wczasy

28.03.06, 07:37
Czy był ktoś z Was na wczasach odchudzających.Podzielcie sie za mną waszymi
doświadczeniami. Nie mam dośc siły woli żeby zastosować i konsekwentnie
realizować jakąś dietę, może takie wczasy coś dadzą.
    • kalesonyzony Re: wczasy 28.03.06, 08:47
      Ja do siebie zaprosze i odchudze jak talala. Gwarancji nie daje ale
      gwaranowane schudniecie bedzie. Program moge wyslac. A jaka plec bo ja tylko
      dla pan mam opracowane. Zadne tam wczasy bardzo osobista dieta i wszystko z
      powodzeniem.
      • wielaw Re: wczasy 28.03.06, 09:22
        Po co mi wypisujesz bzdury. Pytam o wczasy a nie o jakieś dziwne praktyki.
      • grenka1 Re: wczasy - kalesonow 29.03.06, 14:43
        A ile takie wczasy kosztują. Słyszałam, że pan mieszkasz w jakimś dworku
        porodzinnym. Ja szlachcianka (herbu - Nieczuja) reflektowałabym na takie
        wczasy, bo nie lubię gnieździć się z pospólstwem.
    • ewa553 Re: wczasy 28.03.06, 09:43
      ten cholerny server pracuje dzis jeszcze gorzej jak wczoraj: polknelo moj
      dluuugi post do Ciebie. Wiec tylko streszczenie: polecam!
      • tangela Re: wczasy 28.03.06, 10:06
        Ewo nic niema . Napisz proszę.
        • kalesonyzony Re: wczasy 28.03.06, 11:57
          Dziekuje szanonej pani Barbarce goraco za polecenie. Ja zadnych praktyk nie
          uprawiam tylko sadelka pozbawiam jak dama chetna. Uklony
          • pia.ed Re: wczasy odchudzajace 28.03.06, 12:25
            Bylam w Ciechocinku trzy tygodnie.
            Nie byly to wczasy odchudzajace, ale wzielam diete 1000 kalorii dziennie,
            do tego 5 zabiegow, w tym gimnastyka wodna, silownia, masaz podwodny i
            suchy, goracz borowina na cale cialo.
            Chodzic tez chodzilam ...
            Nie schudlam ani grama! A naprawde NIE KUPOWLAM kompletnie nic dodatkowo!

            Czytalam o dwutygodniowych wczasach odchudzajacych, gdzie zajecia zaczynaja
            sie przed sniadaniem godzinnym marszem, a koncza sie dopiero wieczorem ...
            Maja dac pare kilo spadku wagi.
            Niestety takiego tempa bym nie wytrzymala!
    • framberg Re: wczasy 29.03.06, 01:00
      Byłem w czasach młodości ;-)))
      Same napalone sportsmenki.
      Jeszcze dziś robi mi się gorąco jak wspominam ;-)
      • pia.ed Re: wczasy 29.03.06, 08:43
        Dzis na wczasach odchudzajacych sa grube, samotne, napalone starsze panie ...
        Cos dla Ciebie, framberg, jesli wziac poprawke na te 40 lat ktore minely!
        • 52ania Re: wczasy 29.03.06, 13:03
          Wczasy odchudzające są dla tych co mają pieniądze.Grube starsze panie nie
          zawsze mają kaskę.Sądzę, że wiecej na takich wczasach młodych pań, a zatem
          Panowie do wód.A tak powaznie, to z tych wczasów najbardziej przydalby się
          ruch.Mobilizację do diety znalazlam na forum.Siedzenie przy komputerze to
          jednak nie gimnastyka.
          • pia.ed Re: wczasy odchudzajace 29.03.06, 15:02
            Grube, starsze panie czesto nie maja pieniedzy, bo wszystko wsadzaja w brzuch!
            Na wszystkim mozna oszczedzac, ale nie na jedzeniu ...
            Wielokrotnie slyszalam:
            "Co, jedzenia sobie bede odmawiac?"
            "Nie dodac do zupy smietany?"
            "Margaryna bede jadla???"
            Takie wczasy kosztuja ca 1 200 zl na dwa tygodnie jesienia ,
            znajoma emerytka na nich byla, w Golubiu kolo Gdanska.
            Ona byla na oczyszczaniu organizmu, ale tam wszystko mozna robic.


            52ania napisała:

            > Wczasy odchudzające są dla tych co mają pieniądze.Grube starsze panie nie
            > zawsze mają kaskę.Sądzę, że wiecej na takich wczasach młodych pań, a zatem
            > Panowie do wód.A tak powaznie, to z tych wczasów najbardziej przydalby się
            > ruch.Mobilizację do diety znalazlam na forum.Siedzenie przy komputerze to
            > jednak nie gimnastyka.
            • 52ania Re: wczasy odchudzajace 29.03.06, 16:21
              Bez przesady pia.ed.Czy Ty wiesz, że częsciej biedni są otyli niż bogaci.
              Uwazasz, że 1200 zl na 2 tygodnie to przystępna cena dla przeciętnego emeryta?
              • charyzmatek Re: a propos 28.04.06, 19:58
                W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi
                gruba baba - tak ze 150 kg minimum. Synek mówi do ojca:
                - Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
                Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
                - Synku, nie można tak mówic o ludziach.
                - Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
                - Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
                W tym momencie kobiecie przy pasku odzywa się komórka - pi, pi, pi, pi...
                A synek z przerażeniem:
                - Tato! Uważaj! Będzie cofać!
Pełna wersja