Kawały o mężczyznach

06.03.06, 20:17
Na początek tylko dwa.
I.
Patrycja, Po litrze to z ciebie nawet niezła laska...
- Roman, zwariowałeś? To ja, Bronek!

II.
Kiedy facet mówi do rzeczy?
- Gdy otwiera szafę.
    • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 06.03.06, 20:43
      Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
      - Pięć.
      - Co pięć? - pyta aptekarz
      - Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
      Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
      - Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
      - Nie, krem do rąk. Nie przyszły...
      • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 06.03.06, 20:44
        Przychodzi facet do sklepu i mówi:
        -poprosze farbe jasno zieloną, ciemno zieloną tylko byle niezielona!!!
        a sklepowy odpowiada:
        - niema u nas takiej farby!
        -a, to poprosze jasno niebieską, ciemno niebieską byle nie niebieską!!!
        na to sklepowy odpowiada
        -no to ja moze zawołam kierownika...
        i przychodzi kieownik.
        a sklepowa opowiada wszystko kierownikowi.
        no i ten facet się znowy pyta o te farby.
        a na to kierownik:
        -niech mnie pan pocałuje w lewy posladek, w prawy posladek, tylko nie w dupę!!!
    • grenka1 Gajowy to też mężczyna 06.03.06, 21:17


      Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
      - "Uwaga!!!
      Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach
      Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów
      odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi
      można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony
      opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."

      Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc
      zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone,
      łapy do samej ziemi.
      Wolno mówi:
      - Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
      Słyszy:
      - A ja jestem gajowy i sram!
    • framberg Re: Kawały o mężczyznach 07.03.06, 00:17
      ;-)))
    • grenka1 Kawały o mężczyznach z wyższych sfer 07.03.06, 09:42

      Hrabia i Hrabina spędzają noc poślubną. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina
      się w palec i skrapia prześcieradło ze słowy:
      - Niech chociaż pozory będą...
      Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło i powiedziała:
      - Masz rację, Hrabio.
    • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 08.03.06, 18:41
      Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
      - Gdy zostaje wdowcem.


      Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego?
      - Ponieważ nigdy nie dorastają.


      Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
      - Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
      • pia.ed Re:normalnie, mężczyzna ............ 09.03.06, 11:02
        Zasady:

        1: Porządni mężczyźni są brzydcy.
        2: Przystojni mężczyźni nie są porządni.
        3. Przystojni i porządni mężczyźni są homoseksualistami.
        4. Przystojni, porządni i heteroseksualni mężczyźni są żonaci.
        5. Mężczyźni, którzy nie są przystojni, lecz są porządni, nie mają zwykle
        pieniędzy.
        6. Mężczyźni, którzy nie są tak bardzo przystojni, ale są porządni i mają
        pieniądze myślą, że kobiety pożądają ich tylko dla ich pieniędzy.
        7. Przystojni mężczyźni bez pieniędzy oglądają się tylko za naszymi pieniędzmi.
        8. Przystojni mężczyźni, którzy nie są tak porządni, ale jednak
        heteroseksualni, nie uważają nas za wystarczająco piękne, by się nami
        zainteresować.
        9. Mężczyźni, którzy myślą, że jesteśmy piękne, którzy są przy
        tym heteroseksualni, porządni i mają pieniądze, są tchórzami.
        10. Mężczyźni, którzy są przystojni, porządni, mają pieniądze, są
        heteroseksualni i wolni, są nieśmiali i nigdy nie robią pierwszego kroku.
        11. Mężczyźni, którzy nie robią pierwszego kroku, automatycznie tracą
        zainteresowanie nami w momencie, gdy przejmujemy inicjatywę.

        I zasada numer 12: Nie traktujcie powyższego zbyt serio, lecz jako przyczynek
        do dyskusji na temat mężczyzn.
        Bo może prawda jest zupełnie inna, albo też leży pośrodku ...




        Znalazlam to na domenie www.space.tami.pl gdzie jestem aktywna od kilku lat.
        Napisane bylo "blokiem",ale podzielilam dla latwiejszego czytania.

