del.wa.57 Re: aprylis 02.04.06, 19:53 Mnie sie udało(zmartwić) pare osob na 50-tkach,moja córkę(wkurzyc) i przyjacołkę :)))))) Odpowiedz Link
kendo Re: aprylis 02.04.06, 20:16 w tym roku zapomnialam , poprzednie zawsze mnie nabrali;)) Odpowiedz Link
framberg Re: aprylis 04.04.06, 13:53 Zadałem pisanie sprawdzianu. Kazałem podpisać kartki, odatować, przeprosiłem na chwilę i kupiłem w barku kawę (że niby będę siedział nie mając co robić podczas pisania). Mimo protestów zacząłem wypisywać temat wiodący sprawdzianu na tablicy: "1 kwietnia". Część osób dusiła się ze smiechu bo druga część pytała: "co mamy robić, bo nie rozumiemy", nieliczni bezmyślnie wzieli się do prób samodzielnego zrozumienia o co chodzi. Mała grupa od razu nie wierzyła w ten sprawdzian. Prócz tego, podczas wykładu, starałem się wcisnąć im maksymalną ilość niestworzonych rzeczy. Najpierw notowali, później z niedowierzaniem patrzyli na mnie (niby coś mi się stało w głowę). Na koniec błysk zrozumienia i opowiadanie kawałów do końca zajęć. (Parę osób, tych najskrzętniej notujących, do końca nie mogło się połapać w sytuacji. Poprosiłem ich o zanotowanie daty przy notatkach - na wypadek gdyby ktoś to czytał). Odpowiedz Link