leedya
12.02.06, 20:42
Jestem trzydziestolatką, ale jeśli ktoś z Was zechce odpowiedzieć na to
pytanie będę niezmiernie wdzięczna. Oczywiście chodzi o sytuację, w której
zależy mi na mężu, a potrzeba romansu wynika z... no nie wiem, z natury,
hormonów, z ogromnej chęci zakochania się, przeżycia cudnej przygody,
poznania jeszcze jednej osoby "od środka", zgłębiania psychiki tej osoby...
Nie chodzi mi o szybki numerek, ale o intymną relację na jakiś czas, np.
kilka miesięcy. Czy da się potem powiedzieć stop i czy w ogóle da się bez
większych strat?