wiosna-lato?

24.04.06, 18:57
temp.raczej letnie ,a ja właśnie się podziębiłam i
gorączka mnie trapi,chyba za szybkie przejście od zimy do lata?
    • ewa553 Re: wiosna-lato? 24.04.06, 19:01
      u nas tak jest od dawna, ze wiosna trwa niemalze moment i juz jest lato.
      Od paru dni mamy w püoludnie 22-23 stopnie. Ach jak sie wtedy przyjemnie lezy
      na wyscielanym lezaczku w cieniu gruszy!
      Wzielam dzisiaj w drodze do ogrodu sztucce i talerz i wstapilam do rzeznika.
      Zabralam sobie cos cieplego, w ogrodzie mialam jeszcze czerwone winko, no wiec
      mozecie sobie moj obiadek na tarasie wyobrazic! Fajne to lato....
      • merianna Re: pamietnik gwiazdy 24.04.06, 20:12
        Czytam Twoje wpisy i mysle, ze jestes niespelniona aktorka a moze chorobliwie
        samotna kobieta. Z pewnoscia te ahy i ohy grafomanskie pod publiczke, ten
        ekshibcjonizm pseudo intelektualny moga zirytowac niejednego. Moze napisz
        powiesc? Nie baw wszystkich watkow i forow tymi dyrdymalami.
        • kendo Re: wiosna -lato 24.04.06, 20:19
          Ewus...to mialas smakowity obiadek,
          dzis tu tez nareszcie cieplo sie zrobilo,
          niemniej jeszcze niema "jedzonka dworowego":)
    • kendo Re: wiosna-lato? 24.04.06, 20:20
      uch...najgorsze przeziebienia jowitto sie wlasnie wiosenne,
      kuruj sie czym mozesz....pozdrawiam .
    • ewa553 Re: wiosna-lato? 25.04.06, 10:31
      domyslam sie merianno, ze to do mnie? Domyslam sie, bo opis osoby absolutnie
      do mnie nie pasuje. Ale szanuje Twoja niechec do mnie, dlatego pytam tu
      grzecznie czy jest jeszcze ktos kogo raza moje zwierzenia? Wiem, jestem troche
      egzaltowana w moich ochach i achach, ale to wynika z wielkiej radosci zycia,
      z zachwytu swiatem. Jesli jednak oprocz Ciebie ktos powie abym zamilkla -
      zrobie to. Moze faktycznie masz racje i za czesto sie tu zwierzam?
      Jedyne co mnie w Twojej wypowiedzi razi to fakt, ze albo jestes jakas
      forumowiczka ktora nie ma odwagi podpisac sie swoim prawdziwym nikiem, albo
      jestes nowa - wtedy nie powinnas swojego zycia forumowego zaczynac od krytyki
      kogos zasiedzialego tutaj. No wiec czekam co powiedza inni.
      • jowitta17 Re: wiosna-lato? 25.04.06, 11:46
        Ewo553 nie bierz do głowy absolutnie z mojej strony nie usłyszysz
        złego słowa ,to że masz możliwości żyć w innych ,od naszej szarej rzeczywistości
        warunkach pewnie niektórych razi,ale to dowodzi zaściankowości.Jesteś
        wolna,stać cię na to i nikomu nic do tego.W Sieradzu tak się nie żyje niestety.
        Pozdrawiam Ewuś
        • kendo Re: wiosenna Ewa:-)) 25.04.06, 12:13
          ani mi sie waz Ewo zmieniac,lubie Cie i Twoje wpisy,
          wedlog mnie Twoja spontanicznosc jest szczera i ciepla,zostan tu z nami i juz:))
          a jeszcze jedno,ludzie ktorzy kochaja zwierzeta sa najwspanielszymi pod kazdym
          wzgledem.