        Zasady: 1: Porządni mężczyźni są brzydcy. 2: Przystojni mężczyźni nie są
        porządni. 3. Przystojni i porządni mężczyźni są homoseksualistami. 4.
        Przystojni, porządni i heteroseksualni mężczyźni są żonaci. 5. Mężczyźni,
        którzy nie są przystojni, lecz są porządni, nie mają zwykle pieniędzy. 6.
        Mężczyźni, którzy nie są tak bardzo przystojni, ale są porządni i mają
        pieniądze myślą, że kobiety pożądają ich tylko dla ich pieniędzy. 7.
        Przystojni mężczyźni bez pieniędzy oglądają się tylko za naszymi pieniędzmi.
        8. Przystojni mężczyźni, którzy nie są tak porządni, ale jednak
        heteroseksualni, nie uważają nas za wystarczająco piękne, by się nami
        zainteresować. 9. Mężczyźni, którzy myślą, że jesteśmy piękne, którzy są przy
        tym heteroseksualni, porządni i mają pieniądze, są tchórzami. 10. Mężczyźni,
        którzy są przystojni, porządni, mają pieniądze, są heteroseksualni i wolni, są
        nieśmiali i nigdy nie robią pierwszego kroku. 11. Mężczyźni, którzy nie robią
        pierwszego kroku, automatycznie tracą zainteresowanie nami w momencie, gdy
        przejmujemy inicjatywę. I zasada numer 12: Nie traktujcie powyższego zbyt
        serio, lecz jako przyczynek do dyskusji na temat mężczyzn. Bo może prawda jest
        zupełnie inna, albo też leży pośrodku ...
        • del.wa.57 Re:O góralach../tysz chłopy/:)) 09.03.06, 15:31
          Zepsuł się kobiecie samochód na drodze, prosi o pomoc przechodzących górali.
          Górale naprawili, ale gdy chciała im zapłacić okazało się, że górale wolą
          zapłatę w naturze. Nie bardzo się to jej podobało, ale co miała zrobić.
          Poprosiła ich tylko żeby założyli prezerwatywy bo nie chce zajść w ciąże.
          Górale się zgodzili.
          Na następny dzień spotykają się w knajpie wioskowej i jeden mówi:
          - Osiek zależy nam na tym żeby nie zaszła w ciąże ?
          - Ni.
          - No to ściągamy te gumki!!
          • del.wa.57 Re:O góralach../tysz chłopy/:)) 09.03.06, 15:33
            Spotyka się dwóch górali wysoko w górach.
            - Baco, wełna drożeje!
            - A kto powiedział?
            - Wałęsa.
            - A gdzie on pasie?
            • grenka1 Re:O góralach../tysz chłopy/:)) 09.03.06, 16:17
              Natchniona turystka mówi do bacy:
              - Wy to jesteście szczęśliwi.
              Widujecie zaślubiny górskich potoków z obłoczkami,
              widujecie jak zachodzące słońce wypija czerń całego dnia,
              jak blady księżyc topi się w bezdennych mgłach...
              Baca odpowiada:
              - Wszystko to widywałem, paniusicko, ale tera juz nie pije...
              • wikul Jasiu w szkole 09.03.06, 23:47
                Pani kazała wymyślić dzieciom zdanie w którym będzie nazwa ptaka.
                Pyta Jasia. Jasio recytuje:
                - wczoraj tatuś przyszedł do domu pijany jak szpak.
                Pani niezbyt zadowolona z tematu zdania mówi: Jasiu niby dobrze ale skoroś taki
                poeta to może z dwoma ptakami nam powiesz.
                No to Jasio
                - wczoraj tatuś przyszedł do domu pijany jak szpak i puścił pawia.
                Zdenerwowana Panio: a z trzema ?
                Jasio:
                - wczoraj tatuś przyszedł do domu pijany jak szpak, puścił pawia i wywinął orła.
                Jasiu! z czterama !!!
                Jasio:
                - wczoraj tatuś przyszedł do domu pijany jak szpak, puścił pawia, wywinął orła
                aż mu nosem wyszły gile.
                Pani doprowadzona do furii krzyczy: a z pięcioma ?!
                Jasio:
                - wczoraj tatuś przyszedł do domu pijany jak szpak, puścił pawia, wywinął orła
                aż mu nosem wyszły gile, wstał i dalej poszedł pić na sępa.
    • grenka1 Rolnik też mężczyzna 09.03.06, 23:55

      Jedzie chłop furmanką na której wiezie beczkę.Zatrzymuje go policjant i pyta.
      - Co tam chłopie wieziecie?
      Chłop na to.
      -Ano wioze sok z banana!!!
      -Jaki sok z banana? pyta policjant
      -Normalny sok z banana - chłop odpowiada.
      -A jak to smakuje-pyta policjant
      -Nie wiem,jeszcze nie próbowałem
      -Nalejcie mi - żąda policjant
      Chłop schodzi z wozu,wyciera jakiś kubek o kufajkę,nalewa płyn z beczki i
      podaje policjantowi.
      Policjant po spróbowaniu zaczyna się wykrzywiać,wywracać oczami i machać
      rękamii wreszcie puszcza chłopa.
      Chłop wsiada na furmankę,trzaska batem i mówi do konia.
      -Wiooo Banan !!!


