do Ewy

15.03.06, 11:55
Ewunia czy my startujemy od jutra?
    • ewa553 Re: do Ewy 15.03.06, 12:59
      nie:(((((( w sobote przychodza dziewczyny i zamowily sobie fasolke po
      bretonsku... to jak tu chudnac? Zaczynam w poniedzialek. Badz kolezanka i
      poczekaj tez do poniedzialku. We dwojke razniej!
    • gabidd Re: do Ewy 15.03.06, 16:26
      Ewunia przykro mi juz i tak cvzekałam do tego 16-tego ja muszę zrzucić około 5
      kg do 1 maja bo mnusze wskoczyc w spodnie, zaczynam od jutra ale lepiej mi
      bedzie jak bede wiedziała ze dołaczysz do mnie od poniedziałku, najgorsze to
      jest to że na śniadanie łykam leki ktore musze łykać w czasie śniadania i wtedy
      to śniadanie jest nieco obfitsze, ale jakos sobie poradzę ciepło się zawczyna
      bede wychodzic z domku,
      • ewa553 Re: do Ewy 15.03.06, 19:58
        ok. dolacze w poniedzialek:)))) wole jednak o tym nie myslec, bo nie lubie sie
        odchudzac:((((( zawsze mam wtedy niesamowita ochote na cos dobrego, glownie
        slodycze i lody.
        • gabidd Re: do Ewy 15.03.06, 20:21
          Ewka to jest wykluczone o tym zapomnij i nawet mi już nie przypominaj że coś
          takiego istnieje ja mogłabym mieć całe mieszkanie z lodów i słodyczy po prostu
          tych artykułow nie ma
        • del.wa.57 Re: do Ewy 15.03.06, 20:21
          No to trzymam za Was kciuki dziewczyny:))))
          • kendo Re: do Ewy 15.03.06, 20:44
            ciekawam z jakim rezulatatem Wam to przyjdzie.
            zycze wytrwania i osiagniecia zamierzonego "zrzutu";))
            • pia.ed Re: do Ewy 15.03.06, 22:11
              Kazdy zwala nadwagę na słodycze!
              A ja slodyczy typu czekolada i ciasto nie jem, bo nie lubię, a i tak tyję!
              Od powietrza???
    • gabidd Re: do Ewy 15.03.06, 22:10
      częściowo jestem przygotowana ale nie wolno mi dzwigać wiec dopiero jutro z
      mężem wiecej zrobię zakupów
      • gabidd Re: do Ewy 15.03.06, 22:25
        zaczynam nowy wątek "odchudzanie Gabi, Ewy i..." zaprawszam
        • maria73 Re: do Ewy 15.03.06, 23:50
          czy przypadfkiem nie demonizujecie swojej "wagi" ???
    • ewa553 Mario, 16.03.06, 08:37
      nadwage mam spora, ale bym sie nia nie przejmowala az tak bardzo, gdyby... no
      wlasnie, w ostatnich 2-3 latach zaczal mi rosnac brzuch!!!! A tego to juz
      zniesc nie moge. Nie mowiac juz o tym, ze bebech przeszkadza w schylaniu w
      ogrodzie:)))))))
      • pia.ed Chyba sie powiesze! 16.03.06, 17:15
        Brzuch jest bardzo niezdrowy, tzn ludzie tyjacy w brzuch, jak moja rodzina ze
        strony mamy. No i nieestetyczny ...

        Dzis chcialam sobie kupic jakis nowy sweterek na wiosne
        i wrocilam do domu ZALAMANA.
        Nie kupilam, a do tego przez pare godzin bylam zmuszona ogladac sie
        w lustrach w przebieralniach ... :(

        • ania1022 Re: Chyba sie powiesze! 16.03.06, 17:34
          Nie wyglupaiaj sie! Sweterek czy tez jego brak nie jest powodwm do wieszania
          sie.
          Mam w przedpokoju takie lustro ktore troche pszerza i moja przyjaciolka zawsze
          mowi zebym wyrzucila to lustro bo wpadnie w depreche :)
          • pia.ed Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 17:48


            Mam w domu kilka luster i nawet mnie nie przybijają ...
            ale te w przymierzalniach byly chyba jakies szczegolne...
            Moze to oswietlenie.
            Ale najgorzej czuję się w starych, wyrosniętych ciuchach. Ratunku!

            A to na pozbycie sie brzuszka, jesli ktos ma ochote,
            zdrowie.onet.pl/2658,1234833,,,,10_sposobow_by_miec_plaski_brzuszek,dartykuly.html

            • ewa553 Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 18:02
              dzieki za ciekawy link. zastosuje sie do "instrukcji". glosno rozesmialam sie
              przy tym, czego nalezy unikac: fasolki po bretonsku! A u mnie juz biala fasola
              przygotowana:)))) No, ale od poniedzialku, zmobilizowana przez Gabrysie,
              przechodze na diete.
              • maria73 Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 18:20
                Ewuniu - ja się tak wymądrzam bo w ostatnim roku schudłam 13 kg !!
                Sukcesywnie ,po troszeczku.....
                • del.wa.57 Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 18:32
                  Mario,to nerwy,zmartwienia,dlatego tak schudłaś,znam to.
                  Bede trzmac kciuki za Was dziewczyny,napewno sie uda:)))
                  • ewa553 Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 19:21
                    jak to jednak i z tyciem i innymi "zwyczajami" u kazdego inaczej wyglada. Ja
                    tak jak moja Mama: jak sie zdenerwuje, natychmiast siegam po cos slodkiego..
                    • pia.ed Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 19:57
                      Czy nerwy i stres to to samo?
                      Bo juz w drugim miejscu przeczytalam, ze jak sie ktos stresuje,
                      to zachodzi jakas reakcja "obronna" w organizmie,
                      i zamiast chudnac to sie tyje!!!
                      • del.wa.57 Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 20:56
                        Róznie z tym bywa,ja jak sie zdenerwuję,chocbym nie wiem jak głoda była....mam
                        po jedzeniu,ale znam osoby,które jak mają/nerwy/musza coś zjesc.Swego czasu
                        mialam bardzo trudny okres w zyciu,sam stres,wychudłam,ze nie moglam patrzec na
                        siebie.
                        Dlaczego tak sie dzieje? nie mam pojęcia.
                      • 52ania Re: Rady na pozbycie sie brzuszka 16.03.06, 21:03
                        Ja tez od poniedziałku zaczynam nową diete.Będę z Wami.Schudłam, nie wiem
                        jeszcze dokładnie ile i musze to utrwalic.Jak ktos szybko schudnie to grozi mu
                        efekt jojo.Na razie trzymam się tej starej diety do niedzieli.W niedzielę ważę
                        się i w poniedziałek od nowa start.Będę kibicowac Gabrysi i Ewie.
    • ewa553 Re: do Ewy 17.03.06, 09:28
      w mojej diecie chudnie sie powoli, przez 2 tygodnie trwania schudne najwyzej 3
      kg. Lekarka mi kiedys powiedziala ze kobiety po 50-tce, do tego male, chudna
      wolniej. Ja mam nadzieje schudnac wlasnie na brzuchu. Potem przyjezdza siostra,
      wiec i tak bedziemy duzo w ruchu, potem zacznie sie intensywne zycie ogrodowe -
      wszystko faktory odchudzajace:)))) Nie licze na to, ze bede szczupla jak
      kiedys, ale zeby choc troszke...
      • anka125 Re: do Ewy 17.03.06, 10:38
        Ewciu a jaka jest ta Twoja dieta?Ja też zacznę od poniedziałku ale chcę sobie
        tak ułożyć jadłospis aby było w nim mleko i jego przetwory,które uwielbiam.
        Czy macie dziewczyny już konkretny jadłospis? 52ania podała menu na dwa
        dni.Chyba dołączę do niej.
        • ewa553 Re: do Ewy 17.03.06, 11:03
          Moja dieta to Trennkost, polega na nielaczeniu weglowodanow i bialka (albo cos
          takiego:)))) Jak mi jutro znajoma przyniesie ta diete, to moge podac, choc
          prawde rzeklszy nie bardzo mi sie chce tlumaczyc:)))) len jestem. Ale jedno
          jest pewne, codziennie zapowiem co jesc bede nastepnego dnia, wiec sie dowiecie.
          Robiac ta diete nie chodzi sie szalenczo glodny. No i co dla mnie najbardziej
          przekonywujace: jesz prawie wszystko, a wiec masz wszystko to co organizm
          potrzebuje. Jedynie nie wolno pewnych rzeczy laczyc. Jak jesz szynke - to bez
          chleba - to mi sie akurat przypomnialo.
          • gabidd Re: do Ewy 17.03.06, 15:22
            Ewa ale pisz juz od poniedziałkiu na tym wątku o naszym odchudzaniu bo bedzie
            łatwiej wszystko znaleźć
            • maria73 Re: do Ewy 17.03.06, 17:54
              fakltycznie w trudnych sytuacjach mogę nie jeść przez cały dzień
              wystarczy mi woda niegazowana
              tak było i tym razem !
              Potem wykorzystałam fakt że " żołądek mi się skurczył" i zdecydowanie mniej
              mogę zjeść.
              Ponadtko zmieniłam sposób odżywiania.
              Podstawa to soki ,jogurt ,surówki no i wędliny ewent. mięsko.
              Niewiele pieczywa,jeszcze mniej ziemniaków, klusek,makaronów .
              Zupa od czasu do czasu.
              Normalny ( tradycyjny ) obiad jem w wyjątkowych okazjach kiedy bardzo mi się
              tego chce, albo kiedy zaproszę dzieci ( ooo wtedy to jest obiad przez duże O )
              Wogóle nareszcie mogę jeść to na co mam ochotę i wtedy kiedy chcę ;))
              Poza tym wiele więcej ruchu ( te sobotnio- niedzielne marsze ),basen i tai-chi
              ( uprawianie tej dyscypliny również wpływa na spadek wagi )
              I jak zaobserwowałam chudnę miesięcznie niewiele ( do kilograma) ale
              sukcesywnie.Jeszcze 2 - 3 kg i powiem stop !! Czuję się o wiele lepiej,jestem
              bardziej sprawna i ...chyba lepiej wyglądam .
              Wszystkim życzę powodzenia !!!

