grenka1 30.03.06, 08:56 Żona przychodzi do domu i szczebiocze do męża: - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!!! Mąż: Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pia.ed Re: Kawał na dzieńdobry 30.03.06, 11:44 Grenka, moze nie bedziemy tak rozdrabniac tematow? Ciezko znalezc jak jest tak duzo... Humor wystepowal juz w kilku tematach, mozna sie dopisac, albo stworzyc calkiem nowa rubryke KAWALY. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 31.03.06, 14:21 W czasach, gdy mielismy jeszcze milicje, a nie policje, pewien milicjant przyniósl do domu wykrywacz klamstw, który na wypowiedziane klamstwo reagowal dzwiekiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi: - Dostalem dzisiaj piatke z matematyki! - Piiii! - reaguje wykrywacz. - No i czego klamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawalam w szkole same piatki. - Piiii! - No niech bedzie - czwórki. - Piiii! - No dobra - trójki. - Piiii! - No cicho już, przynosilam same dwóje - odpowiada zrezygnowna matka. A na to wyrywa sie ojciec: - A jak ja chodzilem do szkoly.... - Piiii! Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 01.04.06, 09:16 Policjant przesłuchuje staruszkę: - Wiek? - 75 lat. - Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie wydarzyło? - Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiając ciepły wiosenny wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie. - Znała go pani? - Nie, ale był przyjaźnie nastawiony. - Co stało się po tym, jak usiadł obok pani? - Zaczął pocierać moje udo. - Czy powstrzymała go pani? - Nie. - Dlaczego? - Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy mój mąż odszedł z tego świata 30 lat temu. - Co stało się potem? - Zaczął pieścić moje piersi. - Czy próbowała go pani powstrzymać? - Nie. - Dlaczego? - Mój Boże, dlaczego??? Było mi tak dobrze, czułam, że naprawdę żyję. Od lat tak się nie czułam! - Co stało się później? - Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i zawołałam: "Bierz mnie, chłopcze, bierz mnie!" - I co? Zrobił to? - Nie, do diabła! Zawołał "Prima Aprilis!" I wtedy właśnie zastrzeliłam sku… syna!!! Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 02.04.06, 09:50 Siedzi facet w barze, a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaka laska! - "Ale piękna kobieta - myśli sobie. Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej powiem?Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie pójdę. Jestem taki nieśmiały... Ale ona jest taka piękna, muszę ją poznać! Powiem jej że zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa sama sie potoczy? Akurat, taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szansa, muszę ją wykorzystać! Gdybym tylko wiedział jak zacząć!" W tym momencie kobieta wstała od stolika i wyszła do WC. - "Uff, no to problem z głowy. Przynajmniej nie muszę się już męczyć" Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok. - "Tak, wróciła! To znak że jesteśmy sobie pisani, Bóg mi ją zesłał! Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym tylko wymyslił coś mądrego. OK stary, bierz się w garść i ruszaj!" Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta: - "Srałaś?" Odpowiedz Link
gunnera Re: Kawał na dzieńdobry 02.04.06, 11:35 Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pubu... Usiadła przy barze i delektowała się ulubionym drinkiem... Tak... Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go, tak jak ona lubi... Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu... Wysoki... umięśniony... przystojny... hmmm... Gęste ciemne włosy... Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu... Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i z chytrym, seksownym uśmiechem podszedł do niej... Zarumieniła się... Chciała przeprosić, że się gapiła ale jej nie pozwolił... Przerwał jej, nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do ucha: - Zrobię dla Ciebie wszystko czego pragniesz... Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć... A zrobię to za jedyne 50 $... Jest jednak jeden warunek... Kobieta, drżącym już z wrażenia głosem, spytała jaki to warunek. On odpowiedział: - Musisz powiedzieć czego pragniesz w trzech słowach. Kobieta patrząc w jego oczy o hipnotycznym spojrzeniu rozważyła propozycję i sięgnęła do swojej torebki... Wyjęła banknot 50 $... Na serwetce napisała swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń, po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa: - Posprzątaj... moje... mieszkanie... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kawał na dzieńdobry 02.04.06, 13:07 Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się: - Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu. Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie: - Prima aprilis... No to wszyscy wielkie "UFFFFF"... A Jasiu kończy: - ... w piwnicy... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kawał na dzieńdobry 02.04.06, 13:30 Noc poślubna: - Kochanie dużo było ich przede mną? Mija godzina, ona milczy - Kochanie gniewasz się na mnie? - Cicho liczę... Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 03.04.06, 09:33 Spotykają się dwie nielubiące się sąsiadki: - A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? Chorowała pani w nocy? - pyta jedna z nich. - Skąd to pani do głowy przyszło? - odparskuje druga. - No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni. - Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa. Odpowiedz Link
ania1022 Re: Kawał na dzieńdobry 03.04.06, 20:35 Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos: - Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi: - W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką. Odpowiedz Link
grenka1 Dlaczego kot jest lepszy od faceta. 04.04.06, 10:43 Kot zawsze trafia do kuwety kiedy się załatwia. Jest większa szansa na nauczenie kota czegokolwiek ... Nie musisz udawać, że podoba ci się to, co twój kot przywlecze do domu. Nigdy nie musisz spędzać czasu z matką twojego kota. Kot mruczy kiedy podajesz mu obiad. Możesz obciąć pazury swojemu kotu... spróbuj namówić faceta żeby obciął paznokcie u nóg. To nie ma znaczenia kiedy twój kot łasi się do twojej najlepszej przyjaciółki. Kot wie, że jesteś kluczem do jego szczęścia. Facet myśli że on nim jest. Kiedy kot wskoczy ci na kolana trochę pieszczot go zadowoli. Nie każe ci się rozbierać, kiedy z nim śpisz. Nie ma kompleksów, kiedy mu ogon nie staje. Kiedy ktoś go milej głaszcze niż ty, nie zmienia od razu właściciela. Kiedy go zdenerwujesz, nie wyjdzie z domu na piwo trzaskając drzwiami. Kot potrafi sam znosić swoje zabawki w ulubiony kącik. Można przed nim schować jedzenie. Kiedy przychodzi do ciebie po długiej nieobecności, nie ma śladów szminki na futrze i nie śmierdzi alkoholem. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 04.04.06, 10:52 Trzech facetów siedzi w barze i opowiada o tym, co kupili swoim żonom na urodziny. Pierwszy z nich mówi: - Ja kupiłem swojej żonie coś, co idzie od 0 do 100 w niecałe 6 sekund. Pozostali pytają - co to? - Ach, wiecie, białe Porshe tak pięknie pasuje do jej blond włosów... - Za to ja kupiłem swojej żonie coś, co od 0 do 100 potrzebuje zaledwie 4 sekundy - mówi drugi - kupiłem jej Ferrari! Czerwone! Bo tak jej pięknie z jej rudymi rozwianymi włosami... Na to trzeci: - A ja kupiłem żonie coś, co do setki potrzebuje krócej niż sekundę. - Przesadzasz. Nie ma tak szybkiego samochodu. - Samochodu nie, ale... ZOBACZ TEN PREZENT... www.lom.vectranet.pl/~dowcipy/dowcipnis_info/prezent.jpg Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 04.04.06, 11:02 Pewna pani wybrała się na wycieczkę do Indii. Tam zobaczyła zaklinacza węży, który grał melodię na piszczałce, a przed nim prężyła się i gięła królewska kobra. Pani dowiedziała się, że ta piszczałka potrafi podniecić każde podobne stworzenie. Zapragnęła ją nabyć, aby zastosować w domu, bo jej staremu jakoś ten jego interes przestał się prężyć. Zaklinacz mocno się targował, ale kiedy już osiągnął przyzwoitą cenę, nie tylko sprzedał instrument, ale dodatkowo nauczył paniusię grać właściwą melodię. Kobieta wróciła do domu w środku nocy. Cichutko weszła i zobaczyła, że mąż śpi. Nie budząc go, zbliżyła się, wyjęła piszczałkę i zaczęła cichutko grać. Po chwili kołdra drgnęła, a później zaczęła się pomalutku, delikatnie unosić coraz wyżej i kołysać w różne strony. W pewnej chwili pani nie wytrzymała - przerwała grę, zrzuciła sukienkę, zerwała kołdrę i ujrzała wyprężonego, półmetrowego... tasiemca! Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 05.04.06, 06:23 Facet spędza popołudnie u kochanki. Niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: -Kochanie, proszę cię, wynieś śmieci. Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie, i w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła. Wchodzi do domu, a tu żona w progu daje mu worek ze śmieciami i mówi: -Kochanie, proszę wynieś śmieci. Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: cholera jasna jakie to leniwe babsko, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść... Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 06.04.06, 08:49 Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę. "Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele używana. Cena 360 zł. Informacja - w tym domu" Małżonka robi swojemu mężowi awanturę. - Wcale nie o to chodzi, że chcesz mnie sprzedać, ale że tak tanio. Skąd wziąłeś tę cenę? - Już Ci mówię - 80 kg mięsa po 2 to daje 160 plus złota obrączka - 200.Razem 360 z? Gra? Następnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartkę napisana przez żonę: "Na sprzedaż - mąż. Ostatnio niewiele używany. Cena 0,67 z? Informacja - w tym domu." Tym razem awanturę robi mąż. - To ja Cię wyceniłem na 360 zł, a ty mnie za jakieś grosze chcesz opchnąć? - Już Ci mówię - Dwa jajka po 0.32 to daje 0,64 plus 10 cm rurki za 0,03. Razem 0,67 z?. Gra? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kawał na dzieńdobry 06.04.06, 13:08 Jechał facet wielką, wyładowaną po brzegi ciężarówką. W pewnym momencie ciężarówka przejeżdżając pod niskim mostem, zablokowała się. Na miejsce przyjechała policja. Po chwili z radiowozu wysiada policjant, obchodzi dookoła ciężarówkę i mówi do kierowcy: - Co, zablokował się pan? - Nie, k...a, most wiozłem i mi się paliwo skończyło! Odpowiedz Link
grenka1 Dziś kawał na obiad 07.04.06, 13:52 Jasio prosi mamę: - Mamusiu, kup mi rower. - Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A poza tym byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś. - Mamusiu to pobaw się chociaż ze mną! - No, pobawic to się mogę, a w co chciałbyś się pobawić, Jasiu? - pyta mama. - Pobawmy się w mamusię i tatusia - idź do kuchni i czekaj na mnie mamo. Zaintrygowana mama poszła do kuchni i czeka. Wchodzi Jasio z rękami założonymi z tyłu chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mowi: -Zbieraj dupsko stara, idziemy gówniarzowi rower kupić!!! - Odpowiedz Link
grenka1 Pecet dla seniorów 09.04.06, 09:49 Pewien niemiecki producent komputerów chce w tym roku zawojować rynek modelem przeznaczonym dla starszej klienteli. Jego "PC dla seniorów" ma następujące właściwości: 1. Po każdym starcie pojawia się automatycznie na ekranie formularz w Word - Testament.doc 2. Monitor to solidna 42-ka w wersjach od - 6 do +6 dioptrii 3. W już zaistalowanej wersji popularnej gry "Polowanie na kaczki" ptaszyska można też karmić 4. Gra Minesweeper dostępna jest w dwóch wersjach: "Stalingrad" i "Normandia" 5. Głośniki są już fabrycznie ustawione na maksymalny poziom 6. Na wszystkie komponenty firma daje dożywotnią gwarancję 7. Stroną startową po wejściu do internetu jest w zależności od kraju www.radiomaryja.pl lub www.oma-sex.de 8. Myszka ma wmontowany stabilizator, który łagodzi niedogodności związane z chorobą Parkinsona 9. Jeśli we włączonym komputerze przez 15 minut nie dochodzi do kontaktu z klawiaturą, automatycznie powiadamiane jest pogotowie ratunkowe 10. Spłata komputera w ratach jest niestety wykluczona Odpowiedz Link
grenka1 Re: Kawał na dzieńdobry 07.05.06, 11:01 Policjant zatrzymuje do kontroli samochód, w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Podaje kierowcy alkomat. - 0,8 promila - odczytuje wynik. - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie. - Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant. - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie. - 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi: - Janek, alkomat nam się zepsuł. Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony: - Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło. Odpowiedz Link