nielatwo jest lekko zyc :))
            • del.wa.57 Re: samo zycie 12.12.05, 20:42
              To bardzo trudny temat-morze.Te dwie /zbłakane duszyczki/maja rację,Matka-bo
              robiła wszystko,zeby córka byla szczęsliwa,nie pytajac jej pewnie czego tak
              naprawde chce.Córka ma rację bo pewnie nie chciała tych
              wszystkich /wspaniałości/które jej Matka dawala.....smutne,ze nie miały czasu
              dla siebie,na rozmowy,dyskusje,pieniadze to nie wszystko-niestety,chociaz
              trudno zyc bez nich,to jednak szczęscia nie dają jak mówi stare przyslowie.Tak
              smutne,ale niestety prawdziwe.
Pełna wersja