              I jeszcze jedna konkluzja : " każdy medal ma dwie strony " = coś mi nie wyszło
              ale przy tej okazji coś mi się udało.
              • del.wa.57 Re: do Ewy 17.03.06, 18:18
                Mario,sama cwiczysz w domu,czy chodzisz do jakiegos klubu?
    • ewa553 Re: do Ewy 17.03.06, 19:55
      jak Ci Mario zazdroszcze tego tai-chi!!!!
      • maria73 Re: do Ewy 17.03.06, 23:50
        samej to się nie da !!! nie nauczysz się tego z notatek bo tego po prostu
        zapisać nie można.
        Ćwiczymy z instruktorem.We Wrocławiu powstało kilkanascie grup o różnym stopniu
        zaawansowania.
        Oczywiście zacząć trzeba od podstaw i nie są wskazane nieobecności na kolejnych
        zajęciach.Raz w tygodniu to też wg mnie mało.Ja niestety ( z uwagi na
        odległość od centrum miasta) póki co chodzę tylko na przedpołudniowe zajęcia.
        Są osoby które ćwiczą już 15 lat - to prawdziwa poezja ruchów.Trzeba paru lat
        żeby do tego dojść ale to wciąga jak narkotyk.
        My na razie ograniczamy się wyłącznie do zapamiętania i względnej poprawności w
        wykonywaniu ciągu.
        Część ,że tak powiem, opisowa przyjdzie póżniej.Tzn. jakie znaczenie dla
        zdrowia poszczególnych organów i kręgosłupa mająposzczególne ćwiczenia.
        Jedno co zauważyłam że ludzie którzy się na tych zajęciach spotykają (
        rozpiętość wieku jest baaaardzo duża) są bardzo życzliwi względem siebie co
        nie zdarza się wszędzie.
        Jeśli macie okazję poćwiczyć - polecam wszystkim.Naprawdę warto ;))
        • ewa553 Re: do Ewy 18.03.06, 09:39
          widzialam to wielokrotnie na filmach i urzeka mnie wlasnie ta plynnosc, poezja
          ruchu. Rozgladam sie za kursem, jak tylko natrafie dla poczatkujacych, zapisze
          sie.
          • maria73 Re: do Ewy 18.03.06, 10:51
            trzymam kciuki , powodzenia
            • maria73 Re: do Ewy 18.03.06, 10:57
              www.taoisttaichi.de/
              • ewa553 Mario, 18.03.06, 11:23
                dziekuje za link. Tez go kiedys widzialam, ale nie moge nigdzie znalezc w
                internecie Mannheim. Wiec teraz skorzystalam z Twojego linku (dziekuje!!) i
                napisalam maila do Frankfurtu - to jest najblizej, wiec moze beda wiedzieli o
                czyms w mojej okolicy.
                Widzialas kiedys jak Chinczycy zbiorowo, w parku witaja dzien? Cudowne.
                Bylam kiedys na Elbie i wczesnym rankiem wyjrzalam przez okno: w sadzie naszego
                pensjonatu grupa Niemcow wlasnie witala dzien. Okazalo sie, ze jakas
                organizacja z pln. Niemiec organizuje takie kursy na Elbie. W cudownym
                ambiente, ktore po prostu podkresla harmonie i piekno tego sportu. Sa to
                niestety piekielnie drogie kursy, wiec z tego na pewno nie skorzystam.
                Pozdrawiam.
                • gabidd Re: Mario, 18.03.06, 13:29
                  żebym to ja mogła tak ćwiczyć oj , a kiedys sport wyczynowo uprawiałam. Grałam
                  w klubie w piłke ręczną
                  • maria73 Re: Mario, 18.03.06, 19:34
                    do gabi - myślę ze możesz.Cwiczą przecież nawet osoby na wózkach,ze
                    stwardnieniem rozsianym,.Ruchy moze nie są tak płynne ale nie to jest istotą
                    tych ćwiczeń ! Spróbuj
                    www.pora.pl/pages/rid_6282_t_2_skin_2_miasto_7/Stowarzyszenie_Taoistyczne_Tai-Chi.html
                    ---------------------------------------------------------------------------
                    do Ewy -ćwiczenia w lesie bądż parku mają to do siebie że ich rytm i tempo
                    współgra z otoczeniem i dlatego wygląda to tak pieknie.
Pełna wersja