Fajka pokoju...?do Gabi ale nie tylko

27.02.06, 16:46
Gabi!!!
Nie rezygnuj z Forum bardzo go lubisz i to nie ze wzgledu na zapychanie czasu.
Wielu forowiczów Cie tutaj ceni i napewno lubi.
Ja trafiłam tutaj zupelnie przypadkiem i w zasadzie to na mnie juz czas.
Nie chce zostawiac niesmaku w sobie i w innych> nie przywyklam do sprawiania
innym przykrosci.
Bardzo zle sie z tym czuje wiec pragne Cie przeprosic. Nie mialam pojecia, ze
spotkam sie od kogos z taka reakcja jak Twoja i poprostu puscily mi nerwy.
Ale moje nerwy to niczyje zmartwienie.
Kazdy musi odpowiadac za siebie.
Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy bo zycie jest za krotkie.
Mam 43 lata /kto wie co bedzie za 2 lata/ ale wiem, ze nie ma co marnowac
czasu na takie przepychanki.
W kiepskim stylu. Rob dlalej to co robisz bo napewno sa ludzie, ktorym to
jest potrzebne.
Nie lacz mnie z Charyzmatkiem :ja mam klopot z pisownia z polskimi fontami
ale to sila nawykow zawodowych. /bylych/
Za inne sedrdecznie przepraszam. Za błedy innych nie odpowiadam.
Badz zdrowa i walcz z calych sil o pogode ducha.
Tak jak przeczytalam w jednej z wypowiedzi "dobrzy i pogodni ludzie są
zdrowsi" i pewnie Ci ktorzy z nimi sie stykaja rowniez.
Pozdawiam i zycze powodzenia


Margo!
Pozostaje mi się juz tylko pozegnac.
Pedz poki starcza Ci sil i nabieraj wiatru w zagle.
Napisz czasem bede wchodzic specjalnie, bo to prawdziwa przyjemnosc.
Pozdrawiam i powodzenia


Melody!
To co dobre dla jednego nie zawsze jest dobre dla drugiego.
To wolna trawestacja z Nietschego. Ale wiadomo o co chodzi.
Pozdrawiam
Nina
Ps. Masz duzy punkt, za nie strzelanie do zwierzat

Aniu!
Bylo mi bardzo milo.
trzymaj sie cieplutko. Gabi jest ok. poprostu potrzebuje jeszcze troche czasu
ale wierze, ze to nie bedzie zmarnowany czas.
Usciski


A wszystkich Was prosze trzymajcie za mnie paluszki bo jest mi to chyba
potrzebne. Ale wierze, ze bedzie dobrze.
1000 buziakow
Nina


    • ania1022 Re: Fajka pokoju...?do Gabi ale nie tylko 27.02.06, 18:03
      Nina, ani Ty ani Gabi nie powinnyscie odchodzic z forum.
      Kazda z Was jest tutaj potrzebna. Zapalcie te fajke pokoju i niech zapanuje
      pokoj i niech zycie toczy sie dalej.
      • anka125 Re: Fajka pokoju...?do Gabi ale nie tylko 28.02.06, 10:29
        Oj,może lepiej niech wypiją po lampce dobrego wina a niech nie palą?
        Wiem coś o tym bo sama paliłam prawie 40 lat! Rzuciłam 6 lat temu.No
        cóż,przytyłam ale ogólnie czuję się lepiej(bez nikotyny).Nie powiem,zdarza mi
        się zapalić ale to tylko i wyłącznie mój wybór a nie mus.
        • ania1022 Re: Fajka pokoju...?do Gabi ale nie tylko 28.02.06, 14:29
          Gorzej, bo moglby sie uzaleznic i zaczac palic trawe. Bo taka fajka pokoju to
          chyba wlasnie to :))
          • del.wa.57 Re: Fajka pokoju...?do Gabi ale nie tylko 28.02.06, 17:11
            A Gabi co? obraziłaś się dziewczyno?że sie nie odzywasz??
Pełna wersja