wikul
19.02.06, 23:21
Styliści sejmowi
Premier Japonii Junichiro Koizumi i sekretarz generalny ONZ Kofi Annan
znaleźli się w pierwszej piętnastce najlepiej ubranych mężczyzn świata w
rankingu magazynu "Esquire". Polskim politykom takie honory raczej nie grożą.
Nie oznacza to, że nasi parlamentarzyści nie starają się dobrze ubierać. Na
pierwszy rzut oka sejmowe korytarze mogą nawet przypominać wybieg dla modelek
i modeli, można bowiem obserwować na nich najnowsze trendy. Tyle że polscy
politycy w większości pozostają oporni na wiedzę, jak być nie tylko trendy,
ale i dobrze ubranym.
Sejmowe disco retro
Kiedy podczas rozmów serbsko-albańskich w sprawie Kosowa w Rambouillet
sekretarz stanu USA Madeleine Albright przywitała albańską delegację w
dziwacznym kostiumie z cienkich, zwisających do kolan tkanin, Albańczycy
pomylili ją ze... sprzątaczką i kazali jej poczekać. Zagraniczna delegacja
przyjeżdżająca na ulicę Wiejską może dojść do wniosku, że pomyliła polski
parlament z dyskoteką. W tym sezonie Sejm mieni się bowiem jaskrawymi
odcieniami turkusu. W krawatach o takich kolorach gustują posłowie
praktycznie ze wszystkich ugrupowań - Grzegorz Napieralski z SLD, Radosław
Sikorski i Ludwik Dorn z PiS czy Krzysztof Bosak z LPR. Nasi politycy wiedzą,
że gdzieś dzwonią, bo krawaty w jaskrawe błękity i róże będą hitem wiosny i
lata. Problemem jest to, że tego typu dodatki powinno się nosić po godzinie
18.00, a nie podczas porannych obrad. Te odcienie są zresztą zbyt
ekscentryczne dla zawodu polityka. A już na pewno wtedy, gdy zostają
zestawione z - inspirowaną stylem aktora Johna Travolty - błyszczącą satynową
marynarką, w czym celuje na przykład Janusz Krasoń z SLD. Na Wiejskiej panuje
głównie styl disco retro. Julia Pitera z PO chodzi na przykład w falujących
spódniczkach dzwonach z lat 70., Anna Sobecka z LPR - w obcisłych
połyskujących poliestrach, a Joanna Senyszyn z SLD - w skórzanych spodniach,
ażurowych sweterkach, kwiecistych kożuszkach (dodatkowo obwieszona
biżuterią). Takiego image`u nie powstydziłaby się popularna w latach 80.
niemiecka piosenkarka Sandra. (...)
Michał Zaczyński - Tygodnik "Wprost", Nr 1211 (26 lutego 2006)
www.wprost.pl/ar/?O=87100