      • wikul Musze dostać podwyżkę - mówi pracownik do szefa... 10.03.06, 00:12
        Musze dostać podwyżkę - mówi pracownik do szefa - trzy inne firmy nie dają mi
        spokoju.
        - Co to za firmy? - pyta zdziwiony pracodawca.
        - Elektrownia, gazownia i telekomunikacja
    • wikul Re: Kawały o mężczyznach 10.03.06, 00:15
      Dwaj przyjaciele siedzą przy barze i ostro popijają. Jeden z nich jest wyraźnie
      przygnębiony.
      - Co ci jest? - pyta drugi.
      - Jak to co, kobieta...
      - Powiedz mi, co cię gryzie?
      - Chodzi o twoja żonę.
      - O moja żonę?!
      - Tak. Wydaje mi się, ze nas zdradza.
      • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 10.03.06, 00:27
        Taka scenka:
        babcia w ogródku piele warzywka, dziadek w polu orze. Nagle słychać głos
        dziadka:
        - Babkaaaa!!! Kurde, babka!
        Babcia nie wie o co chodzi, patrzy na dziadka. Ten podbiega ,kopa w pupę i
        mówi:
        - Dostałem wzwodu po 20 latach, a ty zamiast zdjąć majty i się wypiąć, nic nie
        zrobiłaś. Wszystko na nic.

        Na drugi dzień ta sama scenka. Babcia w ogrodzie, dziadek w polu. Nagle znowu
        dziadek biegnie i coś krzyczy. Babcia nauczona dniem poprzednim, zdjęła gacie,
        wypięła się. Podbiega dziadek, kopa w pupę i krzyczy:
        - Tobie to tylko sex w głowie, a nam się chałupa pali.
    • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 10.03.06, 00:33

      Po ostro zakrapianej imprezie, wczesnym rankiem dzwoni telefon. Obudzony facet
      odbiera i słyszy pytanie:
      - Klinika?
      - Pomyłka, prywatne mieszkanie.
      Za krótką chwilunię ponownie telefon:
      - Klinika?
      - Nie do cholery! Prywatne mieszkanie!
      - Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz, tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie z
      rana klinika.
      • anka125 Re: Kawały o mężczyznach 10.03.06, 11:39
        - Dzień dobry chłopie!

        - Glinę sobie kopię.

        - Daleko stąd do Lublina?

        - Dobra glina,miękka glina.

        - Coś ty chłopie ogłuchł?

        - Kopało nas we dwóch.

        - Ech,co tu gadać z takim chamem!

        - A ,na wieki wieków amen.
        • pia.ed Re: Kawały o mężczyznach 10.03.06, 12:13
          Tu dowcip o DWOCH mezczyznach, do tego ZNANYCH ...


          W Warszawie na skrzy¿owaniu wypadek
          Z jednego auta wychodzi Tusk z drugiego Kaczyñski
          To cud ze zyjemy - mówi±.
          Tak, to znak ¿ebysmy siê wreszcie dogadali - mówi Kaczyñski -uczcijmy to.
          Wyciaga piersiówkê i podaje Tuskowi.
          Tusk bierze lyk, a Kaczyñski zakrêca butelkê i chowa.
          No a ty? - pyta Tusk.
          Ja poczekam az przyjedzie policja.
          • gabidd Re: Kawały o mężczyznach 10.03.06, 17:56
            własnie tak jak w tym kawale rządzi ta kaczka
            • pia.ed Re: Kawały o mężczyznach -polityczne 10.03.06, 18:30
              Posylam cala stronke bo sa obrazki, a takze male video w wykonaniu dwoch
              bardzo znanych panow!

              www.space.tami.pl/viewtopic.php?p=240467#240467
              • grenka1 Re: Kawały polityczne 10.03.06, 18:46
                Wiecie kto budował Kanał Wołga-Don?
                Ci co opowiadali kawały polityczne.
                A teraz mają budować Kanał Odra-Dunaj.
                • del.wa.57 Re:O kolei.. 10.03.06, 19:25
                  W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w
                  pobliżu nie było stacji a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i
                  poszedł dalej.
                  Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ
                  warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej.
                  Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
                  - Dokąd pan jedzie?
                  - Jak morda wytrzyma, to do Władywostoku!