          pozdrawiam cieplutko i wierze,ze zostaniez z nami.:*
      • ania1022 Re: wiosna-lato? 25.04.06, 14:30
        Ewo, czym ty sie przejmujesz ? Zawsze sie znajdzie ktos, komu cos sie bedzie
        niepodobalo.
        Uwielbiam ludzi otwartych, spontanicznych, zaradnych i pelnych zycia a dla mnie
        taka jestes.Pozdrawiam wiec cieplutko i czekam na dalsze ochy i achy :)))
    • ewa553 och! i ach!:))))) 25.04.06, 16:02
      Kochane jestescie Dziewczyny!!!! Dziekuje Wam i od razu opowiadam nastepna
      historyjke:)))
      Zapomnialam mianowicie opowiedziec, jak to jedzac w ogrodku obserwowalam oczko -
      tez w moim ogrodzie. Otoz mieszkaja tam ku mojej uciesze (te wieczorne
      koncerty!) zabki, sztuk conajmniej 7. I wczoraj jedna z nich wskoczyla na
      jednym koncu oczka, przeplynela eleganckim stylem (na zabkie, jasne) wzdluz,
      wyskoczyla zgrabnie, rozejrzala sie, odpoczela na slonku i poskakala spowrotem
      na start. Wskoczyla znowu, przeplynela elegancko jak poprzednio... co tu duzo
      mowic, powtorzyla ten numer 4 razy!!! To bylo bajeczne. I jak sie tu nie
      zachwycac natura?
      Pozdrawiam.
      • kalesonyzony Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 19:01
        Ostrzegam szanowna pania zeby klopotow z pecherzem nie nabawila sie albo zeby
        wilka nie zlapac od tych ogrodkowych karesow. Od ziemi jeszcze chlodem ciagnac
        potrafi.
        • ewa553 Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 19:21
          co to znaczy "zlapac wilka"? Brzmi wesolutko:))) Nie tarzam sie kalesonie po
          trawie, siedze na lezaczku lub na lawie. Tak wiec mam nadzieje doczekac jesieni
          w zdrowiu...
          • kalesonyzony Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 19:32
            66.249.93.104/search?q=cache:ZnYlex-zKHwJ:www.radiomaks.pl/wiecej.php%3Fid%3D22378+wilka+z%C5%82apa%C4%87&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=5

            Pan profesor wytlumaczy.
            • ewa553 Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 19:35
              dziekuje, ale nie udaje mi sie otworzyc wytlumaczenia:(((( Mozesz tresc
              wydrukowac?
              • kryzar Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 19:47
                Ewo pisz dalej a nową nie zawracaj sobie głowy. Pewnie taka bezinteresowna
                zawiść przez nią przemawia. Zazdroszczę ogródkowego jadła, ja nie mogę tego
                zrobić, bo ani przed domem ogródka, ani pogoda nie pozwala. A co u żab?
                • grenka1 Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 19:53
                  Złapać wilka tzn. nabawić się hemoroidów.
                  • kendo Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 20:06
                    ewo,
                    fajna historyjka zabkowa,
                    pewnie to byl pan zab i solo popisywala sie przed zabkowymi paniami:))
                    • ewa553 Re: och! i ach!:))))) 25.04.06, 20:10
                      kendo, na pewno masz racje. znasz ten typ faceta ktory chodzi na basenie z
                      wciagnietym brzuchem i wypieta klatka piersiowa rozgladajac sie dyskretnie czy
                      go aby wszystkie panie podziwiaja? Taki troche byl wczoraj ten zab:)))
                      grenka, skad ludzie biora takie dziwne nazwy? jak moga sie hemoroidy kojarzyc z
                      wilkiem? chyba dlatego, ze ludzie z h. wyja czasami z bolu jak wilk:)))))
            • ania1022 zlapac wilka 25.04.06, 20:43
              zobacz tutaj:
              www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/04.20/Magazyn/17/17.html
              • ewa553 Re: zlapac wilka 25.04.06, 20:47
                a widzisz! Wiec nie hemoroidy, tylko postrzal. No w kazdym razie trzeba troche
                uwazac z siadaniem na zimnym. Dzieki za wyjasnienie.
                • ania1022 Re: zlapac wilka 25.04.06, 20:49
                  ale "kuper" tez mozna sobie przeziebic siadajac na zimnej ziemi, trawie, czy
                  kamieniu...
Pełna wersja