zimny bufet

28.12.05, 16:19
Co i jak przygotowac, zeby bylo sprawnie, mniam, mniam i zebym w galowej
sukni nie musiala mieszac bigosow i salatek. Bedzie nas czworo (dwie pary),
szampan o polnocy po powrocie z gali muzycznej i pogaduchy w Nowym Roku.
Poprosze o kulinarne doswiadczenia wlasne, albo moze linki gdzie takie
przepisy spotkam. Nie mam pojecia jak to zorganizowac. Litosci.
    • framberg Re: zimny bufet 28.12.05, 16:36
      Ja się wzoruję na stołach szwedzkich śniadaniwych z hoteli. W kolejności:
      talerzyki, sztućce, mięsa w małych porcjach (zwinięte wędliny, galarety,
      pasztety [suchsze - w grubych plastrach], czasami wędliny z dodatkiem czegoś -
      zawinięta papryczka, przybranie na małej ilości majonezu), jeśli są ryby to tu
      plus inne owoce morza, dalej sałatki i surówki, pieczywo (dobierane do tego co
      nałożyliśmy na talerz wcześniej), serwetki. Na końcu lub w innym miejscu: słone
      przekąski (chipsy, paluszki, inne), napoje (szklanki i filiżanki oddzielnie,
      kawa i herbata w termosach, łyżeczki), cukier, śmietanka i dalej słodkie
      przekąski (ciasta i ciastka).
      Ważne by porcje były tak małe aby łatwo dawały się nałożyć na talerz stojąc.
      Np. jeśli są galarety to wielkości 100 - 150 ml. Istotne by na każdym tależy z
      daniami były sztućce do nakładania.
      Oddzielnie alkohole i do nich dodatki i szkło. (alkohole najlepiej w pobliżu
      przekąsek).
      • dama-kanaliowa Re: zimny bufet 29.12.05, 10:19
        Genialnie proste odkrycie. Bedzie wprawdzie bardzo okrojona wersja tego bufetu,
        bo jak napisalam 4 osoby i niezbyt dlugi czas i osoby, ktore jedza niezbyt
        duzo, ale dales schemat i przeszla mi trema (chyba).
Pełna wersja