Katowice... [']

31.01.06, 23:57
Podawane są liczby.

W tle czarne kokardki. Muzyka w radiu mniej taneczna, taka bardziej do
zakochania. Wszyscy są przejęci, połączeni, solidarni w bólu. Z uwagą
oglądają popisy medialne padlinożerców. Padlinożercy przeprowadzają wywiady,
prześcigają się w obrazach. Padlinożercy w głównych wydaniach pokazują
ofiary, ich rodziny, to co po nich zostało. Polska patrzy. Polska widzi
dziewięcioletniego chłopca, którego padliniożercy nie oszczędzają i każą
opowiadać o tym, że ocalał dlatego, bo poszedł kupić coś do picia, a rodzice
i jego brat zginęli. Teraz został tylko z babcią. Babcia chowa twarz w
dłoniach a on opowiada. Spokojnym głosem, takim jak ten z reklamy "babciu,
czemu ty jesteś taka niewyraźna".

Inny chłopiec, o twarzy prymusa pokazuje, że może udźwignąć kilkukilogramową
bryłę lodu. Nosi ją w teczce, żeby pokazać gdzie trzeba. Chłopiec pracuje w
ministerstwie sprawiedliwości i on pierwszy wie dlaczego runął dach. Bo
chłopiec jest ministrem. Bryła lodu jest zimna jak lód. Chłopiec chowa ją do
teczki.

Pewien pan powiedział do mikrofonów, że podpisał rozporządzenie o
wprowadzeniu żałoby. Była to informacja dla urzędników, że naród ma być w
żałobie. Do narodu pan się nie zwrócił.

W ciągu kilkunastu dni mrozów w Polsce zamarzło ponad dwieście osób.
Samotnych, biednych, pijaków, kloszardów, chorych. Chłopców z teczkami,
padlinożerców, wozów transmisyjnych i czarnych kokardek przy tym nie było i
nie będzie.

    • maria73 Re: Katowice... ['] 01.02.06, 08:23
      czyli samo życie niestety :((
      • del.wa.57 Re: Katowice... ['] 01.02.06, 11:40
        Smutne,ale prawdziwe!!
        W gardle sciska,nie mozna wydobyc słowa a miałby ochote człowiek KRZYCZEĆ!!!!
        Ale to nic nie zmieni-niestety:(
    • jowitta17 Re:do gabidd 02.02.06, 21:09
      no fajnie jak potrafisz porownać ten wypadek ze śmiercią kloszardów i
      pijaków.Tak to włąśnie jest polskie piekiełko wszystkim dokopać i wszystko
      krytykować to potrafimy najlepiej.
    • gabidd Re: Katowice... ['] 02.02.06, 21:33
      jowita , a kogo Ty bronisz własciwie?
      • botazka Re: Katowice... ['] 02.02.06, 22:13
        ja nikogo nie bronię tylko się dziwię
        że można porównywać śmierć jakiś pijaków i kloszardów ze śmiercią tych ludzi w
        Katowicach .kloszard umiera na własne życzenie (są noclegownie ) ,ale on tam
        nie pójdzie bo tam nie może chlać. a ta tragedia nie stała się na życzenie
        tych ludzi. .a media i politycy informują o tym i taka jest ich rola,gdyby za
        mało się interesowali to też byłby powód żeby im dowalać że nic nie robią i tak
        zawsze nam się coś nie podoba aby tylko komuś dowalić
        • kryzar Re: Katowice... ['] 02.02.06, 22:26
          niestety media nie informują, media sprzedają informację i robią na tym biznes.
          A co do kloszardów i pijaczków. Teraz jest bardzo łatwo zostać bezdomnym.
          Wystarczy stracić pracę w wieku powyżej 40 lat, przyplątuje się jakaś choroba i
          kicha. Z mieszkania można wylecieć szybko, a potem to jest już tylko gorzej.
          jeżeli średnia emerytura w naszym kraju wynosi 1300,- złotych to ciężko wyżyć.
          Mieszkanie ok 500,- + prąd + telefon +leki + cokolwiek do jedzenia to szaleć
          nie można. A sa emerytury niższe, to wtedy co? Mieszkanie albo leki albo
          jedzenie. Jednak nalezy zastanowić się zanim się kogoś oceni
      • botazka Re: Katowice... ['] 02.02.06, 22:15
        Użyłam innego nicka bo nie mogłam się zalogować- botazka to ja Jowitta17
    • gabidd Re: Katowice... ['] 02.02.06, 22:48
      gdybym miała wyzyć ze swojej emerytury to wolałabym się powie3sić a tak mam
      swojego niewolnika jak to mowi Korwin_Mikke i ja siedzę sobie w domku a
      niewolnik na mnie pracuje i przynosi mi dużo pieniążków ktore ja wydaję i jest
      mi dobrze
      • kryzar Re: Katowice... ['] 02.02.06, 22:51
        ale nie każdy ma "swojego niewolnika"
        A czasem "niewolnik" straci pracę, co zdaża się dosyć często to co wtedy?
        • gabidd Re: Katowice... ['] 03.02.06, 00:33
          cholera nie pomyślałam i znów mój egoizm emerycki że ja juz mam na chleb,
          przepraszam
          • kryzar Re: Katowice... ['] 03.02.06, 08:32
            Mieszkam w podobno bogatym mieście,z dosyć małym bezrobociem ale bieda wychodzi
            z każdego kąta. I im dalej od centrum tym gorzej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja