malenki wateczek o zdrobnionkach

21.12.05, 00:47
Nie wiem czy to wynik zbiorowego oglupienia czy tez chec "schowania" za
zdrobnieniami nieciekawych realiow ale chodzac po forach doszlam do wniosku,
ze 2/3 narodu dopadl wtorny infantylizm. Wszyscy siedza przy komputereczkach
na dupeczkach posadzonych w foteliczkach i stukajac paluszenkami w
klawiaturke spogladaja w ekraniki. Jak sie juz nastukaja to jedza kolacyjke
czy inny posileczek, myja raczki i ida do lozeczka. Nastepnego dnia zaleznie
od osobki ida do pracuni albo na spacerek, do sklepiku na zakupki. Czytaja
gazetki, sluchaja muzyczki, z kolezaneczkami lub przyjacioleczkami popijaja
kawusie i herbatke zagryzajac ciasteczunkami. Panowie w takich
okolicznosciach popijaja piwenko lub wodeczke, ogladaja sie za dupciami i
opowiadaja slone kawaleczki.
A jak juz ich tak dobrze zemdli o zmierzchu ida odwalic codzienne rzyganko,
no bo gdzies cos odreagowac trzeba. I ... w koleczko Maciejuniu !!!
Czy sa jeszcze ludzie siadujacy na wlasnym kuprze w normalnym fotelu przy
komputerze?
    • kryzar Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 07:21
      a zapomniałaś, że po wódeczce, jak wróci do domeczku to przywali żoneczce. A ja
      siędzę na na d.. przy komputerze i jak czytam lub słyszę na żywo to mnie szlag
      trafia.
      Są czasami sytuacje aby coś podkreślić można zdrobnić, ale to ma być wyjątkowo.
    • jakte Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 09:31
      Dobry wieczór. Trafiłaś w sedno. Już dawno chciałam o tym napisać na forum, ale
      się powstrzymałam nie chcąc urazić dam w słusznym wieku .Mnie to zawsze razi i
      trąci infaltylnością.Serdecznie pozdrawiam.
      • dama-kanaliowa Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 09:57
        Delikatniusio prosze sie kochaniutkie wyrazac, bo nie przystoi tutaj taki
        brzydki i ordynarniutki tonik. Ten syndromik dopadl szczegolnie taki jeden
        forumus. Calkiem niedaleczko od seniorkow.
        • del.wa.57 Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 10:28
          Musze poszukać i poczytać;)))
          Margusiu gdzież to wynalazłas kochaniutka takie pościki,boczki zrywac;)))))))
          Tez czasem napisze cos/zdrobniale/dla zartu,ale bez przesady,macie rację
          Dziewczyny to jest chore.
          • del.wa.57 Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 10:32
            Słuchajcie Dziewczyny,moze załozymy /specjalny watek-wontek/z takimi
            zdrobnieniami dla zabawy,do smiechu??co Wy na to??
    • ania1022 Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 15:16
      Od kiedy zaczelam siadac do kompa, a bylo to 15 lat temu przynajmniej, zawsze
      tak bylo. Im starsi tym bardziej zdzieciniali. Przy tym odejmuja sobie lat,
      wysylaja zdjecia sprzd kilkunastu lat i klamia az sie kurzy...
      Tez mnie to wkurza ale juz przestalam na to reagowac :))
      • graga21 Re: malenki wateczek o zdrobnionkach 21.12.05, 17:01
        Eeee tam, najwidoczniej jest to oddżwięczek na radyjkową reklamkę, którą od
        jakiegoś czasu nadaje ZETeczka...
    • framberg Re: Są i zgrubienia 22.12.05, 11:47
      Mnie szczególnie denerwuje jedno zgrubienie - fryty zamiast frytek.

      Z innych: pewnie się czepiam ale przeszkadza mi używanie słowa "dokładnie"
      zamiast "tak". Przecież znaczenie jest inne - tak to potwierdzenie, dokładnie
      zakłada jakość odwzorowania, istnienie wzoru, brak odstępstw. To zupełnie inne
      tak.
      Przeszkadza mi również używanie metafory jako wyłącznego określenia. Bolid -
      pędząca kula (od boll), częste dawne określenie meteorytu w locie zaczęto
      używać metaforycznie jako określenie czegoś w wielkim pędzie lub czegoś
      zdolnego do wielkiej szybkości. I już nie ma samochodów wyścigowych formuły
      pierwszej (F1). Są wyłącznie bolidy.
      Zrobiłem eksperyment. Zapytałem kilkoro z młodzieży co to jest bolid.
      Dziewczyny nie wiedziały a chłopcy powiedzieli, że to coś podobnego do
      samochodu ale ma specjalny kształt i tym się ścigają w wyścigach F1. Na pytanie
      czy blid nie kojarzy im się z kulą (z angielskiego, z łaciny) stwierdzili, że
      nie - bolid ma płaski, aerodynamiczny kształt. I spojlery.
      Trzecia, przeszkadzając mi rzecz to zmana rodzajów i liczby. Plantator mówi:
      uprawiam truskawkę. Jedną???
      Jak słyszę takie rzeczy lęgnie mi się coś głupiego w głowie i zaczynam dla
      zgrywy odpowiadać podobnie: Zapłacę większy pieniądz jak pani znajdzie tą
      truskawkę. Proszę ją wsypać do kilku torby itp.
Pełna wersja