do :ania1022

21.04.06, 21:16
o ile pamiętam mieszkasz w Kanadzie,
25-go bm.lecę do Toronto.
28-go moja corka odbiera dyplom MBA
na R.Ivey School Uniwersity
of Western Ontario w London,
bedę więc kilka dni.
Gdybyś mieszkała gdzieś w pobliżu
i miala ochotę na spotkania daj znać na priv.
Byłoby mi bardzo miło.
    • ania1022 Re: do :ania1022 21.04.06, 23:38
      Mario, mieszkam w Ottawie, kawal drogi od Toronto, ale pomysle.
      Mam znajomych w Toronto, ciagle sie do nich wybieram i nie moge sie wybrac,
      Moze to bedzie okazja zeby w koncu odwiedzic Toronto.
      Byloby mi bardzo milo Ciebie poznac osobiscie,zobaczymy jak to wyjdzie bo mam
      tez miec gosci z Holandii w maju ale wciaz nie nie wiem dokladnie kiedy.
      Odezwij sie jak juz bedziesz w Toronto.
      • margo.pf mario73 :) 21.04.06, 23:49
        Powodzenia i udanego pobytu :)))
      • maria73 Re: do :ania1022 22.04.06, 07:01
        Aniu - faktycznie ,to spora odległość !
        Ja będę w London od 26.04 do 9.05.
        10-go wracam.Zamierzam oczywiście zwiedzić Toronto ( między innymi).
        Jeśli udałoby nam się spotkać byłoby milo,jeśli nie - trudno.
        Tak bywa.
        Bardzo się cieszę na ten wyjazd bo już 9 miesięcy nie widzialam corki
        no i nigdy nie byłam jeszcze w Kanadzie.
        • kendo Re: do :ania1022/mario 22.04.06, 10:04
          zatem zycze przyjemnej i szczesliwej podrozy,
          milego spedzenia czasu z Corka i nacieszenia sie Nia do oporu,
          porob moze ciekawe zdjecia z Toronto,chetnie obejzymy,
          PA;..
          • kendo Re: do maria73 22.04.06, 10:46
            i jeszcze mario Gratuluje Corki osiagnieciom ,
            na obczyznie to wielka rzecz odebrac taki dyplom.
            Badz dumna z Jej osiagniec.
            pozdrawiam i jeszcze raz zycze przyjemnego pobytu w Canadzie.
            • maria73 Re: do maria73 22.04.06, 15:11
              serdecznie dziękuję za życzenia.
              Jestem dumna z obu corek.
              Mlodsza spełnia się zawodowo i dała mi dwójkę wnucząt ( wlaśnie dzisiaj
              przychodzą na slużbę do mnie ;))),
              starsza sama przygotowała się do egzaminów i sama o wlasnych siłach przez te
              dwa lata przebrnęła.Na dodatek to wlaśnie z nią zwiedzam świat.Lubi podróżować
              ze mną - bawimy się wtedy jak podlotki.
              Też było mi ciężko kiedy wyfrunęły z domu - "syndrom opuszczonego gniazda" ale
              wiedziałam że tak musi być.Wypracowuje sobie swój świat i jest mi z tym
              dobrze.Tęsknię za tym żeby być w komplecie ale wiem że to niełatwa sprawa -
              każdy ma swoje życie.
              Najważniejsze że w trudnych sytuacjach stajemy za sobą murem !!!
              Bardzo kocham moje corki,są moim światem i sensem życia,co nie znaczy że
              zachowuję się jak kwoka. ;))
              Tylko jak ktoś mi mówi że córki mnie zostawiły to...." hej szable w dłoń!!".
              Jesteście bardzo miłe.Zresztą nie po raz pierwszy życzyłyście mi
              dobrze.Pamiętam i dziękuję.
              A tak wogóle....wasze życzenia są magiczne bo się do tej pory spełniały ;))
              Zdjęcia zrobię i prześlę. Pozdrawiam.
              • jowitta17 Re: do maria73 22.04.06, 15:25
                powodzenia i bardzo miłych chwil z córeczką ,wiele miłości
                i miłych wrażeń życzę
        • ania1022 Re: do maria73 24.04.06, 15:12
          Morio, obawiam sie ze nie uda mi sie w tym terminie byc w Toronto. (Remonty w
          domu przed najazdem gosci. 5 osob pode koniec maja). A poza tym bede musiala z
          nimi pojechac w tamte strony nad Niagare.
          Mysle, ze jak raz przetrzesz szlak do Kanady to bedziesz bywala tutaj czesciej
          i moze uda nam sie spotkac.
          Tobie gratuluje corki, a corce dyplomu :))
          Mam nadzieje, ze bedziesz sie dobrze bawila w Kanadzie
Pełna wersja