Wielce Szanowny Panie Prezydencie

13.03.06, 00:03
Poborowy Jerzy Kowalik
06-400 Ciechanów
ul. Sienkiewicza 7 m.4



Naczelnik Sił Zbrojnych RP

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

Lech Kaczyński

Pałac Prezydencki

00-071 Warszawa

ul. Krakowskie Przedmieście 48/50




Wielce Szanowny Panie Prezydencie

Uprzejmie proszę o zwolnienie mnie z zaszczytnego obowiązku pełnienia służby
wojskowej ze względu na trudna sytuację rodzinną, w jakiej się znalazłem. A
mianowicie :

Mam 24 lata i ożeniłem się z wdową w wieku lat 44. Moja żona ma córkę w wieku
lat 25.
Tak się złożyło że mój ojciec ożenił się z córka mojej żony. Tym samym mój
ojciec stał się moim zięciem, gdyż poślubił moja córkę. W związku z tym jest
ona jednocześnie moja córką i macochą. Mojej żonie i mnie urodził się w
styczniu syn. To dziecko jest bratem żony mojego ojca, czyli jego szwagrem.
Jednocześnie, będąc bratem mojej macochy jest moim wujkiem. Czyli mój syn
jest moim wujkiem. Żona mojego ojca, czyli moja córka, powiła na Wielkanoc
chłopczyka, który jest jednocześnie moim bratem, gdyż jest synem mojego ojca,
i wnukiem, ponieważ jest synem córki mojej żony. Jestem więc bratem mojego
wnuka, a będąc mężem teściowej ojca tego dziecka, pełnię jakby funkcję ojca
mojego ojca, pozostając bratem jego syna. Jestem wobec tego własnym dziadkiem.

Dlatego tez proszę uprzejmie Pana Prezydenta o zwolnienie mnie ze służby
wojskowej, gdyż o ile mi wiadomo, prawo nie zezwala powoływać do wojska
jednocześnie dziadka, ojca i syna
z jednej rodziny.

Wierząc w zrozumienie mojej sytuacji przez Pana Prezydenta pozostaje z
poważaniem


Jerzy Kowalik /-/
    • 52ania Re: Wielce Szanowny Panie Prezydencie 13.03.06, 11:50
      A to fajne.Czyzby to list do blondyny/a?
      • wikul Re: Wielce Szanowny Panie Prezydencie 13.03.06, 20:02
        52ania napisała:

        > A to fajne.Czyzby to list do blondyny/a?



        Liczy sie sam pomysł. Ciekawe czy w życiu zdarzają sie takie sytuacje. Pewnie
        tak, tylko że zainteresowani nawet nie zdaja sobie sprawy z komplikacji jakie
        wywołali.
Pełna wersja