wikul
12.03.06, 23:43
Jestem upupiony
Wśród istotnych zmian społecznych, które daje się ostatnio zaobserwować w
Polsce, najbardziej zaciekawia mnie obniżający się z każdym rokiem poziom
bioder w spodniach noszonych przez kobiety
Ostatnio po raz kolejny zaobserwowałem dziewczynę, która kiedy odwróciła się
do mnie... plecami, pokazała mi początek czegoś, co z braku lepszego
określenia nazwę „rowkiem”.
Zawsze mnie to krępuje, bo nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Czy dziewczyna
chce mnie na ten swój rowek poderwać? Może sądzi, że jestem jakimś
perwersyjnym gościem, którego kręcą obnażone rowki ? Albo jakimś ekspertem
podrywającym tylko te, których rowki są wyraźnie zarysowane i mocno wgłębione?
A może robi to dla siebie, by czuć się piękna? Kobiety podobno wcale nie
starają się wyglądać
Więc może ona czuła się szałowo dla facetów, tylko dla swojego dobrego
samopoczucia. Więc może ona czuła się akurat dobrze, gdy eksponowała swój
rowek ? Może jest z niego dumna i wysławianie go na widok publiczny sprawia,
że czuje się wyzwolona i spełniona ? A może po prostu spodnie spadły jej o
tych kilka centymetrów za nisko? Może nie była nawet świadoma, że
uszczęśliwia cały świat, eksponując tylne wdzięki ? Może powinienem był do
niej podejść i delikatnie zwrócić uwagę, że spod spodni i majtek wystaje jej
kawałek pupy ?!
Tak czy inaczej czuję, że w dziedzinie eksponowania siedzeń kobiety nie
powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Czy raczej nie pokazały jeszcze całego
rowka. Ale wszystko przed nami. Jeżeli chcecie znać moje zdanie na ten temat,
to powiem wam. że lubię te mocno wgłębione.
S.Łupak - Metro