puzzle

25.02.06, 12:58
Witajcie. Ułożyłam mozolnie obrazek z puzzli. Jest bardzo ładny.Może macie
doświadczenie albo pomysły jak to skleić i np.powiesić na ścianie
    • gabidd Re: puzzle 25.02.06, 14:09
      Kiedys po ułoeniu moja kolezanka rozrywała je na kawałkii naklejała na
      przygotowaną tekturke posmarowaną klejem oczywiscie kleju tyle co na ten
      kawałek i tak powoli doklejała fragmenty skladajace sie z kilku-kilkunastu
      małych detali, później to malowała werniksem takim lakierem i bardzo ladnie to
      wygladało miala całe ściany w takich obrazach, Jesli chodzi o ten lakier to
      musiałabyś najpierw sprobować na jakichs małych powierzchniach bo do tego
      trzeba miec wprawę zeby sobie nie zmarnować pieknie ułożonych puzzliZyczę
      powodzenia w przyklejaniu
    • ewa553 puzzle i koty 25.02.06, 14:11
      na sama mysl, ze moglabym sie przy moich dwu kotach zabrac za puzle, ogarnia
      mnie nerwowy smiech. One by bardzo chialy, zebym sie zajela czyms tak dla nich
      atrakcyjnym: ile mozliwosci podkradania mi czesci, ile mozliwosci wskakiwania
      na stol i slizgania sie na ulozonym czescviowo obrazku, ach, takich mozliwosci
      jest jeszcze wiele. A mozecie sobie wyobrazic taka radoche: schowac jakas
      wazna, centralna czesc pod kanapa: a niech se szuka paniusia, jak jej sie puzli
      zachcialo:)))) No wiec posiadanie kotow wyklucza podobne rozrywki.
      Ja jestem juz tak wytresowana, ze jesli widze cos w sklepie i podoba mi sie, to
      zaraz mysle: a koty? Jak zareaguja? Jak dlugo bede sie mogla tym nacieszyc? I
      najczesciej z zakupu rezygnuje. Ach te moje kochane kociska:))))
      • kryzar Re: puzzle i koty 25.02.06, 14:23
        a tak dla przypomnienia: właściela ma pies, a kot jest domownikiem na równych
        prawach
        • gabidd Re: puzzle i koty 25.02.06, 14:38
          moj pies też był domownikiem
          • ewa553 Re: puzzle i koty 25.02.06, 14:42
            kryzar, na rownych prawach???? Powiedz im to jak mi leza na koldrze tak, ze mi
            tylek marznie:))))) Zawsze musze JA ustepowac w zyciu: w dziecinstwie mlodszemu
            bratu, teraz Tym Dwom.
            • anka125 Re: puzzle - bez kotów 26.02.06, 12:39
              Robiłam kiedyś coś takiego:po ułożeniu obrazka z puzzli,przygotowywałam dwie
              tektury i puzzle przykrywałam jedną - tak,że obrazek był lewą stroną do
              góry.Następnie drugą tekturę(oczywiście dociętą na wymiar obrazka)smarowałam
              klejem introligatorskim lub vicolem i przykładałam do odwróconego obrazka.Po
              podniesieniu tektury obrazek był przyklejony na właściwej stronie.Po wyschnięciu
              można było oprawiać w ramy.Miałam w ten sposób zrobionych kilka obrazków z
              puzzli.A największy(wisi do dziś w garażu) był z 4000 kawałków!Trochę
              namęczyliśmy się aby go przykleić ale wyszło.
              • tangela Re: puzzle - bez kotów 26.02.06, 20:22
                Dziękuję.Będę próbować to odwrócić. Ale gdzieś wyczytałam że jest podobno
                specjalny klej do puzzli , którym smaruje się ułożone puzzle , klej wlewa sie w
                szparki i skleja elementy. Nie wiem gdzie to kupić. Będę pytać.
                • gabidd Re: puzzle - bez kotów 26.02.06, 20:26
                  nie wiem gdzie mieszkasz ale pytaj w sklepach dla plasyków
Pełna wersja