La vie est belle

09.02.06, 20:50
Zeby przerwac ten smutny watek o starzeniu, ktory stal sie watkiem o
umieraniu proponuje zalozyc watek o zyciu, ktore jest piekne. Wiem ze zima i
dlugie noce, krotkie dnie ale wkrotce przyjdzie wiosna i slonce, i ptaszki, i
trawa sie zazieleni i komu sie chce umierac w taki piekny czas ? Jeszcze
dlugie lata zycie przed nami cieszmy sie nimi poki co ...
Macie jakies plany wiosenno-letnie ?
    • gabidd Re: La vie est belle 09.02.06, 21:09
      Ja juz mam 500 złotych uzbierane na jakis mały weekendowy wypadzik moze na 1
      maja kilka dni wolnych
      • ewa553 Re: La vie est belle 09.02.06, 21:13
        no szkoda, ze na ten majowy weekend juz sie do mnie zaprosila rodzinka. bo bys
        do mnie mogla wpasc w odwiedzinki! Moze nastepnym razem?
        • gabidd Re: La vie est belle 09.02.06, 22:56
          Basiu kochanie ale ja boje się latać samolotem
          • ewa553 Re: La vie est belle 10.02.06, 09:01
            to mi Cie nprawde zal. Samolot jest w tej chwili tanszy od autobusow i za Twoje
            uciulane pieniazki moglabys skoczyc czy do Budapesztu, czy gdziekolwiek gdzie
            jest pieknie. Ja bardzo lubie takie wypady na 3-4 dni, czasami daje to wiecej
            jak byczenie sie gdzies przez 2 tygodnie. Na strach latania jest jedno: upic
            sie przed wejsciem do samolotu, to nawet nie zauwazysz, jak bedziecie w
            powietrzu:))))))
            • margo.pf Re: La vie est belle 10.02.06, 12:08
              oj, ewus, ewus :)))) upije sie i jej nie wpuszcza na poklad i co? :)) Jesli sie
              upic to juz siedzac w samolocie :))
              • framberg Re: La vie est belle 10.02.06, 14:12
                Płynąc z Dover do Ostendy złapał na sztorm. Mimo, że prom był ogromny zaczęło
                nim strasznie huśtać. A my zaczęliśmy pić. Po pierwszym kielichu żona zdjęła
                mokry ręcznik z głowy, przy drugim prestała mieć nudności, po trzecim i
                czwartym zaliczyliśmy dwie dyskoteki. Dobrze, że w Ostendie mieliśmy pięć
                godzin w porcie na spanie. Dopiero później musieliśmy wyruszyć dalej ;-)
                • del.wa.57 Re: La vie est belle 10.02.06, 14:54
                  Moje plany? w kwietniu jedziemy do kraju,do rodzinki,coś z tego /wykroimy dla
                  siebie,10-dni,lato u siebie,grylowanie ze znajomymi,moze gdzieś ruszymy na
                  tydzień,czas pokaze.Nawet swięta Bozego Narodzenia i Sylwester juz
                  zaplanowany,gdzies w górach zlot rodzinny,obyśmy tylko zdrowi byli:)))
    • gabidd Re: La vie est belle 10.02.06, 17:54
      Mój syn jak lata to do samolotu wchodzi zawsze po kielichu wyobraście dobie
      jak oni w styczniu latali , orkiestra prawie 60 osob i prawie wszyscy prawie
      pijani i te okrzyki w samolocie oooooooooooo lecimy; oooooooooo jak fajnie;
      ooooooooooo jak ja lubie latac, itd itd a na te wyjazdy to kochana Baszko jade
      z mężusiem i chyba skoczymy na kilka dni do Krakowa. ja tak kocham Kraków
Inne wątki na temat:
Pełna wersja