                  W poczekalni dworcowej trzech mężczyzn popija wino z butelki.
                  W pewnej chwili spiker zapowiada przyjazd pociągu.
                  Mężczyźni zrywają się z ławki i biegną na peron, jednak tylko dwóm udaje się
                  wskoczyć do odjeżdżającego już pociągu.
                  Do tego, który pozostał na peronie podchodzi kolejarz i mówi:
                  - Widzi pan, do czego może doprowadzić alkohol?
                  - Najgorsze jest to, że to właśnie ja miałem odjechać pociągiem, a koledzy
                  tylko mnie odprowadzali...
                  • del.wa.57 Re:O kolei.. 10.03.06, 19:28
                    W przedziale pociągu siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada
                    zboczeniec i woła:
                    - Zgwałcę wszystkich!
                    - Pedał! - komentuje wnuczek.
                    - Oszczędź chociaż babcię! - woła syn.
                    Babcia protestuje: - Jak wszystkich to wszystkich!
                    • grenka1 O Leninie 10.03.06, 20:10

                      Z okazji 100-lecia urodzin Lenina znany polski malarz miał namalować obraz
                      pt. "Lenin w Polsce". Partyjna delegacja przyjeżdża z Moskwy, aby obejrzeć
                      gotowe dzieło. Obraz przedstawia żonę Lenina - Nadieżdę Krupską w
                      niedwuznacznej sytuacji z Dzierżyńskim.
                      - No dobrze... A gdzie jest Lenin?
                      - Jak to gdzie? W Polsce!
                      • pia.ed Re: Rozmowa panow 11.03.06, 10:27
                        Dwóch roboli na budowie:

                        - Wczoraj dzwonił do Heńka ojciec z domu.
                        Prosił go żeby Heniek przestał pić, żeby coś zaoszczędził.
                        A Heniek, znasz go, zaczął tak ojcu bluzgać,
                        że się zdenerwował ten, co kontroluje te rozmowy telefoniczne.
                        Włączył się i mówi :
                        "- Ty skurwysynie, jak nie przestaniesz bluzgać tatusiowi,
                        to cię tak spałuję, że cię rodzony ojciec nie pozna!!"
                        - Hehe, patrz no... Obcy człowiek, a ma serce...
    • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 17:06
      Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
      "Skorzystam z okazji" pomyślał pedał i wyruchał go.
      Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
      Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka
      "Winko?"."Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę".
      Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
      Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
      Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka " pół literka?".
      " Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli"


      • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 17:09
        Jaś zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował i gdzie
        wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka
        przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest
        wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się
        zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikają jakieś
        problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami
        powiedział:
        - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko
        współlokatorami. Nic nas nie łączy.
        Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
        - Słuchaj, nie chce nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie
        mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
        Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
        Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukierniczkę Justyny, nie piszę
        też że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na
        obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć.
        Odpowiedź przyszła parę dni później.
        Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie
        sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już
        dawno by ją znalazła.
        Buziaczki
        Mama


      • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 17:09
        Żona do informatyka:
        - Ciągle jesteś zajęty I siedzisz przy komputerze. Żebyśmy choć mieli dziecko...
        - Kładź się, będziemy instalować...


        • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 17:11
          Idzie baca do sklepu mięsnego i pyta:
          - Cy jest kiełbasa?
          - Jest. Beskidzka.
          - Bez cego???


          • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 17:12
            Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą zwierzę w łaty, spoglądają do
            atlasu: Krowa pije wodę daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden wsadził jej
            łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu. Po chwili wylatuje krowi placek
            wtedy ten z miską mówi:
            - Podnieś jej łeb wyżej bo muł z dna bierze.


            • del.wa.57 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 17:13
              Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się
              burza. Znienacka 20 metrów przed furmanką uderzył piorun. A gazda patrzy w
              niebo, palec podnosi i mówi:
              - Nooooooo...
              Jada dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanką. Gazda znów
              podnosi palec i mówi:
              - Noooooooooooooo...
              Znowu jadą dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gaździnę jadącą na furmance, a
              gazda zadowolony:
              - No!!!


              • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 18:28
                Chłopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
                Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
                dlonia o sciane i mowi do dziewczyny: - kochanie, a gdybys mi tak
                zrobila laseczke...
                - Tutaj? Jestes nienormalny!!!.
                - Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie... -
                - Nie!! A jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie
                rozpozna...??
                - Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
                - Nie!!, a jak ktos będzie wychodzil...
                - No dawaj nie bądź taka...´
                - Powiedzialam ci, że nie i koniec!
                - No weź, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia
                - Nie!!!!
                W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej,rozczochrana i
                mowi:
                Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobic tę laske do
                cholery, a jak nie, to ja mu zrobie. A jak nie, to tata
                mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie ręke z tego domofonu, bo
                jest k...a 3 rano!
    • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 11.03.06, 18:56
      W akademickiej stolowce rozmawia trzech studentow.
      - Ja Sylwestra spedzilem na "Kanarach". Mowie wam, super laseczki,
      kapiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy.

      - A ja - przechwala sie drugi - bylem w Alpach. Narty, dziewczyny
      zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, cos wspanialego.

      A co ty robiles ? - pytaja trzeciego

      - A ja siedzialem razem z wami w pokoju, tylko nie palilem tego gówna.
      • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 12.03.06, 15:44
        Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym
        łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube babsko. Facet
        ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią...
        Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed
        lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między
        zębami sznureczek.
        - "O Boże" - mamrocze facet niewyraźnie,
        - "zechciej tylko sprawić, żeby to była herbata ekspresowa!"
        • wikul Re: Kawały o mężczyznach 24.03.06, 22:16
          Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz,
          w ręku teczka. Kierownik krzyczy:
          - Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?!
          Kowalski:
          - Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej.
          W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol.
          Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło -
          Panie do naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło,
          hasło - Panowie do naga. Zapala się - Panowie nago. Gaśnie po raz kolejny,
          hasło - Panowie do roboty...
          No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.
          • gabidd Re: Kawały o mężczyznach 24.03.06, 22:39
            super ale to raczej Anglicy sa tacy pracocholicy
    • grenka1 Re: Kawały o mężczyznach 25.03.06, 19:35

      Kowalski przychodzi do domu w rocznicę swojego ślubu. Od progu wita go żona
      informując, że ma dla niego niespodziankę. Zawiązała mu oczy i zaprowadziła do
      pokoju, po czym sama poszła do kuchni.
      W pewnym momencie Kowalski puścił bąka. Korzystając z nieobecności żony zaczął
      rozpędzać zepsute powietrze trzymanym w ręku bukietem kwiatów. Po chwili wraca
      żona i zdejmuje Kowalskiemu opaskę z oczu.
      Rzeczywiście czekała na niego niespodzianka - cały pokój gości, którzy przyszli
      z okazji rocznicy...
    • cogito-44 Re: Kawały o mężczyznach 25.03.06, 23:04
      Zona kupiła mężowi nowy garnitur. Ten poszedł na piwo i tak się napił, e
      zwymiotowal na marynarkę.
      Wraca do domu, a żona: Ty cholero jedna, nowa marynarka i w takim stanie? Jutro
      muszę oddać do pralni, a jak mi jeszcze raz to zrobisz, to dostaniesz walkiem.
      Mąż przez kilka dni był w domu, ale znou m\nadarzyłasię okazja do wypicia.
      Siedzi w barze piwnym i nagle puscza pawia. Na marynarkę oczywiście. Trochę
      otrzeźwiał i nagle zmartwiony mówi do barmana: Co ja teraz powiem żonie. Bedzie
      awantura jak sto fajerek.
      Spoko facet - mówi barman.
      Włóż w kieszonkę 50,- zetów i powiedz żonie, że to zrobił jakiś pijak, aledał na
      pralnię.
      Facet wraca do domu, ale przedprogiem stwierdza, żęnie ma 50,0 zł, a tylko 100,-
      zł w jednym papierku.
      Włożył tę setkę i wchodzi do domu, a żona od progu: Znowu się po....łeś ty pijaku!
      Kochanie - odpowiada mąż - ja ci to wyjaśnię. -Jakiś pijak mnie o....gał, ale
      widocznie w porządku gość, bo dał na pralnię 50,- złotych.
      -Jakie piećdziesiąt, jak widzę setkę?
      - A bo jeszcze nasrał mi w spodnie - odpowiedział mąż.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja