del.wa.57
17.01.06, 09:27
''Z raportów policyjnych''
Rano denat pojechał do pracy w hucie.Po pracy wrócił pijany,pobił zonę
taboretem,zaraz poszedł spać.Nazajutrz żona denata zgłosiła na posterunku,ze
denat nie zyje:))
Ijak tu sie nie smiać z naszych/władz?/